wtv.pl
Ilustracja Joanny Bordowej z zina Aborcyjnego Dream Teamu

Ilustracja autorstwa Joanny Bordowej z zina Aborcyjnego Dream Teamu

Czy aborcja to temat zastępczy? Argumenty niezbędne w dyskusjach o aborcji: statystyki, badania, mechanizmy

5 Lutego 2021

Autor tekstu:

Maja Staśko

Udostępnij:

Czy aborcja jest rzadka? Niebezpieczna? Czy obrazy płodów na plakatach antyaborcyjnych są prawdziwe? Czym jest aborcja domowa? W ostatnich miesiącach, w wyniku wyroku Trybunały Konstytucyjnego, który zdelegalizował aborcję ze względu na powa

Przecież wyrok Trybunału Konstytucyjnego zdelegalizował tylko jedną przesłankę. To nie całkowity zakaz aborcji.

Teoretycznie – tak. W praktyce – to całkowity zakaz aborcji. W 2019 roku legalnych aborcji wykonanych w szpitalach w Polsce było 1100. Spośród nich aż 1074 to aborcje z powodów embriopatologicznych. To stanowi prawie 98% wszystkich zabiegów. 33 zabiegi odbyły się z przesłanki zagrożenia zdrowia i życia osoby w ciąży, a tylko trzy – czynu zabronionym (jak zgwałcenie, kazirodztwo czy czyn pedofilny). Wynika to m.in. z tego, że zdobycie zaświadczenia od prokuratura w przypadku legalnej aborcji po zgwałceniu jest praktycznie niemożliwe w ciągu 12 tygodni. Co więcej, wiąże się to z oficjalnej zgłoszeniem tego czynu na policji – a 94% kobiet po zgwałceniach nie zgłasza się na policję: wstydzi się, boi się wtórnej wiktymizacji (słusznie) i nie wierzy w działania wymiaru sprawiedliwości. Dodatkowo, ze względu na klauzulę sumienia, poszukiwania lekarza, który zdecyduje się wykonać legalny zabieg, może trwać tygodniami. To wszystko sprawia, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego mamy praktyczny zakaz aborcji. Zakaz legalnej aborcji z przesłanki ciężkich wad płodu to zakaz 98% legalnych aborcji w Polsce. Pozostają 2%: 36 osób w 2019 roku. Nie mamy jeszcze statystyk za rok 2020. Nie wiemy, jak to będzie wyglądało po wejściu wyroku w życie.

Warto dodać, że legalna aborcja w Polsce to ok. 4% wszystkich aborcji w Polsce. Większość odbywa się poza systemem.

Czy teraz będziemy skazane na wieszaki i straszne warunki w podziemiu?

Nie! Można zrobić aborcję farmakologiczną w domu, z wykorzystaniem leków ze stron Women On Web i Women Help Women. Aborcja Bez Granic wspiera w aborcjach, jest w stanie także sfinansować wyjazd za granicę do szpitala w celu przeprowadzenia legalnej aborcji. Można do nich zadzwonić 7 dni w tygodniu, od 8:00 do 20:00: +48 22 29 22 597. Ciocia Basia wspiera w aborcjach w Berlinie (ciocia.basia@riseup.net), Ciocia Wienia – w Wiedniu (wienia@riseup.net), a Ciocia Czesia – w Czechach (ciocia_czesia@riseup.net). Na forum Kobiety w Sieci znajdują się informacje o aborcji, a osoby z jej doświadczeniem wesprą bez oceniania i wstydu.

Czy aborcja to temat zastępczy?

Nie. Czy moja macica jest mniej ważną sprawą niż słowa jakiegoś polityka? Czy fakt, że mogę być skazana na zagrożoną ciążę, ciężki poród, a następnie tygodnie obserwowania, jak moje dziecko umiera w męczarniach – to „temat zastępczy”? Mówicie o moim ciele i życiu. To nie jest ani temat zastępczy, ani jakiś nieistotny drobiazg.

Czy aborcja na żądanie to skrajność?

Nie. Skrajność to zmuszanie do donoszenia. I skrajność to zmuszanie do aborcji. Aborcja jako zabieg medyczny zgodny z decyzją osoby, której ciała dotyczy, to nie skrajność. Co jest skrajnego w tym, że osoba, która nie chce być w ciąży, w niej nie będzie?

Czy aborcja to problem ideologiczny?

Przeciwnie! Aborcja jest częścią ochrony zdrowia. Rozmowa o dostępie do aborcji to nie dyskusja ideologiczna, tylko dyskusja o tym, czy wszyscy mamy dostęp do opieki zdrowotnej, czy tylko wybrani – najbogatsi albo osoby bez macic. Aborcji potrzebują osoby z prawicy, lewicy, liberałowie, konserwatystki i osoby apolityczne. Aborcja łączy między podziałami.

Co zaskakujące, według badań CBOS co najmniej jednokrotne przerwanie ciąży częściej deklarują kobiety mające prawicowe poglądy i praktykujące religijnie. W Stanach 62% kobiet z doświadczeniem aborcji jest religijna.

Każda osoba ma prawo do rzetelnej wiedzy i bezpiecznej opieki zdrowotnej niezależnie od poglądów, płci, wieku, wiary czy możliwości ekonomicznych.

Czy aborcja jest rzadka?

Nie. Aborcja to powszechne doświadczenie. Zgodnie z badaniami CBOS w Polsce w ciągu swojego życia ciążę przerwała, z dużym prawdopodobieństwem, nie mniej niż co czwarta, ale też nie więcej niż co trzecia dorosła Polka. W skali całego społeczeństwa daje to od 4,1 do 5,8 mln kobiet. Stąd w 2018 r. ruszyła w całej Polsce kampania „Nie jesteś sama” z billboardami, na których mogliśmy przeczytać, że statystycznie 1 z 3 twoich znajomych miała aborcję.

W USA 1 na 4 kobiety będzie miała aborcję przed ukończeniem 45. roku życia. Według badań Instytutu Guttmachera rocznie na świecie ok. 56 milionów kobiet decyduje się na przerwanie ciąży. 56% niechcianych ciąż na świecie kończy się aborcją. W Europie to 70% niechcianych ciąż. Są to mężatki, singielki, matki i osoby bezdzietne. Większość osób z doświadczeniem aborcji (według Instytutu Guttmachera to 59%) ma już dzieci.

Czy aborcja powinna być jak najrzadsza?

Nie. Aborcja to zabieg medyczny – powinna być więc tak częsta, jak tylko pacjentki jej potrzebują. Jak najrzadsze powinny być za to niechciane ciąże – i to jest kwestia edukacji seksualnej, powszechnego dostępu do antykoncepcji i tabletek „dzień po”, a nie kolejnych zakazów.

Czy aborcja jest niebezpieczna?

Nie. Aborcja wykonywana w odpowiednich warunkach to jeden z najbardziej bezpiecznych zabiegów medycznych.

Czy zabieg aborcji jest bardzo ciężki?

Nie. Aborcja chirurgiczna to procedura medyczna trwająca około 10-15 minut. W wielu krajach europejskich stosowana w postaci metody próżniowej (vacumm aspiration), która polega na rozszerzeniu szyjki macicy i odessaniu zawartości jamy macicy przez kaniulę. Zaledwie kilka procent aborcji wykonuje się w 2. trymestrze. Chirurgiczna metoda dilation and evacuation polega na rozszerzeniu szyjki macicy i usunięciu płodu za pomocą kaniuli, łyżeczek lub szczypczyków. Najczęściej wykonywana jest w znieczuleniu ogólnym.

Czy obrazy płodów na plakatach antyaborcyjnych są prawdziwe?

Nie. Te zdjęcia najczęściej pochodzą z lat 60-tych i 70-tych. Często dotyczą bardzo późnych stadiów ciąży i płodów obumarłych, co potwierdzają lekarze, prof. Romuald Dębski czy dr Grzegorz Południewski.

Czy tabletki poronne są niebezpieczne?

Nie. „Newsy” informuje, że tabletka poronna używana przy aborcji farmakologicznej jest bezpieczniejsza niż Viagra. Leki na dysfunkcje erekcji mają czterokrotnie większy wskaźnik śmiertelności niż tabletka aborcyjna. I to leki na dysfunkcje erekcji są dostępne w aptekach, a nie leki poronne.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wymienia mifepriston i misoprostol na liście podstawowych leków, które powinny być dostępne w każdym kraju. Według danych WHO tabletki mifepriston i misoprostol mogą być bezpiecznie użyte w domu podczas pierwszych 12. tygodni ciąży. Wywołują proces podobny do naturalnego, fizjologicznego poronienia, ponieważ tabletki poronne wywołują skurcze macicy. Użyte w prawidłowy sposób mają 98% skuteczności.

Także w polskich szpitalach ciąże legalnie przerywa się farmakologicznie, przez podanie samego mizoprostolu (mifepriston nie został dopuszczony do obrotu). Poronienie wywołuje się, gdy płód nie ma możliwości przeżycia poza organizmem. Nie dochodzi do mechanicznego uszkodzenia płodu, wbrew temu, co widzimy na plakatach antyaborcyjnych.

Czy zrobienie aborcji jest widoczne?

Zazwyczaj nie. Większość osób robi aborcję w pierwszym trymestrze, gdy ciążowy brzuch nie jest jeszcze widoczny. Lekarz także nie będzie w stanie stwierdzić, czy nastąpiło poronienie, czy aborcja farmakologiczna. Może poznać, że zostały przyjęte tabletki poronne tylko w sytuacji, gdy zostały przyjęte dopochwowo.

Czy wyjazd na aborcję za granicę jest nielegalny?

Nie. Nie można naruszyć polskiej antyaborcyjnej ustawy poza terytorium Polski. Tam ona nie obowiązuje.

Czy wzięcie tabletek poronnych jest nielegalne?

Nie. Osoba przerywająca swoją własną ciążę nie może być w Polsce karana.

Czy wspieranie w domowej aborcji jest nielegalne?

Trzymanie za rękę, rozmowa, wspólne oglądanie filmu czy po prostu bycie obok nie jest nielegalne. Podobnie jak udzielanie informacji dotyczących aborcji farmakologicznej, którą można samemu zrobić w domu. Każdy ma prawo do informacji i do edukacji. W artykule 152 Kodeksu karnego czytamy:

§ 1. Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.

Punkt pierwszy dotyczy lekarzy nielegalnie przerywających ciąże. Z kolei „pomocnictwo w aborcji”, które jest karane, jest dość niejasnym sformułowaniem. Może oznaczać wykupienie i bezpośrednio przekazanie tabletek poronnych do rąk. Nigdy nie oznacza natomiast wspierania w doświadczeniu aborcji, bycia obok, rozmowy czy udostępniania informacji.

Czy istnieje syndrom poaborcyjny, czyli trauma po aborcji?

Nie. Syndrom poaborcyjny nie istnieje, na co wskazują badania i opracowania naukowe najpoważniejszych instytutów psychiatrycznych i psychologicznych.

Diana Greene Foster w książce „The Turnaway Study” publikuje wyniki ponad 10-letnich badań z tysiącem kobiet, które miały aborcję lub odmówiono im jej. Monitorowała wpływ tego działania na zdrowie psychiczne, fizyczne i ekonomiczne. Z jej badań wynika, że kobiety, którym odmówiono aborcji, były czterokrotnie bardziej narażone na życie poniżej progu ubóstwa, częściej miały problemy zdrowotne i częściej pozostawały z agresywnymi partnerami.

Nie ma więc naukowych dowodów, że aborcja powoduje zaburzenia zdrowia psychicznego. Ale już zmuszanie osoby do kontynuacji niechcianej ciąży i porodu może prowadzić do kryzysów psychicznych. Podobnie jak zmuszanie do aborcji.

Czy aborcja to zawsze trudna decyzja?

Nie. Każda osoba czuje inaczej i ma do tego prawo. Częstym uczuciem po aborcji, które zauważyła Diana Greene Foster, jest ulga, nie rozpacz czy wyrzuty sumienia. Co nie oznacza, że i one się nie zdarzają. Po prostu nie stanowią większości, a na pewno nie są to odczucia, które występują zawsze.

Czy większość osób żałuje, że zrobiła aborcję?

Nie. Z badań Diany Greene Foster wynika, że wiele lat po aborcji olbrzymia większość osób (95%) nie żałowała tej decyzji.

Czy po zakazie aborcji będzie mniej aborcji?

Nie. Ograniczenia w dostępie do aborcji z reguły nie wpływają na liczbę wykonywanych zabiegów i przeprowadzonych aborcji. Ponad 7 tysięcy osób przerwało ciąże tabletkami z pomocą Aborcyjnego Dream Teamu. Skutki zakazu aborcji są zupełnie inne: wzrost ceny zabiegu, ograniczenia w dostępie do aborcji farmakologicznej (na przykład przez niedopuszczenie miferpristonu do obrotu, jak ma to miejsce w Polsce, albo brak tabletek poronnnych w aptekach w USA), pogłębienie stygmatyzacji osób z doświadczeniem aborcji, oraz większe ryzyko powikłań i strach przed szukaniem pomocy, gdy wystąpią.

Czy całkowity zakaz aborcji jest częsty w innych krajach?

Nie. W niewielu krajach funkcjonuje całkowity zakaz aborcji: Chile, Salwador, Malta, Nikaragua. Ale to nie znaczy, że nie wykonuje się tam aborcji – podobnie jak w Polsce, osoby codziennie przerywają tam ciąże, niezależnie od obowiązującego prawa. W niektórych miejscach świata ryzykują swoje bezpieczeństwo przez antyaborcyjne prawo – gdy kobieta przerywająca ciążę jest prawnie karana. W Polsce nie ma takiego prawa.

Jak wygląda zmiana prawa w innych krajach?

W Irlandii, Argentynie, Meksyku, Tajlandii i Korei Południowej niedawno zliberalizowano prawo aborcyjne. W samym styczniu 2021 r. aż w pięciu krajach rozpoczęto zmiany w prawie aborcyjnym na bardziej dostępne. Udało się to dzięki osobom, które nie tylko mówiły o aborcji, lecz także opowiadały, że tę aborcję miały i że w niej sobie pomagają. Nie można było dłużej udawać, że aborcji nie ma albo że jest niebezpieczna lub rzadka. Bo po prostu nie jest.

Gdzie mogę znaleźć więcej informacji o aborcji w Polsce?

Więcej informacji o aborcji znajdziecie w poradniku Aborcyjnego Dream Teamu Chcę pisać o aborcji bez stygmy – poradnik dla osób współpracujących z mediami, w komunikacie CBOS Doświadczenia aborcyjne Polek czy Faktów o aborcji i innych materiałów Federy.

Gdzie mogę się zgłosić, gdy potrzebuję aborcji?

Aborcja Bez Granic wspiera emocjonalne, informacyjnie i finansowo osoby w Polsce, które potrzebują aborcji w kraju (poprzez uzyskanie informacji o bezpiecznych tabletkach poronnych) i poza jego granicami (zabieg w klinice).

+48 22 29 22 597 (08:00-20:00)www.maszwybor.netadministracja@maszwybor.net

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >