Zakonnik pilnował baneru Andrzeja Dudy. Echodnia.eu/ScreenŹródło: Echodnia.eu/Screen
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 4 Lipca 2020

Zadziwiający incydent pod klasztorem. Zakonnik pilnował plakatu Dudy, skończyło się awanturą i wulgarnymi gestami

Zakonnik postanowił zaangażować się w tegoroczną kampanię prezydencką. Przed Opactwem Cystersów w Wąchocku pilnował on plakatu wyborczego z wizerunkiem Andrzeja Dudy. Niepozorna sytuacja szybko przerodziła się w niemałą awanturę. Co tam się wydarzyło?

Do zaskakujących zdarzeń doszło w ostatni czwartek. Jak relacjonuje portal Echodnia.eu, dwie kobiety spacerowały wówczas w okolicznym parku. Po natrafieniu na zakonnika, rozbawione jego postawą zapytały go, czy pełni nocne czuwanie. Niewinne i żartobliwe pytanie wyprowadziło mężczyznę z równowagi.

Mężczyzna wpadł w szał, wykrzykiwał skandaliczne, homofobiczne hasła. Nawoływał do krzywdzenia osób LGBT, wszystko się nagrałoMężczyzna wpadł w szał, wykrzykiwał skandaliczne, homofobiczne hasła. Nawoływał do krzywdzenia osób LGBT, wszystko się nagrałoCzytaj dalej

Zakonnik rzucił się z pięściami na kobiety. Chronił plakat Andrzeja Dudy

Między osobami doszło do niemałej dyskusji. Kapłan tłumaczył, że pilnuje materiałów promocyjnych kandydata na prezydenta Polski, ponieważ są one nagminnie niszczone i dewastowane. Kobiety próbowały wskazać duchownemu, że tego typu incydenty dotyczą banerów każdego polityka prowadzącego własną kampanię. Gdy rozmówczynie wspomniały o Rafale Trzaskowskim, zakonnik stracił nad sobą kontrolę. 

DZISIAJ GRZEJE: 1. Profesor Krzysztof Simon nie wytrzymał słów premiera. Nie krył oburzenia, "to absurd absolutny"
2. Pilny apel Ministerstwa do Polaków. Chodzi o wczasy tysięcy ludzi

Gest Kozakiewicza, wulgaryzmy, wyzwiska to nie jedyne zachowanie, którymi uraczone były spacerujące kobiety. Zdaniem zakonnika Rafał Trzaskowski jest "tęczowy". W ciągu chwili rzucił się on na swoje rozmówczynie z pięściami. Nie pomagały zapewnienie, że nie chcą one zrywać plakatów polityka Zjednoczonej Prawicy. Po cały zdarzeniu ujawnionym przez portal Echodnia.eu swoje oświadczenie wydało Opactwo Cystersów w Wąchocku.

"W związku z pojawieniem się na jednym z portali społecznościowych filmiku, na którym jeden z członków naszej wspólnoty zakonnej zachowuje się w sposób nieprzystający mnichowi, wyrażamy nasze ubolewanie i przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się dotknięci postawą i słowami tego zakonnika.Tym samym informujemy, iż wspomniany brat ma problemy natury psychicznej, co w dużym stopniu może tłumaczyć jego skandaliczne zachowanie. Jednocześnie, jego choroba nie stanowi zagrożenia dla osób przebywających na terenie opactwa, dlatego nie był on izolowany" - czytamy w stanowisku zakonników.

Wyjaśnijmy, że przełożeni agresywnego zakonnika udzielili mu upomnienie oraz zakazali wychodzenia poza mury klasztora w godzinach wieczornych.

Na umieszczonym zdjęciu wyróżniającym widzimy nagranie opublikowane na portalu Echodnia.eu z 3 lipca.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rząd wycofuje się z jednej z głównym obietnic? Media dotarły do nowych danych rządzących
  2. Jasnowidz Jackowski znowu ostrzega. Niepokojąca wizja. Zacznie się niedługo
  3. Jolanta Kwaśniewska po raz pierwszy publicznie poparła jednego z kandydatów na prezydenta. Powiedziała coś, co zaskoczyło wszystkich
  4. Kardynał Stefan Wyszyński wolałby to ukryć? Lokalna społeczność wspomina, jak targał dziewczęta za włosy i wiele innych
  5. Danuta Holecka chciałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej ukochane dziecko wołało o pomoc
  6. Ocieplenie klimatu nie na całym świecie? Jest jedno miejsce, które się ochładza

Źródło: [Echodnia.eu]