Dorota Gawryluk. youtube/PolsatŹródło: youtube/Polsat
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 29 Grudnia 2019

"Opinie niedowartościowanych chłopców i dziewczynek". Gawryluk odpowiada na zarzuty pod adresem telewizji Polsat

Polsat "skręcający w prawo"? Dorota Gawryluk, szefowa informacji i publicystyki stacji, dementuje te pogłoski. Jej zdaniem łatka przyklejana osobom chcącym robić rzetelne dziennikarstwo.

Gawryluk odniosła się do zarzucanej Polsatowi przychylności dla środowisk prawicowych. – Nie zależy nam ani na obaleniu obecnego rządu, ani na utrzymywaniu go – powiedziała w rozmowie z tygodnikiem "Wprost", cytowanej przez wirtualnemedia.pl.

Dziennikarka nie przejmuje się łatką, którą probuje się przykleić jej stacji. – Nie ma sensu się tym przejmować. Trzeba robić swoje. To jest ważne, a nie środowiskowe bijatyki, wojenki i podchody tych wszystkich chłopców i dziewczynek, czasem niedowartościowanych, czasem przewartościowanych. Ich opinia mnie nie interesuje. Najważniejsza jest opinia naszych widzów - oceniła.

Zaznaczyła również, że nie chodzi jedynie o wspomniane "przyklejenie łatki". – To też próba dyscyplinowania. Jedne środowiska próbują dyscyplinować inne, stawiać pod ścianą – dodała.

Największe hity Zenka Martyniuka są plagiatami? Porażające podobieństwoNajwiększe hity Zenka Martyniuka są plagiatami? Porażające podobieństwoCzytaj dalej

Polsat odpiera zarzuty

Zdaniem Doroty Gawryluk zarzuty są efektem jej światopoglądu.

– To dlatego, że mam odwagę mówić, że jestem wierząca. Z tym wielu „kolegów” miało największy problem. Dlaczego? Jeśli ktoś wierzy w Boga i o tym mówi, to według nich nie powinien piastować żadnych funkcji publicznych. Taki był zarzut. Zawsze będzie niezgoda na to, że stanowisko dostał ktoś spoza „ich” środowiska. Ktoś o innym sposobie myślenia. To stygmatyzowanie – ocenia, cytowana przez wirtualnemedia.pl

Opowiedziała również, czym w jej rozumieniu jest rzetelne dziennikarstwo: – Chodzi o to, żeby pokazywać świat takim, jakim jest, bo rzeczywistość jest wieloaspektowa, dużo bardziej skomplikowana, niż wydaje się to zwolennikom jednej czy drugiej strony. Podstawą jest rzetelna informacja. To do widza należy wyciąganie wniosków – dodała.

Gawryluk nie podziela zdania sporej części Polaków uważających, że w Telewizji Polskiej zaszły ostatnio znaczące zmiany. – W TVP jest to, co zwykle. Może z jedną różnicą – dziś to wszystko stało się może nieco mniej finezyjne, ale to zawsze była telewizja rządowa. Zawsze zależna od tego, kto był aktualnie przy władzy. Zdarzały się wprawdzie chwile pluralizmu, ale naprawdę krótkie – czytamy na stronie Wirtualnych Mediów.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Rodzice zmarłej Gabrysi nie mają nawet chwili spokoju. Na rodzinę wylała się fala hejtu

3. Donald Tusk dowiedział się o porodzie córki w tragicznych okolicznościach

4. Musiało się tak skończyć. Tadeusz Rydzyk powołał się na papieża Franciszka, mówiąc o Jędraszewskim

5. Psy w schronisku miały same wybrać sobie prezenty. Wzruszający efekt

6. Dramat na bożonarodzeniowej mszy. 21 osób w ciężkim stanie trafiło do szpitala

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News