Najwyższa Izba Kontroli opublikowała rodzący liczne pytania raport dotyczący m.in. placów zabaw.. (zdj. il.) needpix.comŹródło: (zdj. il.) needpix.com
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 2 Czerwca 2020

Rodzice mają poważne powody do obaw? Raport ujawnił niepokojącą prawdę o miejscach, w których bawią się wszystkie maluchy

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała rodzący liczne pytania raport. Komunikat dotyczący tzw. obiektów małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej może dać nieco do myślenia rodzicom, którzy zdecydują się posłać swoje dzieci na nowo otwarte place zabaw. Co ciekawe, zagrożenie nie wynika bynajmniej z obecnej sytuacji epidemicznej w naszym kraju.

Szczegóły raportu NIK z 1 czerwca przytacza Radio ZET. Jak czytamy, "w Polsce brak jest regulacji prawnych, określających wymogi dotyczące budowy i utrzymania obiektów mis-r". Niejasno brzmiący skrót oznacza wspomniane powyżej obiekty małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej, czyli m.in. popularne ostatnimi czasu siłownie plenerowe, skateparki czy place zabaw. Brak jasnych wymogów bezpieczeństwa, jakie muszą być spełnione zwłaszcza w przypadku tych ostatnich, budzi pewne obiekcje, zwłaszcza że, co jasne, korzystają z nich głównie najmłodsi.

Pilna konferencja Morawieckiego i Szumowskiego. Niewielu mogło się spodziewać ich słówPilna konferencja Morawieckiego i Szumowskiego. Niewielu mogło się spodziewać ich słówCzytaj dalej

Najwyższa Izba Kontroli: Brak danych dotyczących wypadków

"Polskie Normy, określające szczegółowo wymagania bezpieczeństwa wobec wyposażenia i nawierzchni oraz zawierające wytyczne instalowania, kontroli, konserwacji i eksploatacji mis-r są stosowane dobrowolnie, ponieważ nie przywołują ich przepisy", czytamy w przytaczanym przez Radiozet.pl raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Co więcej, place zabaw nie podlegają nadzorowi zarówno starostw, jak i Powiatowych Inspektorów Nadzoru Budowlanego czy Inspekcji Handlowej. Przepisy są bowiem niezwykle zawiłe i skutkują tzw. rozproszoną odpowiedzialnością.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jarosław Kaczyński zapytany przez Lis o to, dlaczego nie ma żony. Zrobiło się gorąco
2. UE ma pomysł na nowy podatek. Liczy na 10 mld euro wpływów

Efektem powyższego nierzadko na placach zabaw są nadal obecne przestarzałe urządzenia, które narażają dzieci na niebezpieczeństwo. Zakup urządzeń posiadających odpowiednie certyfikaty obowiązuje jedynie w przypadku placówek oświatowych. Zdaniem NIK zagrożenie dla najmłodszych mogło stwarzać korzystanie z nawet połowy skontrolowanych obiektów.

Na zakończenie warto dodać, że żadna instytucja nie prowadzi danych dotyczących wypadków dzieci w związku z korzystaniem z obecnych na placach urządzeń. "Nie są prowadzone kompleksowe statystyki wypadków i urazów u użytkowników obiektów mis-r", czytamy w Raporcie Najwyższej Izby Kontroli, cytowanym przez stronę internetową stacji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Oficjalne oświadczenie Instytutu Łączności w sprawie nanochipów 5G w szczepionkach
  2. Prognoza na lato 2020. Synoptycy: pogoda jakiej jeszcze nie było
  3. Na sam koniec "Wiadomości" TVP Danuta Holecka zadziwiła widzów. Pojawił się drugi "prowadzący", o co chodzi?
  4. Awantura na spotkaniu z Andrzejem Dudą, było groźnie. "Wypad stąd, ku**a, złodzieju je**ny"
  5. Gdzie w Polsce przybywa najwięcej zakażeń? Najnowsze dane zaskakują
  6. Kolejny kraj nie chce Polaków. Otwiera się na 131 państw, a na nas nie

Źródło: radiozet.pl