wiadomości tvp. Screen z "Wiadomości" TVP
Źródło: Screen z "Wiadomości" TVP
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 7 Września 2020

"Wiadomości" TVP szczują na kolejną organizację? Wydanie, jakiego jeszcze nie było

"Wiadomości" TVP po raz kolejny przedstawiły informacje oraz reportaże wątpliwej rzetelności. Tym razem uderzono w ekologów, nazywając ich bardzo nieuprzejmie i dopisując, że są opozycjonistami. Ich idea jednak była zwyczajnie prosta, walka o przyrodę - to wszystko. Jak to jednak wyglądało w wydaniu informacyjnym?

W "Wiadomościach" słyszymy narrację, która w jednoznaczny sposób próbuje przestawić ekologów tylko ze złej strony i dopisać im wpływy polityczne.

"Wiadomości" TVP szczują na ekologów

- Tzw. ekolodzy pod pretekstem ochrony klimatu po raz pierwszy włączają się w akcję, która ma szkodzić polskiemu rządowi. W centrum stolicy krzyczą, skandują i mówią o efekcie cieplarnianym - słyszymy tendencyjną narrację w "Wiadomościach" TVP.

Ekologów nazwano, nie wprost, a bezpośrednio hipokrytami z podwójnymi standardami. - Na ulicach komentarze o pseudoekologach, w internecie na żywo bije ten licznik, który pokazuje skalę problemu - mówił narrator. - To jest bezmiar obłudy i hipokryzji. Ta plama szamba widoczna jest z kosmosu, a ekolodzy jakoś jej nie chcą zobaczyć. Za to zainteresowali się zupełnie innymi problemami - stwierdził Adrian Stankowski, publicysta "Gazety Polskiej Codziennie".

Dzisiaj ekologiczni aktywiści z organizacji Extinction Rebellion wyszli na ulicę w centrum Warszawy. Mieli na celu zwrócić uwagę społeczeństwa na bierną postawę obozu rządzącego wobec zagrożeń środowiska naturalnego.

- Działamy bez przemocy. Nie będziemy stawiać się policjantom. Protestujemy pokojowo. W Polsce za 10 lat będą susze, nie będzie wody pitnej w wielu miejscach. To będą o wiele większe problemy niż obecnie tutaj - mówił jeden z demonstrujących dla TVN24. 

- Wiem, że muszę walczyć o swoją przyszłość. Boję się tego, co będzie mnie czekać. Czy mieć dzieci i co je czeka w przyszłości. Jestem wkurzona na mój rząd. Przychodzimy, protestujemy i nic się nie dzieje - stwierdziła inna protestująca na antenie TVN24.