wtv.pl
PiS wprowadza nowe przepisy

Jakub Kaminski/East News

Po cichu przyjęto niepokojącą ustawę. O co chodzi?

10 Kwietnia 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

PiS po cichu wprowadził dość tajemniczy przepis, za pomocą którego premier będzie mógł ustanowić dodatkowy dzień wolny od pracy podczas trwania epidemii, przekazał Onet. Partia rządząca zapewnia, że chodzi o bezpieczeństwo obywateli. Opozycja wskazuje jednak, że decyzja ta ma związek z wyborami.

Liczący przeszło 100 stron projekt ustawy znanej jako "Tarcza 2.0" został przegłosowany przez Sejm. Teraz, rzecz jasna, się nim Senat. Politycy niemal wszystkich opcji politycznych przekonywali, że wprowadzenie poprawek do poprzedniego projektu tzw. tarczy antykryzysowej jest konieczne. Wśród wprowadzanych zmian jedna zwróciła jednak szczególną uwagę opozycji. Chodzi o zmiany w ustawie o dniach wolnych od pracy, podaje Onet.

PiS: "To dla wyborów nie ma żadnego znaczenia"

"W przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, dniem wolnym od pracy jest także dzień określony przez Prezesa Rady Ministrów, w drodze rozporządzenia", głosi zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość przepis. Ma on w teorii zapewnić "bezpieczeństwo zdrowotne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej". W teorii, ponieważ wnioskujący o jego wprowadzenie polityk partii rządzącej Henryk Kowalczyk tegoż wprowadzenia nie uzasadnił.

Opozycja zaś, jak wskazuje w rozmowie z Onetem posłanka KO Izabela Leszczyna, nie zadała żadnych pytań. – Na pracę w komisji mieliśmy wczoraj ledwie 2 godziny. Przewodniczący Kowalczyk zdecydował, że pytań nie będzie. Protestowaliśmy, ale bez skutku – przekonuje polityk Koalicji Obywatelskiej. Wobec faktu, że nikt nie zamierzał wytłumaczyć, co na celu ma wprowadzenie owej poprawki, politycy KO zagłosowali przeciw, zapewnia Leszczyna, cytowana przez portal.

Część ekspertów, w tym m.in. dziennikarz Kamil Dziubka, twierdzi, że we wprowadzonych zmianach nie chodzi o zdrowie Polaków, a o nadchodzące wybory.

Warto pamiętać, że wobec wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian wybory prezydenckie mają odbyć się w całości w formie korespondencyjnej. Onet, przypominając, że Poczta Polska prawdopodobnie nie będzie w stanie rozesłać w ciągu kilkudziesięciu godzin ok. 30 milionów kart do głosowania, zwraca uwagę, że celem wspomnianego wyżej przepisu może być chęć uzyskania możliwości niewielkiego przesunięcia terminu wyborów. Partii rządzącej dałoby to znacznie szersze możliwości niż dotychczas.

W rozmowie z Onetem Henryk Kowalczyk zapewniał jednak, że "chodzi o przypadek, kiedy epidemia występuje np. w okolicach świąt majowych, czy Bożego Ciała, żeby już nie zmieniać specjalnie ustawy o dniach wolnych, tylko dać to upoważnienie rządowi". Dodał, że zaproponowane przez niego zmiany nie mają nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami.

W takie zapewnienia nie wierzy jednak opozycja.

Źródło: Onet

Podobne artykuły

Polityka

Nagrody w Ministerstwie Zdrowia, aż 20 mln zł w 6 lat. "Jak trzeba dać pielęgniarkom, to pieniędzy nie ma"

Czytaj więcej >
Lokalne wybory to cisza wyborcza w niemal całym kraju

Polityka

Od północy trwa wyjątkowa cisza wyborcza. 13 czerwca wielu Polaków spotka się przy urnach

Czytaj więcej >

Polityka

Protest pod Pałacem Prezydenckim. Przypomnieli słowa Andrzeja Dudy

Czytaj więcej >
(screen) Youtube/Onet Rano

Polityka

Oficjalne wyniki wyborów w Rzeszowie. Zwyciężył Konrad Fijołek, kandydat opozycji

Czytaj więcej >
Jakub Kaminski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Margot i Łania ze Stop Bzdurom odpowiedzą przed sądem. Grozi im więzienie

Czytaj więcej >
Andrzej Duda i Kinga Duda

Polityka

Andrzej Duda nie otrzymał zaproszenia na ślub córki? Zastanawiający wpis na Twitterze prezydenta

Czytaj więcej >