Kwarantanna. pixabay.com / rottonara
Źródło: pixabay.com / rottonara
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 23 Marca 2020

WHO przekazało nowe ustalenia. “Kwarantanna to za mało”, jest ważniejsza kwestia

Kwarantanna jest koniecznym środkiem bezpieczeństwa, samo jej wprowadzenie jednak nie wystarczy, zapewniają przedstawiciele WHO. Ekspert organizacji ds. sytuacji nadzwyczajnych Mike Ryan przekonywał o konieczności badania wszystkich podejrzanych przypadków.

Przypomnijmy, że Światowa Organizacja Zdrowia stan pandemii w związku ze zbierających coraz większe żniwo koronawirusem wprowadziła już 11 marca. Sytuacja związana z epidemią jest na bieżąco monitorowana przez WHO. Eksperci organizacji analizują również działania rządów wszystkich krajów dotkniętych wirusem, który narodził się w Wuhan.

Doktor Mike Ryan, którego słowa przytacza Radio ZET, wyraził przekonanie, że część krajów nadal nie wprowadziła środków koniecznych do zatrzymania pandemii.

Kwarantanna to za mało

Ekspert WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych podkreślił, że izolowanie zakażonych ma absolutnie fundamentalne znaczenie. Konieczne jest również dotarcie do osób, które miały kontakt z osobą zakażoną.

Mike Ryan przekazał, że pandemia jest możliwa do opanowania, zaznaczył jednak, że koronawirus jest niezwykle niebezpieczny w sytuacji, w której władze państwowe nie wprowadzają zdecydowanych środków prewencyjnych. W jego opinii sama kwarantanna – choć dająca wymierne skutki – to za mało.

Jak podaje Radio ZET, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia pochwalił znaczną część państw europejskich oraz Stany Zjednoczone za środki bezpieczeństwa wdrożone, by przeciwdziałać epidemii. Ocenił jednak, że zamknięcie ośrodków oświaty, kultury oraz barów i restauracji może okazać się niewystarczające. Dodał, że reżim kwarantanny należy połączyć z testowaniem każdego podejrzanego przypadku. Takie działania zastosowano m.in. w Chinach oraz Korei Południowej, gdzie liczba zakażonych zaczęła wyraźnie spadać.

– Niebezpieczeństwo polega na tym, że jeśli nie zastosujemy teraz silnych środków ochrony zdrowia publicznego, to choroba powróci, gdy ograniczenia ruchu i kwarantanny zostaną zniesione – przekazał Ryan w rozmowie z brytyjskim BBC.

Walkę z epidemią w naszym kraju utrudnia fakt, że niemal wszystkie placówki cierpią na znaczący brak testów koniecznych do stwierdzenie obecności koronawirusa. – Testy to towar deficytowy – przekazał kilka dni temu "Wyborczej" wiceprezydent Poznania Jędrzej Solarski. Warto w tym miejscu wspomnieć przypadek 45-letniego mężczyzny, który w kwarantannie czekał na przeprowadzenie testów na koronawirusa. Nie doczekał się. W efekcie wirus z Wuhan spowodował śmierć kolejnej osoby.

Źródło: Radio ZET