Podwyżki dla posłów powodem odejścia z partii jednego z polityków PO.. Jakub Kaminski/East News
Źródło: Jakub Kaminski/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 16 Sierpnia 2020

Podwyżki dla posłów zbierają żniwo. Ważny polityk odchodzi z PO, mocne słowa

Podwyżki dla posłów i senatorów zostały już przegłosowane przez Sejm. Za projektem opowiedziała się znaczna część przedstawicieli niemal wszystkich politycznych frakcji. Teraz projekt trafi do Senatu. W geście protestu z Platformą Obywatelską postanowił rozstać się Tomasz Cimoszewicz.

Przypomnijmy, że na ostatnim posiedzeniu Sejmu postanowiono poprzeć projekt podwyżek dla posłów, senatorów, ministrów oraz prezydenta. Zdecydowano też, że po raz pierwszy w historii pensję za swoją działalność otrzymywać będzie pierwsza dama. Pomysł podwyższenia pensji posłom poparli zatem – a jakże! – sami zainteresowani. Jak wskazuje portal Gazeta.pl, "za" opowiedziała się zdecydowana większość polityków PiS, KO, Lewicy, a także PSL-Kukiz'15. Przeciwna była jedynie Konfederacja oraz będąca częścią klubu Lewicy partia Razem.

Podwyżki dla posłów przegłosowane przez Sejm

Co konkretnie zakłada projekt? Otóż: zwiększenie (a w zasadzie podwojenie) pensji prezydenta do około 26 tysięcy złotych brutto miesięcznie, wzrost pensji premiera (z 11 do około 22 tys. zł), a także wzrost uposażenia posłów o około 4,5 tys. zł brutto, a zatem do 12,5 tys zł. Warto dodać, że nowelizacja doprowadzi również do przyznania wynagrodzenia pierwszej damie. To rzecz bez precedensu. Mimo że temat co jakiś czas powracał do debaty publicznej, na pensję nie mogła liczyć żadna z poprzedniczek Agaty Dudy. Ta wkrótce może otrzymać jednak niemal 18 tysięcy złotych brutto miesięcznie.

Oburzenie pomysłem wyraziła już część obywateli. Do ich grona dość niespodziewanie dołączył teraz polityk Platformy Obywatelskiej, były poseł i syn byłego premiera Tomasz Cimoszewicz. Swoją decyzję o wystąpieniu z PO przekazał za pośrednictwem Facebooka. "Kochani, przez ostatnie 5 lat byłem członkiem PO. To już koniec", czytamy we wpisie Cimoszewicza.

"Przy największej recesji w historii i dramatach ludzi w ostatnich i nadchodzących miesiącach podnoszenie pensji o 58%, a kilka miesięcy wcześniej podnoszenie kwot na prowadzenie biur i najem mieszkania służbowego to niewytłumaczalne zachowanie, tak samo, sięgnięcie po dodatkowe kilkadziesiąt milionów złotych z naszych kieszeni na utrzymanie partii politycznych", zwraca uwagę polityk. I dalej: "Nie mogę tego legitymować, tak więc czas się rozstać i pożegnać".

Tomasz Cimoszewicz odchodzi z PO.

Źródło: Gazeta.pl / Facebook

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!