wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Niesmaczne żarty dziennikarki Polsat News i Jaruzelskiej. Trudno uwierzyć, że takie słowa naprawdę padły

14 Września 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Agnieszka Gozdyra zdecydowała się udzielić dość obszernego wywiadu Monice Jaruzelskiej. Choć w trakcie przeszło półtoragodzinnej rozmowy nie brakowało interesujących tematów, najszerzej komentowane będzie zapewne poruszenie kwestii Margot. P

W trakcie programu poruszono sprawę zatrzymania aktywistki LGBT, przytaczając artykuł, który pojawił się w tygodniku "Polityka", według którego Margot można by uznać za pierwszy od roku 1989 przypadek wystąpienia zjawiska więźnia politycznego. – Mam rozumieć, że Margot jest jak Frasyniuk? Jak Królewski? Jak internowani w stanie wojennym? – pytała, nie dowierzając, Agnieszka Gozdyra. – Nie wiem, kogo poniosło, bo nie wiem, kto jest autorem – dodała dziennikarka Polsatu. – Ja się nie przyłączę do tych porównań, bo wolałabym poczekać, co się z całej tej historii okaże.

Agnieszka Gozdyra: "Przecież to są jakieś jaja"

– Nie wiem jeszcze, co się okaże, ale ja nie zmieniam swojego zdania, które polega na tym, że mnie się ta postać nie podoba – powiedziała wprost Gozdyra, dodając, że z początku o Margot mówiła jako o kobiecie, potem jednak straciła do niej zaufanie jako do osoby. – Staram się posługiwać logiką, a nie rodzajem szantażu emocjonalnego, który mówi oto: ktoś, kto wygląda jak chłopak, zachowuje się jak chłopak, ma partnerki seksualne, o których mówi [...] od dzisiaj deklaruje, że jest niebinarny, ale mówmy, że jest to "ona" – zaznaczyła dziennikarka. Tu obie panie przyszły do tematu "szatni na basenie".

– Wyobraźmy sobie sytuację: stoimy sobie nago, a ja mówię, że pan tutaj nie stał, a osoba mówi "ale ja właśnie stałam", a ja mówię, że nie "stałam", tylko "stałem" chyba i nawet stoję – powiedziała Agnieszka Gozdyra, nawiązując, jak się zdaje, do erekcji, na co obie panie wybuchnęły śmiechem. – Przecież to są jakieś jaja – dodała, co po raz kolejny rozbawiło obie panie.

Redaktorka Polsatu zaznaczyła, że chce równości, ale chce mieć prawo również do tego, by móc skrytykować środowisko LGBT, jeśli uzna to za konieczne, odwołując się do wolności słowa. Chwilę później swoistego "coming outu" dokonała Jaruzelska, śmiejąc się, że ma na imię Witold, ma 27 lat i jest przystojnym wysokim brunetem. Unikając możliwości zniekształcenia wypowiedzi przez nieprzytoczenie jej szerokiego kontekstu, poniżej udostępniamy całość dość obszernej rozmowy. Opisywany fragment rozpoczyna się w okolicy 20 minuty i 15 sekundy nagrania.

Źródło: YouTube

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >