Trybunał Konstytucyjny skrytykowany przez Prezes Sądu Najwyższego. Piotr Molecki/East News
Źródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 3 Marca 2020

Pierwsza Prezes SN odmówiła wiarygodności TK. Chodzi m.in. o sędziów-dublerów

Trybunał Konstytucyjny "utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji", oświadcza Małgorzata Gersdorf, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego. Dodała, że żaden członek SN nie weźmie udziału w rozprawie dotyczącej sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz prezydentem a SN.

Do treści dokumentu skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego przed Małgorzatę Gersdorf dotarło RMF FM. Prezes Sądu Najwyższego pisze w nim: "W imieniu Sądu Najwyższego oświadczam, że Trybunał Konstytucyjny w obecnym składzie utracił możliwość rzetelnego wykonywania funkcji powierzonych mu przez ustrojodawcę".

Przypomnijmy, że od godziny 12:00 trwa rozprawa w sprawie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz prezydentem a SN. W swoim liście Gersdorf wyjaśniła powody nieobecności członków Sądu Najwyższego podczas tego wydarzenia, w tym samą prezes.

Trybunał Konstytucyjny i osoby nieposiadające statusu sędziego

Zdaniem Pierwszej Prezes SN skład, który wyznaczony do rozpoznania powyższej sprawy, stoi w sprzeczności z prawem, ponieważ zasiadają w nim osoby, które nie posiadają statusu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Mowa o trzech tzw. sędziach-dublerach, czyli osobach wybranych na stanowiska w TK, które wcześniej były już obsadzone.

W swoim piśmie Gersdorf odniosła się również do wyboru Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów TK. Prezes SN zwraca uwagę, że w chwili wyboru oboje ukończyli już 26. rok życia.

RMF FM przytacza również słowa Prezes SN dotyczące kierującej Trybunałem Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej. Gersdorf przypomina, że Przyłębską łączą zażyłe kontakty z Jarosławem Kaczyńskim. "Należy podkreślić, że w przeddzień złożenia przez Marszałka Sejmu wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego Julia Przyłębska spotkała się z Jarosławem Kaczyńskim", napisała Małgorzata Gersdorf. "Co więcej, tego samego dnia Kaczyński miał się też spotkać z Marszałkiem Sejmu, który jest wnioskodawcą w tej sprawie. Zbieżność czasowa tych dwóch spotkań z datą złożenia wniosku może zostać uznana za wywołującą wątpliwości co do bezstronności sędziego, co jest wystarczającą podstawą do wyłączenia sędziego", dodała.

Źródło: RMF FM / WP