wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Pomóż znaleźć właściciela. Agresywne psy zabiły jamniczka, tragiczne zdarzenie w Krakowie

9 Września 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Pies w typie jamnika zagryziony przez dwa amstaffy. Do wyjątkowo przykrego zdarzenia doszło w Krakowie. W okolicach godziny 9 w miniony wtorek prowadzone bez smyczy oraz bez kagańców psy rzuciły się na znacznie mniejsze od siebie zwierzę. Szczeg&oa

Pies rasy jamnik został zagryziony przez dwa amstaffy, wynika z informacji przekazanych za "Radiem Kraków" przez portal Gazeta.pl. Zaznaczono, że zwierzęta były puszczone luzem – nie krępowały ich smycze i nie miały założonych kagańców. Z relacji świadków wynika, że właściciel czworonogów nie zrobił nic, by usiłować odciągnąć ich od bezbronnego, wyraźnie mniejszego od nich psa.

Pies zagryziony przez dwa amstaffy

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które opisało sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych, wskazało, że właściciel psów nie próbował w żaden sposób pomóc zszokowanej sytuacją właścicielce jamnika. Zaznaczono, że rozszarpane zwierzę było prowadzone na smyczy.

Jak wskazuje Gazeta.pl, do przedstawicieli krakowskiej policji na ten moment nie wpłynęło zgłoszenie dotyczące zagryzienia psa. Sprawy nie zgłosił także żaden ze świadków zdarzenia. Próbę ustalenia tożsamości właściciela psów na własną rękę podjęli zatem przedstawiciele KTOZ. "Jeżeli ktoś posiada informację, do kogo należą psy - prosimy o wiadomości", czytamy na profilu na Facebooku krakowskiej organizacji.

Wpis Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wywołał niemałe poruszenie w sieci. Komentujący treść posta użytkownicy Facebooka wskazywali, że rasa nie ma najmniejszego znaczenia w tej sprawie, a komunikat może pomóc utrwalać fałszywy wizerunek amstaffów, które ich zdniem są błędnie utożsamiane z wyjątkową agresją. "Bez względu na rasę karać surowo właścicieli, który nie potrafią dopilnować swojego psa, nieważne, czy doberman, czy maltańczyk, który też potrafi ugryźć. Może wysokie kary zmuszą ludzi do myślenia i odpowiedzialnego prowadzenia swoich zwierząt", pisze pani Ewelina.

W odpowiedzi przedstawiciele KTOZ zaznaczyli, że ich celem nie było wyrażenie "hejtu" wobec rasy, a jedynie znalezienie nieodpowiedzialnego właściciela, tak by "nikt z mieszkających tam właścicieli mniejszych psów nie musiał się obawiać, że jego pies też tak skończy".

Źródło: Gazeta.pl / Facebook/KTOZ

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >