wtv.pl
Warszawa: Policjant relacjonował drastyczne szczegóły swojej pracy

Onet/Instagram

Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

18 Lutego 2020

Autor tekstu:

Michalina Kobla

Udostępnij:

Warszawa: Policjant w stopniu starszego sierżanta dzielił się za pośrednictwem Instagrama drastycznymi zdjęciami z akcji. Niektóre z nich podpisywał w ironiczny i niesmaczny sposób. W jego sprawie prowadzone są już czynności.

O niepokojącej działalności jednego z użytkowników Instagrama, jako pierwszy poinformował Onet, dzięki czujności swojego czytelnika. Dziennikarzom udało się ustalić, że ujawniający drastyczne szczegóły swojej pracy funkcjonariusz należy do jednostki podległej Komendzie Powiatowej Policji w Wołominie. Część zdjęć tagował skrótem KSP - Komenda Stołeczna Policji.

- Służba w policji stawia wiele wymagań, wśród nich jest wysoki poziom empatii. Tu jej zabrakło - komentuje dla Onetu Wioletta Zychnowska z KPP w Wołominie. Zapewnia, że materiały trafiły do prokuratury i Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

Warszawa: Funkcjonariusz ujawniał drastyczne zdjęcia z czynności

Co dokładnie znajdowało się na usuniętym już profilu policjanta? Pośród zupełnie zwyczajnych zdjęć przedstawiających jego posiłki, bądź zdjęcia z zasłoniętą twarzą, znajdowała się m.in. fotografia zwłok i kałuży krwi.

 - Nie wszystkie interwencje kończą się wesoło. Kobieta, 39 lat, według zgłoszenia próba samobójcza - podcięcie żył - napisał policjant.

Najbardziej oburzające były jednak materiały, jakie wrzucał na swoje Instastory. Relacjonował m.in. czynności, jakie podejmował po samobójstwie kobiety, która skoczyła pod metro.

2. Podejrzenie koronawirusa w Polsce. Sześć osób w szpitalu w Warszawie

 - W nocy kobieta rzuciła się pod pociąg i mam jeszcze raz pojechać, sprawdzić, bo brakuje im puzzli. To znaczy mam popatrzeć, czy gdzieś przy torach nie została ręka, czy wątroba, bo paru części brakuje - napisał po czym dodał, że "nie będzie wątróbki na obiad, nic nie znalazłem". Dyżurny podał mu złą lokalizację. Kiedy trafił już we właściwe miejsce, po raz kolejny wyciągnął telefon i zaczął dzielić się drastycznymi zdjęciami.

W rozmowie z Onetem nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji przyznał, że do tej pory wobec funkcjonariusza nie zostały wyciągnięte konsekwencje. Jest to jednak kwestią czasu. Sprawa zakończy się postępowaniem dyscyplinarnym a materiały przekazane prokuraturze pozwolą na postawienie policjantowi zarzutów.

- Chcę, żeby ktoś się tym zajął, bo ten policjant nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Mam nadzieję, że zostanie to szybko usunięte, bo mogą to zobaczyć bliscy tych osób. Wyobraziłem sobie, że to mógłby być ktoś z mojej rodziny. Przerażające - komentuje internauta, który poinformował Onet o sprawie.

Podobne artykuły

W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >
W Czaczu w Wielkopolsce służby wezwane zostały do samobójcy

Polska

Samobójstwo 27-latka w Czaczu w Wielkopolsce. Mężczyzna powiesił się na drzewie

Czytaj więcej >