Prezydent Sieradza potrącił staruszkę. youtube/Polskie Radio ŁódźŹródło: youtube/Polskie Radio Łódź
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 29 Lutego 2020

Prezydent miasta potrącił staruszkę i uciekł, zostawiając ją na bruku. Opublikowano nagranie z monitoringu

Prezydent Sieradza w marcu 2019 roku, przejeżdżając obok lokalnego centrum handlowego potrącił starszą kobietę. Następnie uciekł z miejsca zdarzenia, tłumacząc że miał świadomości, do czego doszło. Teraz światło dzienne ujrzało nagranie z monitoringu.

Paweł Osiewała pozostaje prezydentem miasta Sieradza nieprzerwanie od 2014 roku. Komitetem, z ramienia którego startował w wyborach jest Solidarne Miasto Sieradz, jednak w 2018 roku dodatkowo zdobył poparcie Prawa i Sprawiedliwości.

Ma piętnaścioro dzieci, jedenaścioro właśnie jej odebrano. Nikt nie zna powoduMa piętnaścioro dzieci, jedenaścioro właśnie jej odebrano. Nikt nie zna powoduCzytaj dalej

Prezydent twierdzi że nie widział poszkodowanej

Rok po ponownym wyborze na stanowisko, Osiewała poważnie nadwyrężył zaufanie mieszkańców. 24 marca na parkingu galerii handlowej potrącił 79-letnią kobietę. Poszkodowaną pozostawił leżącą na bruku i odjechał. Później w wywiadzie telewizyjnym tłumaczył, że nie miał świadomości, do czego doszło.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dziennikarz znalazł się za kulisami konwencji Kidawy-Błońskiej, nagranie podbija sieć. "Spontaniczne przywitanie"
2. Szpital Bródnowski ograniczył działanie SORu. Dezynfekcja po pacjencie

Nim ujawniono, kto siedział za kierownicą samochodu, minęło kilka tygodni. Policja musiała skontaktować się z firmą leasingową, która jako właściciela auta wskazała kobietę. Po czasie na jaw wyszło, że to Osiewała prowadził je, gdy doszło do kolizji.

Na szczęście kobiecie nic poważnego się nie stało. Polityk przyjął mandat w wysokości 300 zł. Wiele osób, dzięki medialnemu nagłośnieniu sprawy uznało, że kara jest, mówiąc delikatnie, nieadekwatna do rangi przewinienia.

Sprawą ostatecznie zainteresował się prokurator, którego zdaniem kobieta była w zasięgu wzroku Osiewały przez co najmniej 4 sekundy. Intuicyjnie takie też wrażenie odnieść można, przyglądając się ujawnionemu nagraniu z monitoringu.

Obrońca samorządowca twierdzi, że "nie wykonał żadnego z ruchów bezwarunkowych", co dowodzić ma jego niewinności. Poszkodowana z kolei nie chciała mediacji z prezydentem, tłumacząc że ten nie pofatygował się nawet aby ją przeprosić.

Prezydent Sieradza przyznał się do nieumyślnego spowodowania wypadku. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Nagranie z monitoringu zobaczyć można tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stefan Kraft zostanie ukarany za oszustwo w trakcie Pucharu Świata? Mamy decyzję władz federacji
  2. Emerycie, sprawdź swój przelew z ZUS. Na twoje konto trafi większe świadczenie
  3. Rodzice chcieli, aby ich syn przystąpił do pierwszej komunii. Ksiądz powiedział "nie”, powód oburza
  4. Znany z Tańca z gwiazdami trener ujawnił swój dramat. Był ofiarą pedofila
  5. Pies czy kot? Zdjęcia niespotykanego zwierzaka podbijają internet
  6. Rodzina z 2-letnim dzieckiem wyrzucona z samolotu. Panika na pokładzie
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News