wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Kampania wyborcza PiS była ufundowana przez skradzione pieniądze PCK? Ujawniono dowody

12 Lutego 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

PiS miał po części finansować swoją kampanię wyborczą dzięki pieniądzom skradzionym Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi. Z dolnośląskiego PCK wyprowadzono łącznie ponad 3 mln zł. Mimo że prokuratura ma dowody w tej sprawie, śledczy nie wyrażają zainteresowania.

Z informacji przekazanych przez "Gazetę Wyborczą" wynika, że Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu posiada informacje na temat wyprowadzanych z dolnośląskiego PCK pieniędzy. W stan oskarżenia postawiono 10 osób. Są wśród nich politycy Prawa i Sprawiedliwości, m.in. Rafał H., były prezes wspomnianego oddziału PCK oraz były radny z ramienia PiS, Jerzy G., zastępca byłej minister edukacji Anny Zalewskiej, a także Piotr B., były poseł PiS.

Pieniądze wyprowadzone z Polskiego Czerwonego Krzyża przez polityków Prawa i Sprawiedliwości mają przekraczać 3 mln zł. Początkowo mówiło się o kwocie rzędu 1,2 mln zł. Oskarżonym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

PiS i skradzione PCK pieniądze

Zdaniem prokuratury środki pozyskiwano, okradając kontenery PCK. Ubrania przeznaczone dla najuboższych miały być następnie sprzedawane w zaprzyjaźnionych lumpeksach. Do wyprowadzania pieniędzy miała służyć również założona przez Rafała H. Fundacja Supra. "Wyborcza" wskazuje, że wspomniana fundacja podpisała z PCK umowę dotyczącą opróżniania kontenerów.

Zdaniem "Wyborczej" część ze skradzionych w ten sposób 3 mln 36 tys. 598,30 zł miała być przeznaczona na kampanie wyborcze dla polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jednymi z beneficjentów okradania PCK mieli być wspomniany poseł Piotr B. oraz Anna Zalewska, były minister edukacji, a obecnie eurodeputowana.

Warto przypomnieć, że o aferze dotyczącej dolnośląskiego oddziału PCK dziennik informował już przed dwoma laty. W efekcie z szeregami PiS pożegnał się Piotr B. Zalewska wciąż jest jednak politykiem partii rządzącej, co więcej, przebywa obecnie na posadzie w Brukseli. Była minister konsekwentnie odmawia odpowiedzi na pytania dotyczące finansowania jej kampanii za pomocą wyprowadzonych pieniędzy.

"Wyborcza" wskazuje, że działalność oskarżonych budzi kolejne wątpliwości. Mieli być oni odpowiedzialni również za prowadzenie kreatywnej księgowości, fałszowanie dokumentów, wystawianie nienależnych faktur VAT oraz poświadczanie nieprawdy.

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >