wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Sąsiedzi zamienili życie pani Ireny w koszmar. Starsza kobieta musi wchodzić do domu oknem

29 Października 2020

Autor tekstu:

Paweł Sekmistrz

Udostępnij:

Bohaterowie reportażu "Uwaga! TVN", pani Irena i pan Maciej mieszkają w dwóch znajdujących się obok siebie domach w Gdańsku. Mężczyzna, któremu nie podobały się obyczaje panujące na posiadłości sąsiadki postanowił odgrodzić się od

72-letnia mieszkanka Gdańska była bohaterką jednego z ostatnich reportaży "Uwaga! TVN". Jej sąsiad, pan Maciej, nie chcąc mieć z nią nic wspólnego postanowił odgrodzić się od niej murem. Ściana stanęła w ciągu godziny. Gdy zobaczyła ją pani Irena, wpadła w szał. By wyjść z domu po zakupy, mieszkanka Gdańska musi używać okna. 

"Uwaga! TVN" ukazuje niecodzienny sąsiedzki konflikt 

Wybudowanie muru pan Maciej tłumaczy niechęcią do gości jacy odwiedzali panią Irenę. W rozmowie z "Uwaga! TVN" stwierdził, że jego córka codziennie musiała mieć styczność z alkoholikami, którzy przebywali na terenie posiadłości gdańszczanki. 

- Pani Irena ze swoim synem, cały czas sprowadzają okolicznych pijaków – śmierdzących i sikających. Jak teściowie wyjechali, przez miesiąc pilnowaliśmy dobytku. Co wychodziłem do pracy, to ktoś leżał, albo sikał. Policja była średnio co dwa, trzy dni. - powiedział w programie "Uwaga! TVN" pan Maciej. 

Sąsiad jest w pełni usatysfakcjonowany rozwiązaniem, na które wpadł. W rozmowie z reporterką "Uwaga! TVN" stwierdził, że dzięki odgrodzeniu się od posiadłości pani Ireny, w końcu może liczyć na święty spokój. 

- To, co widziała moja córka pod domem, to się w głowie nie mieści. Leżą, sikają, piją, i tak dzień w dzień, od rana do nocy. Ile razy było, tak, że jemy śniadanie lub obiad, a ktoś stoi pod murem i zwraca. Pani Irena dobrze się czuje w tym towarzystwie. Wielokrotnie była wzywana policja, żeby oni zbierali odchody. Nigdy nie zbierali - tłumaczył w programie "Uwaga TVN". 

Libacje przyczyną nieporozumienia

Pani Irena nie może zrozumieć decyzji sąsiada, który postanowił uniemożliwić jej wykonywanie codziennych obowiązków. W rozmowie z "Uwaga! TVN" skarżyła się, że policja jest bezradna wobec zaistniałej sytuacji. 

- Nie przyjedzie do mnie pogotowie. Wie pani, co mi policja powiedziała? Że mogą mnie przez okno wynieść. Bardzo źle się z tym czuję. - powiedziała w rozmowie z reporterką "Uwaga! TVN" .

Pani Irena odpiera zarzuty pana Macieja na temat niezbyt wyrafinowanych gości, którzy odwiedzali jej syna. Twierdzi, że do tego typu sytuacji nie dochodziło codziennie, więc nie jest to powodem do tak radykalnych kroków, jakie podjął jej sąsiad. 

- Do syna czasami przyszły takie osoby, nie bronię go. On wie o tym, że nikt ma do nas nie przychodzić - tłumaczyła reporterce "Uwaga! TVN". 

Radca prawny, Julia Rybczyńska, której przedstawiona została sprawa pani Ireny, twierdzi że postawienie muru jest nadużyciem. Zasugerowała pani Irenie, by wystąpiła na drogę sądową. Gdańszczanka tłumaczy jednak w rozmowie z "Uwaga! TVN", że sytuacja finansowa nie pozwoli jej udźwignąć kosztów procesu. 

To niedopuszczalne, by 72-letnia kobieta musiała wychodzić z domu przez okno. Reporterzy podjęli próbę mediacji pomiędzy sąsiadami. Całe szczęście, pan Maciej wykazał się zdrowym rozsądkiem i przystał na współpracę. 

Na zdjęciu wyróżniającym znajduje się screen urywka programu "Uwaga! TVN" z 28 października 2020 r., dostępny na stronie Uwaga.tvn.pl

źródło: uwaga.tvn.pl

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >