robert makłowicz. Wikimedia Commons/Bieniecki PiotrŹródło: Wikimedia Commons/Bieniecki Piotr
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 27 Lutego 2020

Robert Makłowicz stracił pracę w TVN. Wiemy, jakie są jego dalsze plany

Robert Makłowicz to znany smakosz i fan kulinariów. Wbrew opinii ogółu, nie jest kucharzem.

Polski dziennikarz i krytyk kulinarny po raz kolejny stracił pracę, tym razem w TVN.

Super Express: Paweł Królikowski nie żyjeSuper Express: Paweł Królikowski nie żyjeCzytaj dalej

Robert Makłowicz opowiada o planach na przyszłość

DZISIAJ GRZEJE: 1. Za niepozorny SMS zapłacisz majątek. Uwaga na naciągaczy
2. Zwrócił mu uwagę, w odwecie pokiereszował twarz. Policja szuka młodego człowieka z autobusu 186

W rozmowie z Plotkiem, Makłowicz opowiedział o zakończeniu współpracy ze słynna stacją TVN Dicovery Polska. Nie podpisze kolejnej umowy o współpracę.
- Tak, to prawda. TVN Discovery nic nie chciało ode mnie więcej poza tym, co dla nich zrobiłem. Skończyła mi się umowa - powiedział Robert Makłowicz w rozmowie z Plotek.pl.

Krytyk kulinarny od 2017 roku był prowadzącym ,,Makowicz w drodze" na kanale Food Network. Zanim jednak trafił do TVN, 20 lat był związany z TVP, gdzie miał dwa programy "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza" i "Makłowicz w podróży". Po jego odejściu w mediach i sieci rozpętała się burza.

- Na razie żadna telewizja się ze mną nie kontaktowała. Ja też z nikim się nie kontaktowałem i nie myślałem o tym. Planuję na pewno serię programów youtube'owych. To jest dość zaawansowany projekt, czekam tylko, aż się trochę ociepli. Może przestanie szaleć koronawirus i nie trzeba będzie stać na granicy. Teraz, nawet kiedy się przekracza granicę austriacko-włoską samochodem, czy jakąkolwiek inną, to godzinami się stoi. Myślę, że mój kanał na YouTube wystartuje przed wakacjami - mówił podróżnik.

Makłowicz ma dość specyficzne podejście do TVP. Po zerwaniu kontraktu ze strony telewizji miał problem z wyegzekwowaniem wynagrodzenia.

- Nie opublikuje odcinka, są one własnością Telewizji Polskiej, a jedynie przepis. TVP zerwało ze mną umowę. Z pięciu odcinków z Filipin wyemitowano tylko jeden, a potem umowa została zerwana. Summa summarum telewizja zapłaciła za te odcinki, bo to było przedmiotem sporu, ale w końcu zapłaciła. Z mocy prawa to jest jest jej własność. A to dlaczego tych odcinków nie emituje, to już nie jest pytanie do mnie - opowiadał na łamach Plotka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje legenda wśród polskich trenerów. Przegrał ze straszną chorobą, smutne informacje
  2. Małżeństwo może zyskać nawet 106 tysięcy. Wystarczy tylko w sprytny sposób wypełnić deklarację
  3. Okrzyknięto go „ulicznym weterynarzem”. Uratował ponad 400 zwierząt, nie chciał pieniędzy
  4. ZUS poniżył chorego na raka. "Kazała mu czytać kartkę na drzwiach"
  5. Radio Maryja promuje oburzające tezy na temat księży wykorzystujących dzieci. "Trzeba powiedzieć dość"
  6. Polak prowadził relację z włoskiej izolatki. Zwykła poczekalnia i robaki [FILM]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News