Agnieszka Gozdyra. Screen Polsat NewsŹródło: Screen Polsat News
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 9 Lutego 2020

Dziennikarka Polsatu upokorzyła myśliwego na wizji. Nie miał pojęcia, co mu pokazuje

Agnieszka Gozdyra w ostatnim odcinku emitowanego na antenie Polsat News programu "Skandaliści", postanowiła poruszyć temat oskarżanych o nieetyczne zachowanie myśliwych. W studio pojawili się zarówno aktywiści, rolnicy jak i myśliwy. Ostatni z wymienionych nie popisał się wiedzą.

Dziennikarka sama pozostaje zaangażowana w walkę z bezmyślnym odstrzałem zwierząt. Przy okazji przyjęcia przez rząd nowego prawa, które karze osoby przeszkadzające w polowaniach, dyskusja na temat myśliwych ponownie rozgorzała. Niestety dla nich, poziom wiedzy zaprezentowany na antenie przez Arkadiusza Płotkę pozostawia wiele do życzenia.

Zamieszkał w nim z nową partnerką po śmierci Anny Jantar. Niewiele osób wie o dalszych losach lokumZamieszkał w nim z nową partnerką po śmierci Anny Jantar. Niewiele osób wie o dalszych losach lokumCzytaj dalej

Agnieszka Gozdyra prezentuje pakiet bioasekuracyjny. Myśliwy się dziwi

Jednym z pretekstów, dla których od jakiegoś czasu trwa wzmożone polowanie na dziki, jest ASF. Jak wielokrotnie dowodzili jednak aktywiści i ekolodzy, zachowanie myśliwych ma więcej wspólnego z bezmyślną, krwawą zabawą niż eliminowaniem wirusa. W sieci bez trudu znaleźć możemy nagrania, które zaprezentowane zostały również w programie. Zwłoki i krew dzików nie są w żaden sposób zabezpieczane. Wręcz przeciwnie - niektóre filmy z polowań posłużyć by mogły, jako poradnik jak skutecznie wirusa rozprzestrzeniać.

Dziennikarka postanowiła przekonać się, czy zaproszony przez nią myśliwy kiedykolwiek widział pakiet bioasekuracyjny, służący do rzekomej walki z ASF.

- Do czego służy ta mata? - zapytała Gozdyra Arkadiusza Płotkę.

- Nie wiem, do czego służy ta mata - odparł.

- No jak to, przecież to jest ten pakiet dla myśliwych? - kontynuowała dziennikarka.

- Mamy kilka stref. W strefie żółtej myśliwi do niedawna mogli patroszyć dzika bez używania tej folii. W strefach czerwonych, jeśli lekarz weterynarii na to zezwolił, mogli patroszyć na tego typu matach - próbował bronić się myśliwy.

Obecna w studio aktywistka, Ludwika Włodek starała się wyjaśnić skąd takie zdziwienie Płotki. Z jej obserwacji i doświadczenia wynika, że myśliwi za nic mają bioasekurację.

- Jedna z największych imprez łowieckich, która ściąga myśliwych z całej Polski, odbywa się w Węgrowie, na granicy strefy czerwonej i żółtej. Czyli strefy, gdzie są obostrzenia i która jest zagrożona występowaniem epidemii. Myśliwi przyjeżdżają tam z całej Polski i później roznoszą tę chorobę - wyjaśniła.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zamiast 500 plus będzie 200 plus. Rząd podjął decyzję, rodziny muszą sobie radzić same

2. Tragedia na lotnisku, samolot staranował człowieka, drugi jest w szpitalu. Film trafił do sieci

3. Porażające odkrycie w żołądku psa. Niewyobrażalnie co zrobił mu właściciel

4. Rodzice przerywają milczenie ws. koszmarnych warunków na dziecięcym oddziale. "Trudno wytłumaczyć 2-latkowi, że mama śpi w hotelu"

5. Ohydne żarty polityków PiS. Homofobiczny atak na Roberta Biedronia

6. Widzowie kochali ją za dobre serce. Niestety nie żyje, musieli przerwać odcinek z załamaną Dagmarą

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News