Dariusz Piontkowski. Jakub Kaminski/East NewsŹródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 26 Maja 2020

Dariusz Piontkowski o pracy nauczycieli w polu. "Zależy od samopoczucia"

Dariusz Piontkowski odniósł się do słów ministra Ardanowskiego na temat nauczycieli. Minister Rolnictwa podczas wywiadu dla RMF FM zachęcał nauczycieli do tego by w czasie gdy nie mają zajęć zajęli się pomaganiem rolnikom w zbiorach. Wypowiedź wywołała olbrzymie kontrowersje.

Obecna sytuacja epidemiologiczna spowodowała poważne problemy rolników. Zalegające na polach owoce i warzywa zaczną niedługo gnić, jeśli rządowi nie uda się rozwiązać problemu braku pracowników sezonowych. Na osobliwy pomysł wpadł minister rolnictwa.

Obrazy WTV"Ksiądz nie jest śmiertelnikiem, nie jesteśmy równi wobec prawa". Nagranie duchownego z jego reakcją na film Sekielskich podbija siećCzytaj dalej

Dariusz Piontkowski odpowiada na słowa Ministra Rolnictwa

W popołudniowej rozmowie na antenie RMF FM minister Ardanowski został zapytany o kwestię badań zagranicznych pracowników sezonowych. Szef resortu rolnictwa potwierdził doniesienia medialne na ten temat - Państwo zapłaci za test na koronawirusa za każdego ubezpieczonego pracownika sezonowego z zagranicy - zadeklarował - Nie wiemy, ile w tym roku przyjedzie. Rok temu w ciągu całego roku przyjechało ok. 68 tys. osób, były lata, kiedy było mniej, były lata, kiedy więcej - mówił.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Lechowi Wałęsie puściły nerwy. Bardzo wulgarne słowa w kierunku Andrzeja Dudy
2. Najbogatszy emeryt dostaje tyle, co Andrzej Duda. Ogromna emerytura, wielu może tylko pomarzyć

Ardanowski został zapytany o to, dlaczego na opłacane z budżetu państwa testy na koronawirusa mogą liczyć pracownicy sezonowi a nauczyciele nie. Minister odparł, że spodziewał się tego typu pytań - Jestem przekonany, że pracownicy sezonowi przyjeżdżają również po to, by nauczyciele mieli co zjeść - stwierdził - Wystąpiłem również z apelem do Polaków, którzy pozostają bez pracy, nie mają prawa do zasiłku, czy też młodzież lub nauczycieli, którzy nie będą pracowali, żeby przez te kilka-kilkanaście dni popracowali u rolników – powiedział.

Słowa ministra wywołały spore kontrowersje wśród nauczycieli, którzy kpią sobie, że to druga edycja PRL-owskiej akcji "Nauczyciele na traktory". Słowa Ardanowskiego skomentował Minister Edukacji Dariusz Piontkowski -Jesteśmy w sytuacji szczególnej, gdzie standardowe wykonywanie obowiązków w formule stacjonarnej, jaka dotąd dominowała, nie było możliwe ze względu na zagrożenie epidemiczne. Nauczyciele i uczniowie bardzo szybko przeszli na formę kształcenia na odległość - powiedział. Jednocześnie stwierdził, że może to być forma oderwania się od ciężkiej, umysłowej pracy - To już zależy od samopoczucia nauczyciela, czy chce podjąć się jakiejś innej pracy – na przykład fizycznej, która będzie także odskocznią od pracy nauczyciela, umysłowej, mocno obciążającej emocjonalnie – stwierdził.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Czarna wizja jasnowidza Jackowskiego. Zacznie się nagle, wszystkich nas zaskoczy
  2. Jest nowe epicentrum pandemii koronawirusa. Oficjalna informacja WHO
  3. Nauczyciele do pracy przy czereśniach. Minister ma dla nich propozycję
  4. Spadek poparcia dla PiS, jakiego jeszcze nie było. Wynik sondażu zamiesza na Nowogrodzkiej
  5. Agata Duda na zaskakujących zdjęciach sprzed wielu lat. Bardzo się zmieniła, poznalibyście?
  6. RMF: Wyciekły zalecenia na wakacje w Polsce. Aż trudno uwierzyć, ręce opadają

Źródło: Money.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News