wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Dziś takich zakładów już nie ma, a jeden z ostatnich może upaść. Nie pozwólmy, podajemy dalej

23 Września 2020

Autor tekstu:

Agata Jaroszewska

Udostępnij:

Warto zastanowić się, czy pomoc w tym przypadku nie jest po prostu gestem solidarności ze wspaniałym człowiekiem. Pan Ryszard znalazł się w trudnej sytuacji i możliwe, że ceniona pracownia będzie musiała zniknąć niedługo z mapy. Przekaż tę wiadomość dalej

Pomoc w tym trudnym dla nas wszystkim okresie nie musi wiązać się od razu z heroicznymi działaniami pochłaniającymi ogromną ilość czasu czy pieniędzy. Po raz kolejny potwierdza się teza, że to właśnie w małych gestach tkwi prawdziwa siła. W czasach, gdy polskie miasta opanowane zostały przez galerie handlowe i nowoczesne budynki, gdzie przestrzeń handlowo-usługową wynajmuje się pod kolejne oddziały zagranicznych firm, nie trudno zauważyć, że takich zakładów, jak ta pracownia — praktycznie już nie ma.

Liczy się każda pomoc, tylko tak ten zakład może przetrwać

Pomoc dla Pracowni Szczotek i Pędzli Baryliński i Syn wydaje się konieczna. Niecały tydzień temu na Facebooku pojawił się wpis traktujący o trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się właściciel małego, rodzinnego biznesu mieszczącego się przy ulicy Poznańskiej 26 w Warszawie. Niestety pandemia mocno wpłynęła na kondycje małych zakładów, a ten z ulicy Poznańskiej nie należy w tym przypadku do wyjątku. Szczotki i pędzle oferowane przez pana Ryszarda praktycznie przez każdego klienta oceniane są jako małe dzieła sztuki służące dzielnie przez lata. Z racji epidemii koronawirusa ruch w pracowni zdecydowanie zmalał i obecnie pan Ryszard obawia się, że konieczne będzie zamknięcie interesu. Michał Grabowski, autor posta na Facebooku, postanowił działać. Liczy się każda pomoc, gdyż nawet najdrobniejszy zakup może zupełnie zmienić sytuację pana Ryszarda. Warto zapoznać się z historią tego miejsca i przeczytać kilka opinii zadowolonych klientów. Dziś takich zakładów już nie ma.

Kup szczotkę - ty będziesz zadowolony z zakupu, a pan Ryszard otrzyma niezbędną pomoc

- Powoli wracają stali klienci, ale to wciąż mało. Turyści nie przyjeżdżają, a to jednak oni nakręcali biznes. Chciałem szczerze polecić wyroby z Pracowni i nakłonić Was do przemyślenia czy nie potrzebujecie zakupić szczotki, bo jeżeli tak to warto wspierać nasz rynek i kupić coś na lata — czytamy w poście udostępnionym na Facebooku. Warto odpowiedzieć na apel autora i zastanowić się, czy zamiast kupować kolejna plastikową szczotkę, która nie wytrzyma do wiosny, nie jest lepszym wyborem udanie się na ulicę Poznańską 26 do Pracowni Baryliński i Syn i wydać pieniądze na coś, co dzielnie przesłuży nam lata.

W komentarzach pojawiają się relację, że niektóre ze szczotek zakupione zostały u pana Ryszarda niemal 30 lat temu i nadal wyglądają jak nowe. W przypadku, gdy nie możecie wybrać się na zakupy, polecamy przekazać wiadomość dalej. To także pomoc. Im więcej osób dowie się o tym miejscu, tym większa szansa, że uda się namówić kolejnych klientów na skorzystanie z usług pracowni.

Zdjęcie wyróżniające pochodzi z postu Michała Grabowskiego na Facebooku. Źródło: Michał Grabowski / Facebook.com

Źródło: Michał Grabowski / Facebook.com

Tagi:

Warszawa

Agata JaroszewskaAutor

Etnograf, zafascynowana historią mówioną oraz kulturą ludową.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Abp Grzegorz Ryś przeprasza urażonych wiernych

Polska

"Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zgorszeni". Abp Grzegorz Ryś przeprasza wiernych

Czytaj więcej >
Instagram/fundacjaocalenie

Polska

Kolejne tragiczne wydarzenia na granicy. Fundacja Ocalenie ujawniła działania Straży Granicznej

Czytaj więcej >
EAST NEWS

Polska

Ostrzeszów. Policja znalazła zwłoki 86-letniego grzybiarza

Czytaj więcej >
Marek BAZAK/East News

Polska

Pułtusk. Z rzeki wyłowiono zwłoki 6-letniej dziewczynki i jej 39-letniej matki

Czytaj więcej >
Google Maps

Polska

Lublin. 26-letnia matka, która udusiła swoje dzieci jest już w areszcie

Czytaj więcej >
KPP Kolno

Polska

Kolno. 17-latek włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 10 lat więzienia

Czytaj więcej >