Pieniądze Kraków. Needpix
Źródło: Needpix
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 29 Lipca 2020

Opłaty wyższe o 1000 proc. W jednym polskim mieście już pojawił się postulat

Ogromne pieniądze trafią do kasy Krakowa w związku z podwyżkami opłat parkingowych. Propozycja w tej sprawie wywołała ogromne kontrowersje wśród kierowców, zszokowanych wysokością rzeczonej opłaty. Dotychczas mieszkańcy musieli zapłacić 10 zł miesięcznie za parkowanie w swoim rejonie, po proponowanej podwyżce będą płacili 100 zł.

Choć na razie jest to tylko wstępna propozycja Zarządu Transportu Publicznego, bardzo możliwe, że trafi ona na stałe do miejskiego cennika.

Pieniądze trafią do miejskiej kasy

Znacznemu powiększeniu ulegnie również strefa płatnego parkowania. Co ciekawe, w tym przypadku był to postulat samych mieszkańców, którzy mieli dosyć ciągłych problemów z zaparkowaniem pod własnym blokiem, w czasie gdy parkowali tam kierowcy przyjezdni, spragnieni darmowego miejsca. Mieszkańcy zmęczeni wiecznym poszukiwaniem i parkowaniem daleko od domu sami poprosili ZTP o rozszerzenie strefy płatnego parkowania.

W pakiecie z rozszerzeniem zaproponowano jednak również ogromną podwyżkę dla samych mieszkańców, parking w pobliżu miejsca zamieszkania kosztował ich dotychczas jedynie 10 zł miesięcznie. Gdyby propozycja Zarządu Transportu Publicznego uzyskała aprobatę radnych miasta Krakowa, opłata za parkowanie wzrosłaby 10-krotnie. Wielu mieszkańców jest zszokowanych i przyznaje, że to dla nich spore pieniądze, które zupełnie nagle musieliby znaleźć w swoim domowym budżecie.

Eksperci alarmują jednak, że radni powinni poważnie zastanowić się nad tym, by przystać na ofertę Zarządu Transportu Publicznego pomimo protestów kierowców. Kraków jest przecież jednym z najbardziej narażonych na smog miast w Polsce. Nakłonienie kolejnych kierowców do przesiadki do komunikacji miejskiej mogłoby zaprocentować zmniejszeniem zanieczyszczenia powietrza, co szczególnie w okresie zimowym byłoby niezwykle cenne dla wszystkich mieszkańców. Dodatkowo, stara, zabytkowa zabudowa miasta uniemożliwia tworzenie kolejnych miejsc parkingowych, przez co zaczyna ich w centrum Krakowa bardzo brakować. Podwyżki mogliby więc również docenić sami kierowcy, którzy na co dzień przesiedliby się do transportu publicznego, a korzystając z samochodu, gdy tego naprawdę potrzebują, nie mieliby takich problemów z odnalezieniem miejsca do parkowania.

Źródło: Super Express

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!