Zapadł wyrok w sprawie Jurka Owsiaka. Duże zaskoczenie. Facebook/Jurek Owsiak
Źródło: Facebook/Jurek Owsiak
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 31 Stycznia 2020

Zapadł wyrok w sprawie Jurka Owsiaka. Duże zaskoczenie

Krystyna Pawłowicz ma powody do radości. Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał wyrok sądu I instancji w sprawie, jaką obecna sędzia Trybunału Konstytucyjnego wytoczyła szefowi WOŚP Jerzemu Owsiakowi, podaje onet.pl. Pełnomocnicy Owsiaka rozważają wniesienie o kasację.

Jak podaje onet.pl, powołując się na Polską Agencję Prasową, sąd stwierdził winę Owsiaka, jednak nie uznał go za osobę skazaną. Podtrzymał tym samym decyzję Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów z marca 2019 roku, który wydał wyrok w tej sprawie, jednak warunkowo umorzył postępowanie wobec prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na okres jednego roku. Owsiak miał również zapłacić 3 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.

Pełnomocnik Jurka Owsiaka złożył w tej sprawie apelację, ta została jednak właśnie odrzucona przez sąd I instancji. Jak czytamy, wyrok w tej sprawie jest prawomocny.

Krystyna Pawłowicz: potrzeba ochrony starszej osoby

Przypomnijmy, że Pawłowicz założyła sprawę szefowi WOŚP po słowach, jakie ten wypowiedział podczas Przystanku Woodstock w 2017 roku. "Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać", mówił Owsiak.

– Pomimo tego, że sąd pierwszej instancji dość łaskawie potraktował pana Owsiaka, to uważam to za pewien sukces. Sędziowie nie zlekceważyli moich praw, mojego poczucia godności i potrzeby ochrony starszej osoby – powiedziała po ogłoszeniu wyroku Krystyna Pawłowicz, cytowana przez Onet. Adwokat reprezentujący byłą posłankę PiS stwierdził natomiast, że jego zdaniem "wyrok jest bardzo wyważony i spełniający wymogi prewencji ogólnej".

Pełnomocnik Jerzego Owsiaka, mecenas Jacek Dubois zaznaczył, że poprosili o uzasadnienie wyroku. – Po otrzymaniu uzasadnienia na piśmie będziemy podejmować decyzję, czy w tej sprawie wystąpimy do Rzecznika Praw Obywatelskich o wniesienie kasacji – powiedział.