List. Pomorska Policja
Źródło: Pomorska Policja
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 18 Lipca 2020

10-latka z Pucka znalazła cukierki i list z obsceniczną deklaracją w butelce. Zatrważająca sytuacja

List znaleziony przez 10-latkę w Pucku zainteresował nie tylko lokalne media. Niecodzienne odkrycie zostało natychmiastowo zgłoszone na policję. Po przeprowadzeniu szeregu działań, funkcjonariuszom udało się namierzyć autora listu. Szczegóły sprawy są zatrważające.

Obsceniczny list znalazła 10-letnia dziewczynka, podczas spaceru ze swoją mamą w niedzielę wieczorem. Butelka z zatrważającą treścią była zawieszona na płocie przy ulicy Mestwina w Pucku (województwo pomorskie). Poza listem znajdowały się w niej również cukierki.

Już następnego dnia, nagłaśniająca sprawę Pani Kornelia zeznawała w charakterze świadka. Okazało się, że pucka policja jest w kontakcie z jeszcze kilkoma innymi osobami, które znalazły podobną korespondecję. Sprawa była funkcjonariuszom znana.

List z obsceniczną zawartością

Co znajdowało się w liście? Jego treść była na tyle obsceniczna, że trudną ją przytaczać. Mężczyzna napisał na kartce w kratkę, że poszukuję chłopca w wieku 7 lub 11 lat, aby wykonywać z nim opisane szczegółowo, obsceniczne czynności. List nie był podpisany, ale znajdował się na nim adres, pod który pedofil zapraszał dzieci.

Podejrzany w sprawie mężczyzna został zatrzymany przez policję już 15 lipca, w środę. Funkcjonariusze nie informują, w jaki sposób udało się ustalić jego tożsamość, ani czy skorzystano z pomocy grafologa. - Komenda Powiatowa Policji w Pucku wnioskowała o tymczasowe aresztowanie mężczyzny z przestępstw przeciwko wolności i obyczajności - poinformowała portal puck.naszemiasto.pl mł. asp. Małgorzata Kotarba.

Okazuje się, że 48-latek był znany wymiarowi sprawiedliwości. Do tej pory skierowano przeciwko niemu cztery akty oskarżenia, z czego w jednej ze spraw doszło do skazania. - Wszystkie czyny w aktach oskarżenia dotyczyły prezentowania osobom małoletnim treści pornograficznych, prezentowania i wykonania czynności seksualnych lub namawianie do spotkania w celach seksualnych - mówi portalowi prokurator Jacek Chmielewski.

- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów przestępstw o charakterze pedofilskim. Za te przestępstwa grozi nawet 12 lat więzienia - cytuje policjantów tvn24.pl
 

Źródło: puck.naszemiasto.pl, TVN24