Pies imieniem Luna kilka lat błąkał się po jednej z mazowieckiej wsi.. zrzutka.pl/cb6twn
Źródło: zrzutka.pl/cb6twn
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 16 Września 2020

Znaleźli porzuconego, rannego, chorego psa. Teraz proszą o pomoc wszystkich miłośników zwierząt

Pies imieniem Luna kilka lat błąkał się po jednej z mazowieckich wsi. Zwierzę zostało znalezione przez parę, która przebywała w miejscowości, odwiedzając rodzinę. Wyjątkowej urody suczka cierpi na nowotwór oraz zanik mięśni obu tylnych łap. "To jej być albo nie być", czytamy na stronie zbiórki, która może pomóc uratować życie czworonoga.

Ze względu na brak odpowiedzi ze strony organizacji walczących o życie zwierząt organizatorzy zbiórki postanowili pomóc Lunie na własną rękę. Koszty związane z jej leczeniem nie należą jednak do najmniejszych, wobec czego para postanowiła poprosić o pomoc użytkowników internetu. Wyjątkowej urody zwierzę nie jest jedynym, które dotychczas uratowali autorzy inicjatywy. "Pierwszy raz jesteśmy w sytuacji, kiedy nas nie stać, ale podjęliśmy wyzwanie, bo ten pies jest zbyt łagodny i piękny, żeby go tam zostawić na zimę, której raczej by nie przeżyła, ze względu na nowotwór", usłyszeliśmy z ust pana Tomasza.

Pies imieniem Luna potrzebuje pomocy

Luna potrzebuje pomocy.

Luna potrzebuje pomocy.

"Poznaliśmy ją na wsi pod Mławą, będąc na urlopie u rodziny. Pies był całkowicie bezdomny. Z historii okolicznych mieszkańców wynika, że ktoś 2-3 lata temu wyrzucił ją z samochodu na środku wsi i od tamtej pory się błąka", napisano w opisie internetowej zbiórki. Zwierzę co jakiś czas było dokarmiane przez miejscowych. Luna najprawdopodobniej została potrącona przez samochód, przez co nie używa jednej z łap. "Postanowiliśmy, że pomożemy temu psu", poinformowali Tomasz i Aleksandra.

Zwierzę przewieziono do Warszawy, gdzie przekazano ją pod opiekę lekarzy weterynarii. "Postanowiliśmy więc zabrać Lunę do sprawdzonego weterynarza na swój koszt. I tutaj zaczyna się niemiła przygoda... Luna jest w stanie krytycznym! To jej być albo nie być. Jest zarobaczona i zapchlona. Odwodniona. Ma okropną biegunkę. Ma ropomacicze. Guz listwy mlecznej. Zanik mięśni obu tylnych łap. Zerwane więzadła i złamany staw skokowy tylnej lewej łapy. A to jedynie wstępna diagnoza", przekazała para próbująca uratować psa.

Osoby pragnące pomóc w uratowaniu zwierzęcia mogą wspomóc zbiórkę, klikając na ten LINK. Pod wskazanym adresem odnaleźć można również dotychczasowy przebieg pomocy udzielonej Lunie.

Źródło: zrzutka.pl