wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Abp Leszek Sławoj Głódź zeznawał dziś przed sądem. Ksiądz wykorzystywał nastolatkę

2 Marca 2020

Autor tekstu:

Maria Hędrzak

Udostępnij:

Abp Leszek Sławoj Głódź stawił się dziś w gdańskim sądzie. Duchowny zeznawał w sprawie przeciw księdzu, który miał dwukrotnie zgwałcić nieletnią. Hierarcha unikał rozmów z mediami.

Abp Leszek Sławoj Głódź pojawił się na rozprawie przeciw Michałowi L. W 2011 r. oskarżony duchowny miał dwukrotnie zgwałcić kobietę, która była wówczas 17-latką. Sprawa ruszyła jednak dopiero 7 lat po tych dramatycznych zdarzeniach, gdy organy ścigania poinformował o nich inny kapłan. Wcześniej odbył bowiem rozmowę z ofiarą, która opowiedziała mu swojej tragedii.

Dlaczego abp Głódź zeznawał w sprawie? Obrona kobiety przekonuje, że przełożeni L. wiedzieli o czynach, których się dopuścił. Zamiast szybko zareagować w sposób stanowczy, przeniesiono go jednak do innej parafii. Z tego też powodu hierarcha musiał najpewniej opowiedzieć przed sądem o tym, co dokładnie wie oraz jakie informacje do niego docierały. Nie wiemy jednak, jakie dokładnie pytania zadano duchownemu, gdyż rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami. Sam Głódź nie był za to rozmowny, gdy w sądzie zaczepili go przedstawiciele mediów.

- Pierwszy raz moja klientka została zgwałcona na plebanii. Drugi raz w saunie. Została tam zwabiona przez oskarżonego, który rzekomo chciał ją przeprosić, a zamiast tego zgwałcił ponownie. Pokrzywdzona wciąż zmaga się z ogromną traumą, sama nie chciała tej sprawy poruszać, gdyż jeszcze nie uporała się z tymi ciężkimi przeżyciami. Wciąż przechodzi terapię, jest pod opieką psychiatry. Jedyny kontakt Kurii z moją klientką był wówczas, gdy stanęła ona przed Trybunałem Metropolitalnym. Księdza przeniesiono do innej parafii, zamiatając sprawę pod dywan - powiedział mec. Patryk Łukasiak, który reprezentuje ofiarę.

Abp Leszek Sławoj Głódź pojawił się w gdańskim sądzie, gdzie odpowiedział na pytania dotyczące księdza L.

Sama pani Agnieszka, która została skrzywdzona przez Michała L., opowiedziała o przeżytej traumie. Jak przyznała, czas nie uleczył jej ran. Wyznała, iż "gdy tylko widzi księdza Michała, to wszystko znowu do niej wraca, czuje się tak samo jak przy tych gwałtach". Aby spróbować poradzić sobie z dramatycznymi przeżyciami, ofiara uczęszcza na terapię.

- Starałam się, jako osoba wierząca, wybaczyć mu to, co zrobił, ale nie da się. To za każdym razem do mnie wraca. Jest mi bardzo trudno wybaczyć i sądzę, że na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe. Ta sytuacja, te dwa gwałty zniszczyły moje życie i życie całej mojej rodziny. Ksiądz Michał znał sytuację mojej rodziny, wiedział, że mam niepełnosprawnego brata. Bezwzględnie wykorzystał nasze zaufanie. To był i wciąż jest dla nas ogromny cios. To, co ja przeżyłam, trudno opisać słowami, tego cierpienia i wylanych łez nie potrafię opisać. Te rany wciąż są rozdrapane - wyznała pani Agnieszka.

Źródło: Fakt

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >