wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

"Spokojni, wykształceni ludzie, jakich szukaliśmy". Nauczycielka i jej syn okupują mieszkanie, sprawa nagłośniona przez Polsat

3 Października 2020

Autor tekstu:

Michalina Kobla

Udostępnij:

Program "Interwencja", emitowany przez stację Polsat, opisał budzącą duże emocje sprawę. Mieszkający w Łodzi, państwo Daria i Kamil Zawalscy od 2017 roku próbują wyeksmitować z mieszkania emerytkę, panią Jadwigę S i jej syna.

Pan Zawalski w 2016 roku wynajął dwójce lokatorów 50-metrowe mieszkanie, odziedziczone po rodzicach. W rozmowie z reporterami "Interwencji" Polsatu przyznał, że razem z żoną poszukiwał konkretnego profilu najemców, w który wpisała się pani Jadwiga i jej syn. - Bardzo miła rozmowa, wykształceni ludzie, takich też szukaliśmy, spokojnych, z którymi ta współpraca będzie się dobrze układała – wspomina mężczyzna.

"Interwencja" Polsatu nagłaśnia budzącą emocje sprawę

W 2017 roku zaczęły się jednak problemy. Lokatorzy przestali płacić, na skutek czego do tej pory, ich zadłużenie osiągnęło poziom ponad 30 tys. zł - wynika z wyliczeń bohaterów programu. - Oni nas cały czas zwodzą, że zapłacą, że mają przejściowe problemy z pieniędzmi. Jak się sprawa rozwijała, okazało się, że pani kilka lat temu ogłosiła upadłość konsumencką – opowiada Daria Zawalska.

Najemcy nie wierzą w tłumaczenia pani Jadwigi i jej syna. Wątpliwość podsyca w nich wykształcenie wynajmującego. Syn emerytowanej nauczycielki ma być doktorem nauk humanistycznych i absolwentem prawa. Pan Kamil Zawalski twierdzi, że to właśnie znajomość ustawy lokatorskiej sprawia, że mężczyzna w legalny sposób miga się od opłacania czynszu.

Zawalscy podpisali z lokatorami umowę najmu, niezawierającą klauzuli, mówiącej że to oni wskazać mają lokal do potencjalnej eksmisji. W rezultacie, właściciel mieszkania nie może wyrzuć pani Jadwigi i jej syna na bruk. Kobieta w przeciwieństwie do swojego syna, otrzymała nakaz eksmisji z prawem do mieszkania socjalnego, ale odwołała się od niego. W sprawie najbardziej bulwersuje fakt, że jak podkreślono w programie, na lokal socjalny w samej Łodzi, czeka ponad 4 tys. osób.

Pani Jadwiga nie uciekała przed kamerami "Interwencji". W obecności kamer nie ukrywała, że nie płaci czynszu. Stwierdziła również, że właściciele lokalu traktowali ją w niewłaściwy sposób. Pan Kamil powiedział kobiecie, że przez jej zachowanie za chwilę może sam wylądować na bruku razem z kilkuletnim dzieckiem. Jej dorosłego, wykształconego syna nazwał "nygusem".

Pani Jadwiga i jej syn wymienili zamki do mieszkania. - Wzywają policję pod pretekstem, że zaburzamy ich mir domowy. Ostatnia interwencja skończyła się tak, że zakuto mnie w kajdanki, wsadzono do radiowozu i zagrożono, że wywiozą na 48 godzin. Żona internowała, wybiegli sąsiedzi. Kto tu jest poszkodowanym? – pyta Kamil Zawalski.

Podobne artykuły

TV

Wpadka przed meczem w TVN24, reporter runął jak długi. "Strasznie wysokie krawężniki w Rosji są"

Czytaj więcej >
Na stronie TVP Info odświeżony został artykuł z 2020 roku uderzający w TVN

TV

TVP Info odświeża artykuł z 2020 roku. Uderza w nim w TVN i wskazuje, że stacja przez lata okłamuje swoich widzów

Czytaj więcej >

TV

Wpadka TVP w trakcie meczu Polska – Słowacja. Przerwano transmisję, padły serwery?

Czytaj więcej >
TRICOLORS/East News

TV

"Nasz nowy dom": Wszystko wyszło na jaw nt. produkcji. Będzie problem?

Czytaj więcej >

TV

"Nasz nowy dom" znika z anteny? Mamy stanowisko Polsatu

Czytaj więcej >

TV

Powrót Tuska w "Wiadomościach TVP". "Poziom manipulacji TVP rośnie"

Czytaj więcej >