Orlen. Facebook / Maciek SmigielskiŹródło: Facebook / Maciek Smigielski
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 31 Marca 2020

Na Orlenie brakuje płynów do dezynfekcji. Wiadomo, co się z nimi stało, zadziwiające zdjęcia

Orlen produkuje obecnie niezbędne płyny dezynfekujące. Choć klientom indywidualnym niezwykle trudno dostać je na stacjach, koncern sprzedaje je sklepom wielkopowierzchniowym, zaznaczając jednak, że ma służyć on jedynie potrzebom pracowników sklepu. Jak się okazuje, niektóre sieci wprowadziły go do sprzedaży.

Internet obiegły zdjęcia świadczące o tym, że sklepy wprowadziły do sprzedaży płyn dezynfekujący produkowany przez Orlen. Co więcej, sprzedają go po horrendalnych cenach. Poniżej przedstawiamy zdjęcie wykonane przez jednego z użytkowników Twittera w sklepie Intermarche w Bystrzycy Kłodzkiej. Cena ta jest niemal trzykrotnie wyższa niż ta proponowana przez koncern.

Płyn do dezynfekcji

Podobnie ma wyglądać sprawa m.in. w Radomiu, gdzie po takiej samej cenie sprzedaż płynu prowadzi miejscowy E.Leclerc. "Kapitalizm, wolny rynek, czy może jednak żerowanie na pandemii", pytają internauci.

Już jutro ważny dzień dla wielu emerytów. Warto sprawdzić stan konta, pojawi się na nim dodatkowa kwotaJuż jutro ważny dzień dla wielu emerytów. Warto sprawdzić stan konta, pojawi się na nim dodatkowa kwotaCzytaj dalej

Orlen: sprzedaż płynów jest naruszeniem zapisów umowy

Do sprawy odniósł się sam Orlen. "W związku z doniesieniami dot. pojawienia się płynu do dezynfekcji rąk PKN Orlen w sprzedaży w sieciach handlowych, informujemy, że sprzedajemy nasz płyn sklepom wielkopowierzchniowym z wyraźnym zastrzeżeniem, że może być on wykorzystywany jedynie ma potrzeby własne sklepu", przekazała za pośrednictwem Twittera rzeczniczka koncernu, Joanna Zakrzewska.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niepokojące ustalenia naukowców. Koronawirus nie zawsze atakuje sam
2. Pielęgniarka walcząca z koronawirusem straciła dom. Była na dyżurze, kiedy wybuchł pożar

W kolejnym wpisie Zakrzewska zaznacza, że "każdy przypadek sprzedaży płynu PKN Orlen w sieciach wielkopowierzchniowych jest naruszeniem zapisów umowy i na każdy z nich będziemy reagować". Dodaje, że "płyny były przeznaczone wyłącznie do zapewnienia bezpieczeństwa działania sklepów, ich klientów oraz pracowników".

Orlen - oświadczenie

W odpowiedzi na powyższe doniesienia postanowiliśmy skontaktować się z biurem prasowym E.Leclerc. Dowiedzieliśmy się, że sprawa jest obecnie wewnętrznie badana. Kiedy otrzymamy oficjalnie stanowisko firmy w sprawie, umieścimy je poniżej. Podjęliśmy także próbę z kontaktu z przedstawicielami Intermarche, jednak numer okazał się "niedostępny", jakby podłączony do niego telefon został wyłączony.

Aktualizacja

Poniżej publikujemy oświadczenie Patrycji Sienkiewicz-Nowak, dyrektor handlowej E.Leclerc:

"Potwierdzamy, że w sklepie w Radomiu doszło wczoraj do sprzedaży płynu do dezynfekcji, który powinien być przeznaczony jedynie do użytku wewnętrznego. Wprowadzenie produktu do sprzedaży, włącznie z ustaleniem jego ceny było spowodowane błędną decyzją sklepu, który podobnie jak inne nasze placówki, jest niezależnym przedsiębiorstwem. Produkt był dostępny dla klientów przez około dwie godziny i został wycofany ze sprzedaży przez osoby zarządzające sklepem natychmiast po weryfikacji błędu. Obecnie w żadnym z naszych sklepów nie jest prowadzona sprzedaż tego produktu."

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Epidemia koronawirusa zmusiła Brytyjczyków do budowy gigantycznego szpitala
  2. Oficjalnie: są nowe, ważne zmiany w godzinach pracy i nie tylko. Wielu się nie spodobają
  3. Nie żyje pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości. Był zakażony wirusem
  4. Handel w niedzielę może powrócić na dobre? Minister ujawniła szczegóły pakietu antykryzysowego
  5. 50-latka z Wielkopolski miała przebywać w obowiązkowej kwarantannie. Policjanci przyłapali ją na gorącym uczynku
  6. Wprowadzono nowe ograniczenia w Polsce. Mateusz Morawiecki potwierdził wielkie obostrzenia

Źródło: Twitter