Andrzej Duda i Donald Tusk. AFP/EAST NEWS/EMMANUEL DUNAND
Źródło: AFP/EAST NEWS/EMMANUEL DUNAND
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 15 Lipca 2020

Donald Tusk podsumował żart z Andrzeja Dudy. Wystarczyło jedno zdanie

Andrzej Duda stał się dzisiaj ofiarą żartu rosyjskich youtuberów. W udawanej rozmowie padło nazwisko Donalda Tuska. Były szef Rady Europejskiej skomentował całą sprawę.

Nie milkną komentarze dotyczące żartu, jaki polskiemu prezydentowi postanowili zrobić rosyjscy youtuberzy. Andrzej Duda był przekonany, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem, tymczasem prowadził 10-minutową dyskusję z mężczyznami robiącymi sobie żarty z głowy państwa.

Wątek Donalda Tuska w rozmowie

W rozmowie pomiędzy Andrzejem Dudą i rosyjskimi twórcami poruszono wiele tematów. Żartownisie starali się poprowadzić rozmowę w takim kierunku, aby nie zabrakło w niej elementów, które mogą zostać wykorzystane do wyśmiewania Andrzeja Dudy. Pojawił się temat odzyskania Lwowa, Ukraińców, którzy mieli sprowadzić do Polski koronawirusa oraz spraw osób LGBT. To właśnie z tym ostatnim wątkiem został powiązany Donald Tusk. Podszywający się pod sekretarza generalnego ONZ youtuberzy, zdradzili Andrzejowi Dudzie, że rozmawiali z byłym szefem Rady Europejskiej, który jest bardzo zaniepokojony sposobem, w jakim Andrzej Duda traktuje mniejszości seksualne.

Donald Tusk odpowiada

Jak podaje serwis wp.pl, oprócz informacji o tym, że Donald Tusk jest rzekomo zaniepokojony próbami dyskryminacji osób homoseksualnych, żartownisie powiedzieli prezydentowi Polski, że otrzymali od niego polską wódkę.

Andrzej Duda odparł rozmówcy: „On mnie nie lubi, przykro mi”. Prezydent dodał, że ma ogromny szacunek do każdego człowieka, niezależnie od jego orientacji, jednak potwierdził, że w trakcie kampanii trwała poważna dyskusja na temat osób LGBT oraz adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Donald Tusk na słowa Andrzeja Dudy odpowiedział na Twitterze: „Ja Pana lubię, Panie Prezydencie. Szczególnie pańską otwartość” – napisał z uszczypliwością Donald Tusk.

Źródło: [Wirtualna Polska]