wtv.pl
Zwierzęta

Facebook/Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt

Pilny apel o pomoc. Nocą włamał się do przytułku, w nieludzki sposób odebrał życie bezbronnego koziołka

14 Sierpnia 2020

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Zwierzęta padły ofiarą włamania. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt informuje, że w ich przytułku zabito kozę. Wciąż nie znamy intencji sprawcy przestępstwa. Wyznaczono wielką nagrodę dla osoby, która posiada informacje na jego temat.

Od wielu lat nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie trwa walka o poprawę dobrostanu zwierząt. Przemocy poddawane są zarówno psy, koty, króliki, konie, a nawet kozy. Nie brakuje jednak aktywistów, którzy nagłaśniają ich historię oraz dają szansę na rozpoczęcie nowego życia. Konrad Kuźmiński jest liderem Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Otworzył w Dziwiszowie specjalny przytułek dla uratowanych ssaków. Dzięki niemu mogą one odratować swoje zdrowie. Niestety nieznany sprawca włamał się do ośrodka. 

Zwierzęta zostały potraktowane w okrutny sposób

Celem przestępcy była jedna z kóz. W środku nocy zabił zwierzę, odcinając mu głowę, które wciąż nie odnaleziono. Wynik wstępnego śledztwa wykazały, że do zdarzenia mógł doprowadzić jedynie człowiek. "Patolog dokonujący oględzin rany potwierdził ponad wszelką wątpliwość, że zwierzę zostało zamordowane przez człowieka. W miejscu znalezienia zwłok nie było śladów krwi, jak również głowy. Obroża, w której nasz Kozik na co dzień chodził, znajdowała się 100 m od zwłok" - informuje DIOZ na Facebooku.

Wiemy też, że zwłoki zwierzęcia zostały porzucone we wcześniej zaplanowanym miejscu. Może to oznaczać, że zabójca działał z pełną premedytacją. O sprawie zawiadomiono już organy ścigania. W mediach społecznościowych wciąż nagłaśniane są skandaliczne wydarzenia. Za wszelkie informacje na temat sprawcy zdarzenia oferowana jest niemała nagroda. Na samym początku proponowano 5 tysięcy złotych, jednak z czasem kwota ta wzrosła do 15 tysięcy złotych.

Zwierzęta w Dziwiszowie mogą być zagrożone. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt informuje, że ośrodek przestał być miejscem bezpiecznym dla pokrzywdzonych ssaków. "Nie jest to pierwsza przykra sytuacja, która spotyka nas w Pałacu w Dziwiszowie, w którym jesteśmy od czerwca. Permanentnie ktoś rozcina nam ogrodzenie, niszczy pastuchy na pastwiskach, wypuszcza zwierzęta, by biegały po całej wsi, uszkadza instalację wodną i energetyczną" - deklarują na Facebooku.

Źródło: [Facebook/Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt]

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >