Dzieci walczą o życie. (zdjęcie ilustracyjne) pxfuel.comŹródło: (zdjęcie ilustracyjne) pxfuel.com
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 28 Kwietnia 2020

Dramatyczny apel dyrektora szpitala. Auto wjechało w wózek z 1,5-rocznymi bliźniakami

Dzieci, które w sobotę w Szczytnie zostały potrącone przez rozpędzonego kierowcę, przebywają w olsztyńskim szpitalu. 1,5-roczni Kuba i Bartek walczą o życie. Placówka apeluje o oddawanie krwi.

O wypadku informowaliśmy przed kilkoma dniami. Jadący z nadmierną prędkością kierowca Forda Mustanga uderzył w znajdującą się tuż przy przejściu dla pieszych opiekunkę, która prowadziła wózek z 1,5-rocznymi bliźniakami. Kobieta wraz z dziećmi trafiła do szpitala w Olsztynie. Stan przebywających na intensywnej terapii Kuby i Bartka określa się jako ciężki.

– Lekarze robią wszystko, co w ich mocy, by stan chłopców się poprawił – przekazał PAP rzecznik prasowy szpitala Grzegorz Adamowicz, cytowany przez RMF FM.

Jest oficjalne oświadczenie Donalda Tuska ws. wyborów prezydenckichJest oficjalne oświadczenie Donalda Tuska ws. wyborów prezydenckichCzytaj dalej

Dzieci potrzebują krwi

Bliźniacy pilnie potrzebują krwi grupy O RH-. Rzecznik olsztyńskiej placówki zapewniał jednak, że przyda się każda grupa.

Pracownicy szpitala wskazują, że wobec obecnej sytuacji epidemiologicznej znacznie spadła ilość dawców. – A krwi potrzebujemy tyle co zwykle, a czasem więcej. Prosimy, by każdy kto może oddawał krew, jest to naprawdę w tym czasie potrzebne – zapewniał Adamowicz.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Atakowało go TVP, ale wciąż walczy o dobro pacjentów. Ekspert ujawnił niepokojące fakty
2. Za kilkanaście godzin będzie niebezpiecznie. IMGW wydało ostrzeżenia, zagrożenie nadchodzi z południa

Ze wstępnych ustaleń wynika, że bezpośrednią przyczyną wypadku była zbyt duża prędkość, z jaką poruszał się kierowca Forda. Sprawa badana jest przez prokuraturę. Do miejscowego Sądu Rejonowego wpłynął już wniosek o tymczasowy areszt mężczyzny.

Przypomnijmy, że po potrąceniu wózka, w którym znajdowali się bliźniacy, kierowca zatrzymał się dopiero na znajdującym się na sąsiedniej posesji budynku. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że prowadzony przez niego Mustan pędził ponad 100 km/h. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Po wypadku był wyraźnie oszołomiony. Część z obecnych na miejscu osób przekazała, że po zderzeniu oderwał tablicę rejestracyjną i wrzucił ją do wnętrza pojazdu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 1000 wniosków jednego dnia, Polacy masowo pognali po 5 tys. zł. Możliwe, że ty też możesz dostać pieniądze
  2. Dane z ZUS przerażają coraz bardziej. Wielu z nas może być w tragicznej sytuacji
  3. Polscy turyści wrócili na szlaki. W sieci pojawiły się oburzające zdjęcia i nie chodzi o tłumy
  4. W Polsce już nie rodzi się więcej dzieci? Stan sprzed programu 500 plus
  5. Ktoś celowo zniszczył samochód, którym pielęgniarka jeździła do szpitala. Karygodne zdarzenie w Gliwicach
  6. Tłumy ludzi na deptaku we Włoszech. Wielu bez maseczek, władze są wściekłe

Źródła: rmf24.pl / WP