TVP Studio Polska. tvpstream.pl/Screen
Źródło: tvpstream.pl/Screen
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 16 Sierpnia 2020

Dantejskie sceny na żywo w TVP Info. Gość nie wytrzymał, złamano zasady higieny, o krok od szarpaniny

"Studio Polska" w TVP Info ponownie podjęło temat społeczności LGBT. Osoby nieheteronormatywne w niejasny sposób zostały powiązane z wydarzeniami historycznymi. Posłanka Lewicy przygotowana na tę ewentualność wyjęła plakat, który doprowadził do kolejnej awantury. Niedługo później jeden z gości, rozdrażniony faktem, że nie jest dopuszczany do głosu, groził wyjściem ze studia. Złamano również wymagane zasady higieny.

Telewizja Polska od kilku dni prowadzi liczne debaty na temat społeczności LGBT. Na antenie medium wypowiedziało się już wielu konserwatywnych polityków i komentatorów. Ich słowa często budziły głębokie oburzenie. Okazuje się, że prawicowa część sceny politycznej niezwykle agresywnie reaguje na tęczę. Tak stało się też podczas ostatniej debaty w "Studio Polska". Dziennikarze TVP poruszyli temat ostatnich wydarzeń społeczno-politycznych, co ponownie zakończyło się awanturą.

"Studio Polska" w TVP Info. Posłanka Lewicy wyjęła tęczowy plakat

Pierwszym tematem podczas debaty na antenie TVP były ważne wydarzenia historyczne. Dyskusja o Józefie Piłsudskim szybko jednak przeszła na tęczową społeczność. Małgorzata Prokop-Paczkowska postanowiła przedstawić swoim rozmówcom materiał z szanowanym marszałkiem. Okazuje się, że na dawnym plakacie Piłsudski występował na tle tęczy. Materiał nie spotkał się z aprobatą uczestników programu "Studio Polska". Prędko zaatakowali posłankę Lewicy.

"Dziś w Sulejówku otwarcie, po remoncie, muzeum Marszała Józefa Piłsudskiego. Aranżacji wystawy dokonali ludzie powołani przez PiS, wiec dziś z mównicy sejmowej zapytałam czy ten plakat się tam znajdzie, a jeśli, to z tęczą? czy może tęcza zostanie usunięta, wydrapana itp?" - czytamy we wpisie Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej na Twitterze. Posłanka Lewicy postanowiła zabrać ze sobą materiał do "Studio Polska". Uczestnicy programu TVP wszczęli kłótnię, gdy zobaczyli Piłsudskiego na tle tęczy. Krytykowali polityczkę, mówiąc, że zawłaszcza tęczę na rzecz osób nieheteronormatywnych.

Adam Słomka znowu w TVP Info

Kolejnym tematem, jaki został poruszony w programie, a który wywołał niemałe emocje, była eskalacja przemocy na Białorusi. Prowadzący przytoczyli wypowiedź prof. Magdaleny Środy, która konflikt za naszą wschodnią granicą, porównała z sytuacją w Polsce. O komentarz poprosili redaktora "Gazety Polskiej", Adriana Stankowskiego. Nagle zza jego pleców wyszedł Adam Słomka, który do studia przyszedł po rocznej przerwie. Kiedy ostatni raz gościł w programie, mężczyzna, podający się za członka jego ekipy, kopnął inną osobę, obecną w studio.

Tym razem również nie brakowało emocji. Słomka podszedł do prowadzących, mimo że ci uprzedzali, że ze względów bezpieczeństwa nie powinien się zbliżać. - Ten program wygląda jak kabaret. Doprowadziliście go do kompletnego absurdu. Ludzie są oburzeni tym, co robicie. Zostałem zaproszony tutaj, by mówić o rocznicy stulecia Bitwy Warszawskiej. Największa zwycięska bitwa w dziejach Polski. Nic na ten temat nie mówicie - mówił, mimo zwracania uwagi przez prowadzących.

Słomka oznajmił, że powie tylko jedną rzecz i wyjdzie ze studia. Prowadzący, Jacek Łęski, oburzony postawą działacza, podziękował mu za udział w programie. Ten jednak wyjść nie chciał i trzymając w dłoniach białoruską flagę, mówił o potrzebie solidaryzowania się z sąsiadami. Jednocześnie nie powstrzymywał się od atakowania gospodarzy. - To jest temat a nie wy sobie robicie jaja na temat jakichś gejów - mówił Słomka. Wyraźnie zdenerwowany Łęski prosił go o opuszczenie studia, podkreślając, że łamane są zasady higieny, wymuszone przez stan epidemiczny. Prowadząca, Małgorzata Opaczewska, próbowała załagodzić sytuację, prosząc gościa o zajęcie swojego miejsca.

 - Czy ktoś z państwa może zaapelować do pana Adama? - zapytał Jacek Łęski a adresat jego słów podszedł do Adama Borowskiego i zaczął klepać go po ramieniu. Do imienników podchodzili kolejni uczestnicy programu, mimo podkreślania przez dziennikarzy, że tak bliski kontakt jest zabroniony. Prowadzący w końcu nie wytrzymali i sami opuścili studio, czekając, aż napięcie opadnie.

Na umieszczonym zdjęciu wyróżniającym widzimy ujęcie z tvpstream.pl z 15 sierpnia.

TVP Studio Polska

TVP Studio Polska

Źródło: TVP3 / YouTube / WP

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!