wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Inspektorzy po zejściu do obskurnej piwnicy zobaczyli parę smutnych oczu. Przez 4 lata pies był na 5 spacerach

26 Lipca 2020

Autor tekstu:

Alan Wysocki

Udostępnij:

Labrador był traktowany w okrutny sposób. Wychudzony i zabiedzony leżał na kartonie w ciemnej piwnicy. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt ruszył zwierzęciu na pomoc. Umieszczono poruszające nagranie, na którym widzimy, w jakim stanie z

Organizacje prozwierzęce od lat walczą o poprawę jakości życie niemal każdego czworonoga. Niestety nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie przemocy poddawane są koty, psy oraz konie. Dramatyczną sytuację naszych młodszych braci nagłaśnia prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, Konrad Kuźmiński. Tym razem aktywista podjął się kolejnej interwencji. Zabiedzony labrador był trzymany w obskurnej piwnicy. 

Labrador wygłodzony i wychudzony był przetrzymywany w piwnicy

Na Facebooku DIOZ przekazano informacje w sprawie labradora, nad którym znęcała się jego właścicielka. Organizacja ujawniła nagranie z interwencji, dzięki któremu na własne oczy możemy przekonać się, w jakich warunkach przebywał pies. Na porwanym kartonie, w zimnej i opuszczonej piwnicy miał przebywać przez aż 4 lata. Kuźmiński wskazuje, że od tego czasu na dworze przebywał zaledwie kilka razy.

"Inspektorzy DIOZ odebrali skrajnie zagłodzoną suczkę z ul. Karczemnej we Wrocławiu. Wychudzona istota utrzymywana była w ciemnej piwnicy, w której spała na kartonie! Według relacji okolicznych sąsiadów pies w ciągu ostatnich 4 lat był tylko 5! razy wypuszczony na podwórko. Właścicielka zwierzęcia podczas interwencji próbowała zrobić z inspektorów idiotów. Na zadawane pytania odpowiadała wymijająco, była butna i bezczelna. W krytycznej kondycji suczki nie widziała jakichkolwiek nieprawidłowości" - czytamy na stronie Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Labrador dostał szansę na drugie życie dzięki stanowczej reakcji prozwierzęcych aktywistów. Wiemy już, że pies trafił już na badania weterynaryjne, z których wynika, że czworonóg otarł się o śmierć. DIOZ informuje o poważnym stanie zdrowia suczki. Niezbędne będzie też zoperowanie labradora.

"Zwierzę zostało odebrane i trafiło niezwłocznie do kliniki weterynaryjnej. Wykonane badania ponad wszelką wątpliwość potwierdziły, że labradorka została po prostu zagłodzona niemalże na smierć. Prócz silnego wyniszczenia suczka zmaga się z problemami kardiologicznymi oraz ropomaciczem. Gdy jej waga nieco podskoczy do góry, będzie musiała przejść pilną operację" - informują aktywiści prozwierzęcy.

Labrador już nigdy nie wróci do piwnicy, w której spędził ostatnie 4 lata. Sprawa psa została zgłoszona organom ścigania. Niewykluczone, że w najbliższej przyszłości kobieta, która znęcała się nad zwierzęciem, poniesie poważne konsekwencje. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt wskazał na Facebooku, że za popełnione przestępstwo i znęcanie się nad czworonogiem sprawczyni zdarzenia grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. 

Umiesczone zdjęcia pochodzą z Facebooka Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Źródło: [Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt/TVP]

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >