Sklep wystosował piękny apel. publicdomainpictures.net/Jean Beaufort / facebook/zdrowy shop-ikŹródło: publicdomainpictures.net/Jean Beaufort / facebook/zdrowy shop-ik
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 1 Kwietnia 2020

Sąsiedzi uratowali ulubiony sklep. Właściciel odwdzięczył się w poruszający sposób, będzie pomagał najuboższym

Sklep z Łodzi zaoferował pomoc ludziom, którzy wobec opanowującej kraj epidemii stracili pracę. To sposób na podziękowanie klientom za pomoc w tym niezwykle trudnym okresie dla polskich przedsiębiorców.

Ogromna część małych polskich przedsiębiorców była zmuszona zamknąć swoje biznesy wobec braku klientów w związku z epidemią wirusa, który narodził się w chińskim Wuhan, bądź, w najlepszym wypadku, znacznie zredukować zatrudnienie. Takiego rozwiązania udało się uniknąć mężczyźnie prowadzącemu w Łodzi sklep spożywczy. "Starania moje i mojego personelu zostały przez Was docenione i to dzięki Wam nie będę zmuszony, przynajmniej na razie, redukować zatrudnienia", pisze właściciel sklepu. I dodaje: "I dlatego chciałbym w pewien sposób się odwdzięczyć".

Europejski kraj ogłasza sukces w walce z epidemią. Przekazali informacje o końcu restrykcji, który nastąpi niebawemEuropejski kraj ogłasza sukces w walce z epidemią. Przekazali informacje o końcu restrykcji, który nastąpi niebawemCzytaj dalej

Sklep z Łodzi: "Razem musimy to przetrwać"

Właściciel sklepu postanowił wspomóc osoby, które znalazły się bez dochodów. "Jeżeli ktoś z moich klientów znalazł się nagle w trudnej sytuacji, stracił pracę lub jego dochody drastycznie zmalały i brakuje mu pieniędzy na zapewnienie podstawowych potrzeb rodziny, niech zgłosi się do mnie poprzez którąkolwiek drogę komunikacji", czytamy.

Mężczyzna zapewnia, że w razie potrzeby jest w stanie zapewnić lokalnej społeczności, dzięki której, jak twierdzi, "funkcjonuje od 16 lat", niezbędne do przeżycia produkty. "Dostarczę nieodpłatnie podstawowe produkty rolne typu ziemniaki, marchew, pietruszka, jabłka itp", pisze.

DZISIAJ GRZEJE: 1. “Lekarz powiedział mu, że nie musi się martwić“. Zmarł 19-latek, najpewniej był zakażony
2. Dwie kolejne ofiary koronawirusa. Nie żyje pacjent z Warszawy, liczba wykrytych przypadków rośnie

"Jeżeli ktoś się krępuje, niech zrobi to przez sąsiada lub proboszcza", apeluje przedsiębiorca. Dodaje, że zapewnia 100 proc. dyskrecji oraz anonimowości.

"Razem musimy to przetrwać", ocenia na koniec, ponieważ, jak zaznacza, "po każdej burzy wychodzi słońce".

Piękny apel łódzkiego sklepu

Gest łódzkiego przedsiębiorcy spotkał się z ogromnym entuzjazmem użytkowników Facebooka. "Super. Zobaczcie, ile musieliśmy zapłacić, żeby zobaczyć, ilu jest wokół nas cudownych osób. Kiedyś, zabiegani, roszczeniowi nieszanujący nikogo, bo nam się należy... a dziś świat pokazuje, że mamy wokół siebie ludzi z ogromnym sercem", pisze jedna z internautek.

Całość apelu oraz numer telefonu dla osób zainteresowanych pomocą ze strony wspomnianego sklepu można znaleźć pod tym linkiem.

ZOBACZ TAKŻE:

Źródło: facebook.com/Zdrowy SHOP-ik.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News