wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Zatrważające szczegóły protestu pod Pałacem Prezydenckim dotarły do mediów. Mocne oskarżenia pod adresem policji

12 Czerwca 2020

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Policja postanowiła podjąć czynności pod Pałacem Prezydenckim. Po ostatnim proteście społeczność LGBT spotkała się z nieprzyjemnościami. Posłanka Lewicy, Agnieszka Dziemanowicz-Bąk przedstawiła kulisy "tęczowego disco". -Byli zdezorientowani i

W ostatni czwartek pod Pałacem Prezydenckim grupa młodzieży postanowiła wyrazić swój sprzeciw wobec działań Andrzeja Dudy. Poszło o podpisaną przez niego Kartę Rodziny. Prezydent zadeklarował w niej wprowadzenie zakazu promowania "ideologii LGBT w miejscach publicznych". Grupa aktywistów postanowiła wyrazić swoje emocje poprzez taniec. Niestety zostały wobec nich wyciągnięte konsekwencje. Interwencja policji była obserwowana przez posłankę.

Policja wręczyła mandaty młodzieży

W rozmowie z portalem naTemat Agnieszka Dziemanowicz-Bąk opowiedziała o wydarzeniach, jakie miały miejsce po zakończeniu protestu. Grupa policjantów postanowiła wyłapać pojedyncze osoby, aby wylegitymować je, a następnie wystawić im mandat. - Zachowywali wszelkie środki ostrożności, byli w maseczkach. Pod względem sanitarnym na pewno było to bardziej bezpieczne niż wiece wyborcze prezydenta Dudy - tłumaczyła posłanka Lewicy w naTemat. 

Policja czynności podjęła dopiero po zakończeniu manifestacji. Agnieszka Dziemanowicz-Bąk wyjaśniła, że w trakcie trwania protestu nie zareagowali w żaden sposób. - Dopiero po tym, jak muzyka ucichła, jak młodzież zaczęła zbierać się do domu, policjanci zaczęli podchodzić do młodych ludzi. [...]. Myślę, że była to przemyślana strategia. Ci młodzi ludzie raczej nie mają doświadczenie w takich sytuacjach, więc obecność policjanta, [...] to, że usłyszeli, że dostaną mandat [...] wprowadza bardzo stresującą atmosferę - tłumaczyła w rozmowie z naTemat.

- Widziałam młodych ludzi, którzy byli bardzo dzielni i zachowywali się naprawdę odpowiedzialnie, ale widać było też ich lęk. Byli przestraszni i zdezorientowani. Nie zawsze wiedzieli, jak powinni się zachować, czego wymagać od policjantów. Funkcjonariusze, a przynajmniej ci, w przypadku których ja interweniowałam, nie zachowywali się adekwatnie do tego, z kim rozmawiali. Nie zawsze dopełniali swoich obowiązków, nie informowali też, że możliwe jest złożenie skargi na przeprowadzone postępowanie - podkreśliła posłanka, jednocześnie zaznaczając, że wielu mundurowych "nie traktowało młodych ludzi jak pełnoprawnych obywateli".

Źródło: [NaTemat]

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >