Pies w typie jamnika zagryziony przez dwa amstaffy.. (zdj.il.) pixabay/susanne906
Źródło: (zdj.il.) pixabay/susanne906
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 9 Września 2020

Pomóż znaleźć właściciela. Agresywne psy zabiły jamniczka, tragiczne zdarzenie w Krakowie

Pies w typie jamnika zagryziony przez dwa amstaffy. Do wyjątkowo przykrego zdarzenia doszło w Krakowie. W okolicach godziny 9 w miniony wtorek prowadzone bez smyczy oraz bez kagańców psy rzuciły się na znacznie mniejsze od siebie zwierzę. Szczegóły sprawy przekazało Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

Pies rasy jamnik został zagryziony przez dwa amstaffy, wynika z informacji przekazanych za "Radiem Kraków" przez portal Gazeta.pl. Zaznaczono, że zwierzęta były puszczone luzem – nie krępowały ich smycze i nie miały założonych kagańców. Z relacji świadków wynika, że właściciel czworonogów nie zrobił nic, by usiłować odciągnąć ich od bezbronnego, wyraźnie mniejszego od nich psa.

Obrazy WTV"Napisała SMS-a, żebym sam wychowywał dzieci". Katarzyna Dowbor w "Nasz nowy dom" dotarła do wyjątkowo pokrzywdzonej rodzinyCzytaj dalej

Pies zagryziony przez dwa amstaffy

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które opisało sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych, wskazało, że właściciel psów nie próbował w żaden sposób pomóc zszokowanej sytuacją właścicielce jamnika. Zaznaczono, że rozszarpane zwierzę było prowadzone na smyczy.

Gwiazda TVP po latach odeszła z mediów. Nie uwierzycie czym się dziś zajmujeGwiazda TVP po latach odeszła z mediów. Nie uwierzycie czym się dziś zajmujeCzytaj dalej

Jak wskazuje Gazeta.pl, do przedstawicieli krakowskiej policji na ten moment nie wpłynęło zgłoszenie dotyczące zagryzienia psa. Sprawy nie zgłosił także żaden ze świadków zdarzenia. Próbę ustalenia tożsamości właściciela psów na własną rękę podjęli zatem przedstawiciele KTOZ. "Jeżeli ktoś posiada informację, do kogo należą psy - prosimy o wiadomości", czytamy na profilu na Facebooku krakowskiej organizacji.

Wpis Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wywołał niemałe poruszenie w sieci. Komentujący treść posta użytkownicy Facebooka wskazywali, że rasa nie ma najmniejszego znaczenia w tej sprawie, a komunikat może pomóc utrwalać fałszywy wizerunek amstaffów, które ich zdniem są błędnie utożsamiane z wyjątkową agresją. "Bez względu na rasę karać surowo właścicieli, który nie potrafią dopilnować swojego psa, nieważne, czy doberman, czy maltańczyk, który też potrafi ugryźć. Może wysokie kary zmuszą ludzi do myślenia i odpowiedzialnego prowadzenia swoich zwierząt", pisze pani Ewelina.

W odpowiedzi przedstawiciele KTOZ zaznaczyli, że ich celem nie było wyrażenie "hejtu" wobec rasy, a jedynie znalezienie nieodpowiedzialnego właściciela, tak by "nikt z mieszkających tam właścicieli mniejszych psów nie musiał się obawiać, że jego pies też tak skończy".

Idealna panierka do kotletów schabowych bez bułki tartej. Przepis, który pokochają wszyscyIdealna panierka do kotletów schabowych bez bułki tartej. Przepis, który pokochają wszyscyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

      1. 82-latek perfidnie oszukany przez naciągaczy. Stracił ponad 60 tys. zł
      2. Patrycja nie żyje, jej partner zrobił jej niesłychaną krzywdę. Na jaw właśnie wyszły porażające fakty
      3. TVN żegna najważniejszą postać w załodze. Nagła decyzja
      4. Obostrzenia wracają, podano listę czerwonych i żółtych stref. Sytuacja robi się poważna
      5. Najgorsza wpadka w karierze Anny Popek. Słowa, które padły w programie na żywo oburzyły opinię publiczną
      6. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone

Źródło: Gazeta.pl / Facebook/KTOZ