Policja otrzymała telefon od mężczyzny, który twierdził, że "zabił dziewczynę". (zdj. ilustracyjne) Flickr / Lukas PlewniaŹródło: (zdj. ilustracyjne) Flickr / Lukas Plewnia
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 13 Maja 2020

Sam zadzwonił na policję i wyznał straszną prawdę. Zatrważające sceny w Legnicy

Policja w Legnicy otrzymała telefon od mężczyzny, który przekazał dyżurnemu, że zabił dziewczynę, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. 36-latek oddał w jej kierunku dwa strzały. Sprawcę zatrzymano po kilku godzinach.

Szczegóły sprawy przytacza tvn24.pl. Z przekazanych przez portal informacji wynika, że strzały padły we wtorek okolicach godziny 16.30 w jednym z bloków przy ulicy Wielkiej Niedźwiedzicy w Legnicy. Niedługo później na miejscową komendę zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że popełnił morderstwo.

Ze wstępnych ustaleń śledczych dowiedzieliśmy się, że kobieta znała mężczyznę, który oddał strzały. – Wspólnie pracowali w jednym z zakładów w legnickiej strefie ekonomicznej. Przez pewien czas byli nawet parą, ale później ich drogi się rozeszły – przekazał cytowany przez TVN 24 szef Prokuratury Rejonowej w Legnicy Radosław Wrębiak. 36-latek najprawdopodobniej nie potrafił poradzić sobie z rozstaniem.

Pilna konferencja Morawieckiego i Szumowskiego. Koniec ważnych obostrzeń, znamy datyPilna konferencja Morawieckiego i Szumowskiego. Koniec ważnych obostrzeń, znamy datyCzytaj dalej

Policja namierzała telefon komórkowy sprawcy

Mężczyzna pojawił się pod blokiem kobiety z repliką rewolweru z 1912 roku, gdzie czekał na nią przez kilkadziesiąt minut. Między byłą parą miało dojść do sprzeczki, po czym na klatce schodowej rozległy się odgłosy dwóch strzałów. Następnie mężczyzna zadzwonił na policję i uciekł.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawę czeka paraliż? Szykuje się ogromny strajk, padła oficjalna data
2. Morawiecki o trzecim etapie znoszenia obostrzeń. Jest ważna deklaracja dotycząca Śląska

Choć 36-latek był przekonany, że zabił kobietę, ta trafiła do szpitala z raną postrzałową głowy. Mimo że jej stan określono jako bardzo ciężki, lekarzom udało się uratować pacjentkę. Funkcjonariusze przystąpili zaś do poszukiwań sprawcy.

Policjantom udało się zatrzymać napastnika około godziny 21 na terenie lasu pomiędzy Chocianowem a Bolesławcem, wynika z ustaleń TVN 24. Jak przekazał prokurator Wrębiak, mundurowi przez cały czas namierzali telefon komórkowy mężczyzny. W kontakcie z 36-latkiem byli zaś policyjni negocjatorzy, którzy następnie skłonili go do tego, by wyszedł z lasu i oddał się w ręce władz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kupowałeś w polskich sklepach internetowych? Natychmiast sprawdź swoje konto bankowe, mogłeś stracić fortunę
  2. Pilne: rząd ogłosił zniesienie obostrzeń. Znamy szczegóły, dużo się zmieni
  3. Edyta Górniak niebezpiecznie straszyła internautów. Dostała odpowiedź, której nie mogła się spodziewać
  4. Wierny człowiek Tadeusza Rydzyka wystosował niebezpieczny apel. Miejmy nadzieję, że zostanie potraktowany z przymrużeniem oka
  5. “Ja jestem od traktora do internetu”. Lech Wałęsa w bardzo trudnej sytuacji, szuka nowej pracy
  6. Kiedy Polacy dostaną 1000 zł na wakacje? Padł termin, już niedługo

Źródło: tvn24.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News