wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Zadziwiający incydent pod klasztorem. Zakonnik pilnował plakatu Dudy, skończyło się awanturą i wulgarnymi gestami

4 Lipca 2020

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Zakonnik postanowił zaangażować się w tegoroczną kampanię prezydencką. Przed Opactwem Cystersów w Wąchocku pilnował on plakatu wyborczego z wizerunkiem Andrzeja Dudy. Niepozorna sytuacja szybko przerodziła się w niemałą awanturę. Co tam się wydarzy

Do zaskakujących zdarzeń doszło w ostatni czwartek. Jak relacjonuje portal Echodnia.eu, dwie kobiety spacerowały wówczas w okolicznym parku. Po natrafieniu na zakonnika, rozbawione jego postawą zapytały go, czy pełni nocne czuwanie. Niewinne i żartobliwe pytanie wyprowadziło mężczyznę z równowagi.

Zakonnik rzucił się z pięściami na kobiety. Chronił plakat Andrzeja Dudy

Między osobami doszło do niemałej dyskusji. Kapłan tłumaczył, że pilnuje materiałów promocyjnych kandydata na prezydenta Polski, ponieważ są one nagminnie niszczone i dewastowane. Kobiety próbowały wskazać duchownemu, że tego typu incydenty dotyczą banerów każdego polityka prowadzącego własną kampanię. Gdy rozmówczynie wspomniały o Rafale Trzaskowskim, zakonnik stracił nad sobą kontrolę. 

Gest Kozakiewicza, wulgaryzmy, wyzwiska to nie jedyne zachowanie, którymi uraczone były spacerujące kobiety. Zdaniem zakonnika Rafał Trzaskowski jest "tęczowy". W ciągu chwili rzucił się on na swoje rozmówczynie z pięściami. Nie pomagały zapewnienie, że nie chcą one zrywać plakatów polityka Zjednoczonej Prawicy. Po cały zdarzeniu ujawnionym przez portal Echodnia.eu swoje oświadczenie wydało Opactwo Cystersów w Wąchocku.

"W związku z pojawieniem się na jednym z portali społecznościowych filmiku, na którym jeden z członków naszej wspólnoty zakonnej zachowuje się w sposób nieprzystający mnichowi, wyrażamy nasze ubolewanie i przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się dotknięci postawą i słowami tego zakonnika.Tym samym informujemy, iż wspomniany brat ma problemy natury psychicznej, co w dużym stopniu może tłumaczyć jego skandaliczne zachowanie. Jednocześnie, jego choroba nie stanowi zagrożenia dla osób przebywających na terenie opactwa, dlatego nie był on izolowany" - czytamy w stanowisku zakonników.

Wyjaśnijmy, że przełożeni agresywnego zakonnika udzielili mu upomnienie oraz zakazali wychodzenia poza mury klasztora w godzinach wieczornych.

Na umieszczonym zdjęciu wyróżniającym widzimy nagranie opublikowane na portalu Echodnia.eu z 3 lipca.

Źródło: [Echodnia.eu]

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >