Tomasz Komenda. (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East News
Źródło: (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 17 Września 2020

Tomasz Komenda nie może doczekać się spokoju. Kolejny bolesny cios ze strony rodziny zamordowanej

Tomasz Komenda, choć został uniewinniony przez Sąd Najwyższy, wciąż zmaga się z ostrą krytyką ze strony rodziców zabitej Małgosi. Padły poważne deklaracje, które spotkały się ze stanowczą reakcją niesłusznie skazanego mężczyzny.

Od 1996 roku Tomasz Komenda pada ofiarą niesłusznych oskarżeń o wykorzystanie seksualne, pobicie oraz pozostawienie na pewną śmierć 15-letniej Małgosi. Były więzień jest uznawany za ofiarę systemu sprawiedliwości. Po dwóch latach życia na wolności zaprezentował opinii publicznej film o tytule "25 lat niewinności". Wokół niesłusznie skazanego wciąż jednak narastają kontrowersje. Rodzice nieżyjącej nastolatki wciąż nie chcą uwierzyć w niewinność Komendy. 

Tomasz Komenda wciąż spotyka się z ostrą krytyką ze strony rodziców ofiary

W przyszłym tygodniu wymiar sprawiedliwości wyda wyrok, który po 25 latach zakończy sprawę "zbrodni miłoszyckiej". Prokuratura postawiła przed sądem Ireneusza M. i Norberta B. Organy ścigania oczekują kary dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzni próbowali zmienić skład sędziowski oraz powtórzyć ekspertyzy. Badania wskazały jednoznacznie, że na ciele ofiary znajdowało się DNA oskarżonych. Rodzice zamordowanej Małgosi biorą udział w każdej rozprawie. 

Jak podają redaktorzy portalu "Fakt", pod wrocławskim sądem rodzice 15-latki przedstawili oburzający transparent. "Nowonarodzony Tomasz Komenda, TVN, redaktor Głuszak, mecenas Ćwiąkalski - WON" - czytamy na banerze, którego treść przytoczył "Fakt". Przypomnijmy, że na ciele Małgosi znaleziono ślady zębów. Był to główny dowód, który obciążył Komendę. Po latach prokuratura uważa, że ślady te pozostawił Ireneusz M. Rodzce Małgosi twierdzą jednak, że należą one do niesłusznie skazanego mężczyzny.

Tomasz Komenda, zdaniem ojca i mamy zabitej nastolatki, został niesłusznie uniewinniony. Podczas ostatniej rozprawy zadeklarowali, że film "25 lat niewinności" jest "hańbą dla wymiaru sprawiedliwości". Padły też bezpośrednie słowa krytyki wobec mężczyzny. - Film o tobie bez dziewczyny zgwałconej przez ciebie jest nic nie wart, prosiliśmy dajcie dziecku spokojnie leżeć w grobie - deklarował tata zmarłej podczas rozprawy. Jego słowa przytoczył "Fakt". W ostatnim czasie Komenda odniósł się do zarzutów w "Dzień dobry TVN". Przekazał, że współczuje rodzicom ofiary, jednak dalsze formułowanie niesłusznych oskarżeń znajdzie swój finał w sądzie.

Źródło: [Fakt]