Zwierzęta. YouTube.com/GoProŹródło: YouTube.com/GoPro
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 21 Lipca 2020

Zlekceważył upomnienia i przestrogi. Podszedł blisko do lwicy, którą uratował 7 lat wcześniej, nagle wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał

Zwierzęta potrafią nawiązać niesamowitą więź z człowiekiem. Nie da się porównać tego do żadnej innej relacji. Tak również było w przypadku mężczyzny, który 7 lat temu uratował dziką lwicę. Po rozłące i wypuszczeniu jej do naturalnego środowiska, postanowił wrócić i przywitać się z nią. Wszyscy ostrzegali go przed potencjalnym zagrożeniem.

Kevin Richardson to prawdziwy miłośnik zwierząt. W gronie innych osób, które pasjonują się lwami, nazywany jest "zaklinaczem zwierząt" lub "człowiekiem, który umie rozmawiać z lwami". Ma niezwykłą zdolność nawiązywania relacji z niebezpiecznymi stworzeniami.

Skandaliczna audycja u Tadeusza Rydzyka w Radiu Maryja. Ksiądz uczył kobiety, co robić z mężem w sypialni, przypominamySkandaliczna audycja u Tadeusza Rydzyka w Radiu Maryja. Ksiądz uczył kobiety, co robić z mężem w sypialni, przypominamyCzytaj dalej

Zwierzęta również dzikie potrafią kochać? Niesamowite

Kevin Richardson umie bardzo szybko zyskiwać zaufanie nawet najbardziej niebezpiecznych zwierzaków. Na platformie YouTube na kanale GoPro można obejrzeć film, który przedstawia historię mającą miejsce siedem lat temu. Wtedy to właśnie "zaklinacz" uratował przed utonięciem dwie młode lwice. Zostały one porzucone przez matkę, a mężczyzna postanowił zapewnić im należytą opiekę, jednocześnie wychowując je tak, aby mogły powrócić do naturalnego środowiska.

Ulubienica widzów nagle straciła pracę w TVP. Ulubienica widzów nagle straciła pracę w TVP. "Można powiedzieć, że stałam się bezdomna"Czytaj dalej

Lwice otrzymały nawet imiona: Amy i Megan. Kevin postanowił wrócić do nich po siedmiu latach, by sprawdzić, jak sobie jego podopieczne radzą sobie w naturalnych warunkach. Wielu było przerażonych i ostrzegało go przed fatalnymi konsekwencjami starcia z dzikimi zwierzętami. Oczywiste jest to, że mężczyzna nie miałby żadnych szans, gdyby tylko został przez nie źle przyjęty. Jednak "zaklinacz" podjął się ryzyka, a wszystko uwiecznił za pomocą kamery GoPro. Chciał tym samym pokazać, że polityka uprawiana wobec dzikich zwierząt nie jest do końca właściwa. Jak to się skończyło?

DZISIAJ GRZEJE: 1. Rodzinie na środku autostrady zepsuł się samochód. To co zrobili później zakrawa na żarty (WIDEO)2. Blisko 19 tys. Polaków już niebawem otrzyma wezwania. Nie wolno ich lekceważyć

Po dotarciu na miejsce, Kevin wskoczył do wody, ryzykując życiem i podchodząc bardzo blisko do lwic. Ku zdziwieniu wszystkich, zwierzęta świetnie go pamiętały. Mało tego, jedna z lwic rzuciła mu się w ramiona, niczym małe dziecko, będąc przy tym niezwykle delikatna. Widok był niezwykle piękny i wzruszający. Historia jest niesamowita, ale prawdziwa. Widać, że lwice nie zapomniały o wielkim geście, opiece i miłości, jaką otrzymały wcześniej od "zaklinacza zwierząt". Film otwiera oczy, na to, jak człowiek może żyć w jedności z naturą i jej mieszkańcami.

Poniższe screeny pochodzą z kanału YouTube GoPro.

zwierzętazwierzętazwierzętazwierzętazwierzętazwierzęta

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Awantura w Żabce, ekspedientce puściły nerwy. Wszystko przez obowiązek noszenia maseczek
  2. Ile wynoszą wydatki na pierwszą damę? Kancelaria Prezydenta tego nie wie
  3. Tadeusz Rydzyk przerażony? W grę wchodzą astronomiczne pieniądze, które możliwe, że będzie musiał zwrócić
  4. Były minister został zatrzymany. Śledztwo w toku, niespodziewany przebieg akcji
  5. Pitbull ma szczeniaki z husky. Ich wygląd zwala z nóg, wybuchowa mieszanka zachwyca i poraża jednocześnie, niesamowite
  6. Oburzające sceny nad Morskim Okiem. Aż przykro patrzeć

Źródło: YouTube.com/GoPro

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News