Ksiądz bił, gwałcił i więził 13-latkę. wikipedia.orgŹródło: wikipedia.org
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 18 Lutego 2020

Ksiądz pedofil krzywdził 12-letnią dziewczynkę. Potrzebna pomoc

Ksiądz Roman B. bił i gwałcił Kasię, odkąd ukończyła 13. rok życia. Duchowny uwięził dziewczynkę w domu swojej matki w Szczecinie. Dorosła dziś kobieta wciąż nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Pani Katarzyna prosi o pomoc.

Jako pierwsza o dramacie pani Katarzyny poinformowała Justyna Kopińska w swojej głośnej książce "Z nienawiści do kobiet". Ks. Roman B. uczył dziewczynkę religii. Widząc, że 12-latka jest zwykle wyraźnie przybita, a nawet zdarza jej się płakać na lekcji, ksiądz-pedofil bezbłędnie rozpoznał w niej łatwą ofiarę. Ciężka sytuacja rodzinna 12-letniej wówczas Katarzyny ułatwiła byłemu już księdzu namówienie rodziców dziewczynki, by oddali ją pod opiekę mężczyzny i pozwolili jej przenieść się do znajdującego się w innym mieście internatu. Panujące w domu dziewczynki realia zostały niezwykle obrazowo uchwycone przez Kopińską; wśród nich przeczytamy o wszechobecnej przemocy, alkoholu oraz próbach samobójczych matki Katarzyny.

Kasia nigdy nie trafiła do wspomnianego internatu. Zamiast tego ksiądz uwięził ją w pustym mieszkaniu swojej matki. Wówczas rozpoczął się dramat kobiety – gwałconej, bitej oraz faszerowanej psychotropami.

Krystyna Pawłowicz wściekła na proces z Owsiakiem. Zapadł wyrok, słono zapłaci za swoje słowaKrystyna Pawłowicz wściekła na proces z Owsiakiem. Zapadł wyrok, słono zapłaci za swoje słowaCzytaj dalej

Ksiądz więził dziewczynę przez bliska 2 lata

By upewnić się, że dziewczynka nie poprosi o pomoc, ks. Roman B. skutecznie odseparował ją od rówieśników. Kasia była zmuszona wracać do domu zaraz po szkole i była bita za najmniejsze choćby spóźnienia. Prawdziwy dramat rozpoczynał się jednak nocą.

Ksiądz gwałcił dziewczynkę, krzycząc, że "Bóg przestał ją kochać". Przekonywał, że jest na niego skazana i nie uda jej się uwolnić spod jego władzy, ponieważ jej rodzice przestali ją kochać i już jej nie chcą. – Przyszedł, położył się obok i gwałcił mnie kilka godzin z przerwami… Nie byłam w stanie się bronić, moje szarpanie, kopanie nic nie dawało a jedynie się wściekał i był jeszcze brutalniejszy – pisze dorosła dziś kobieta na prowadzonym przez siebie blogu zatytułowanym "Skrzywdził mnie w dzieciństwie ksiądz, teraz krzywdzi Kościół Katolicki".

– Nigdy nie zapomnę niebieskiego polara. (...) Był obleśny. Ohydny. Miał ohydny zapach potu. Nigdy też nie zapomnę jego ohydnych krótkich włosów i skóry, która mu się zawsze na tej głowie łuszczyła i używał do mycia głowy szamponu dla dzieci. Kiedy wrócił tego wieczoru z łazienki powiedział, że chce mnie nasmarować całą oliwką i też to zrobił, robił to bardzo często. Tak samo często gwałcił mnie różnymi przedmiotami – wspomina pani Katarzyna.

Kobieta pisze również, że ksiądz zmusił ją do aborcji. Groził, że ją zabije, jeśli komukolwiek o tym wspomni. – Pamiętam dopiero moment jak obudziłam się na plebanii w Stargardzie, on siedział wtedy przy komputerze i coś pisał, a mnie tak bardzo bolało całe podbrzusze, miałam spodnie brudne od krwi. Zaczęłam płakać i mówiłam mu, że bardzo boli, że nie mogę wstać. Powiedział, że dostałam leki przeciwbólowe i ból minie. Długo później krwawiłam – czytamy we wstrząsającej relacji. Kobieta zaznacza, że ksiądz gwałcił ją również po zabiegu aborcyjnym, nie pozwalając nawet, by zagoiły się powstałe w jego wyniku rany.

Roman B. został wydalony z kapłaństwa dopiero po ukazaniu się reportażu "Gazety Wyborczej" w 2017 roku. Pani Katarzyna zdecydowała się wytoczyć proces Towarzystwu Chrystusowców, do którego należał były już duchowny. Wygrała. Poznański sąd przyznał jej milion złotych zadośćuczynienia, a także 800 zł comiesięcznej renty. Wciąż nie otrzymała jednak pieniędzy. Zakon zażądał kasacji wyroku. Wyrok w tej sprawie ma zapaść niebawem.

Pani Kasia chce znów się uśmiechać

– Prawda jest taka, że nie tylko moja psychika jest poturbowana przez to, co przeżyłam, ale również muszę żyć z wieloma konsekwencjami tej krzywdy. O niektórych już wiecie, bo pisałam jak bardzo utrudniają mi życie blizny na całym ciele po samookaleczaniu czy te, które zadał mi ksiądz, między innymi po wyrzuceniu mnie z szybą z prysznica. Bardzo mi one przypominają o mojej krzywdzie, bo widzę je codziennie. Nigdy nie będę mogła się ładnie ubrać tak jakbym chciała, nigdy nie będę mogła być w stroju kąpielowym bo blizny mam na rękach, na plecach i brzuchu. Kolejną ważną sprawą, która również mi bardzo utrudnia życie jest rekonstrukcja narządów. Dzieci już nigdy nie będę mogła mieć a nawet gdybym mogła, to byłoby za duże ryzyko ponownego złamania przy ewentualnym porodzie. Jak widzicie, wielu rzeczy jako dziecko zostałam pozbawiona i wiele mi odebrano, jednak jest coś, co mogłoby trochę poprawić mój komfort życia. Narządów nie widać, blizny mogę ukryć rękawem, więc to może poczekać, ale moim marzeniem jest uśmiech – mówi Katarzyna, cytowana przez "Fakt".

Kobieta walczy też ze zniszczonym uzębieniem. – Moje zęby są zniszczone przez bulimię, na którą chorowałam, i przez koszmarny senne, które mam prawie codziennie. W trakcie snu zaciskam tak mocno zęby, że one się łamią, ścierają, pękają. Po prostu je zjadam. Nie mówiąc już o bólu, który się z tym wiąże, bo każdego ranka jak się budzę, to boli mnie głowa i szczęka. Przez te zaciskanie zębów ta szczęka zmieniła też ułożenie.

By pani Kasia znów mogła się uśmiechać, potrzebne są ogromne pieniądze – aż 90 tys. zł Jak podaje "Fakt", organizacja "Dziewuchy Dziewuchom" rozpoczęła specjalną zbiórkę pieniędzy na ten cel. Wpłat można dokonywać pod tym linkiem.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Asystent Dyrektora Pucharu Świata dostaje groźby od fanów. Wszystko przez skok Kamila Stocha

2. Ogromny wzrost rachunków domowych. Polska rodzina musi przygotować się na kolejne spore podwyżki opłat

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Ogromna tragedia w polskich górach. Doszło do najgorszego, nie mieli żadnych szans, turystka nie żyje

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News