wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

W Krakowie mają być rozsypywane fusy z kawy. Nowy pomysł

7 Lutego 2021

Autor tekstu:

Anna Dymarczyk

Udostępnij:

Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie wpadł na nowy pomysł, który może ułatwić życie wielu pieszym, ale również zwierzętom. Wzorem Lwowa, w celu uczynienia chodników i ulic zdatnymi do poruszania się, chcą spróbować z rozrzucani

Na początku taka metoda ma być wykorzystywana głównie w parkach, gdzie jest dużo zieleni. 

Kraków zastosuje nową metodę. Zamiast piasku i soli - fusy po kawie

Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie zaproponował nowe rozwiązanie - na ulice w momencie opadów śniegu i minusowych temperatur w niektórych miejscach wyrzucane będą fusy po kawie. Ma być to alternatywa wobec popularnych dziś innych metod, czyli piaskowania i solenia ziemi.

Pomysł nie pojawił się znikąd - przyszedł ze Lwowa, gdzie podobne zabiegi zastosował magistrat. Tamtejsze władze zainspirowały się za to... od Skandynawów. Widać więc, że metoda skuteczna jest również tam, gdzie temperatury i pokrywa śnieżna są corocznie doświadczanym zjawiskiem. 

Fusy mają mieć działanie podobne do piasku - ciemne fusy kawowe mają pochłaniać energię cieplną słońca i przez to roztapiać lód, a przy okazji tworzyć warstwę ochronną, która odgrodzi buty przechodniów od śliskiej powierzchni. 

Kto mógłby dostarczyć tego materiału? Przede wszystkim kawiarnie - Lwów, który szczyci się mianem kawiarnianego miasta chce skorzystać z zasobów lokalów parzących ten wywar. Fusy są produktem ubocznym tego działania i zazwyczaj trafiają na śmietnik, nic więc dziwnego, że miasto chciało spróbować z nich skorzystać.

Metoda nie będzie jednak wykorzystywana wszędzie. Jej ogromna zalety działa przede wszystkim na miejsca, w których znajdują się rośliny - to właśnie je fusy mają nie tylko chronić, ale również w naturalny sposób nawozić. W związku z tym ich obecność na chodnikach widoczna ma być głównie w lwowskich parkach - podobnie ma być również w Krakowie.

Używanie fusów na drogach wymaga pełniejszych badań nad tą metodą - na razie władze nie chcą ryzykować problemów na jezdniach. 

Warto również zaznaczyć, że fusy mogą być ogromną ulgą dla wielu przechodniów i zwierząt. Dlaczego?

Sól - najskuteczniejsza i najbardziej szkodliwa

O ile piasek nie zawsze jest lubiany ze względu na pozostającą wszędzie błotnistą formę i nie zawsze pożądaną skuteczność, o tyle sól stała się od pewnego czasu jednym z ulubionych środków używanych przez polskie miasta nie tylko na drogach, ale również chodnikach.

Jej działanie jest niezwykle skuteczne - sól sprawia, że tempo zamarzania drogi staje się o wiele wolniejsza oraz pozwala na jego szybsze topnienie. To właśnie dzięki soli mimo zimy na wielu drogach samochody i autobusy wciąż mogą się szybko poruszać. 

Sól ma jednak zasadniczy minus dla pieszych i zwierząt - tym pierwszym niszczy garderobę, przede wszystkim buty, wżerając się w materiał, a drugim potrafi sprawić ogromny ból. Psy czy koty mają bardzo delikatne podbicia łap, które niezwykle łatwo uszkodzić - sól, która się pod nie dostaje, potrafi sprawić, że zwierzęta nie będą w stanie chodzić z bólu, szczególnie, jeśli na ich łapach wystąpią jakieś zadrapania, o które przy ostrych krańcach ziarenek soli nietrudno - to zupełnie, jakby człowiekowi posypać rany solą. 

Ponadto sól ma bardzo zły wpływ na rośliny - nie bez powodu niegdyś, by pozostawić za sobą nieużytki, nie tylko palono, ale również solono ziemię. Wiele roślin nie jest w stanie rosnąć w takiej glebie i usycha. 

Jeśli fusy okażą się więc lepszym zamiennikiem piasku i soli, może się okazać, że ta metoda uratuje nie tylko nasze ubrania, ale również zwierzęta i roślinność. Kraków zachęca do zastosowania pomysłu również inne miasta.

źródło: [polsatnews.pl][lviv1256.com]

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

  • Czerwona farba na twarzy Jana Pawła II na plakatach. Zdewastowano wystawę w Berlinie

  • Ujawniono przeszłość prawej ręki Kaczyńskiego. Wyszły na jaw niewygodne fakty z jego życia

  • Trzaskowski zapowiada wielką walkę z PiS. Na pierwszy ogień likwidacja TVP Info: "Koniec szczucia Polaków na Polaków"

Tagi:

Anna DymarczykAutor

Redaktorka WTV. Studentka historii, naukowo zajmująca się historią Żydów w Polsce i muzealnictwem. Prywatnie zaangażowana w polski fandom fantastyczny. Bliskie są jej kwestie polskiej edukacji, mniejszości oraz nierówności społecznych.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: wtv@iberion.pl

Podobne artykuły

Obrzeżek gołębi to kleszcz, o którego istnieniu wie bardzo mało osób

Ekologia

Kleszcz obrzeżek gołębi żywi się także na ludziach. Wiele osób nie ma świadomości zagrożenia

Czytaj więcej >

Ekologia

Trwa inwazja guniaka czerwczyka. Najgorzej jest na Śląsku

Czytaj więcej >
Manifestacja ekologów

Ekologia

Manifestacja działaczy klimatycznych przed Sejmem. Młodzież żąda utworzenia nowego parku narodowego

Czytaj więcej >
Toksyczne substancje

Ekologia

Bydgoszcz. W środku lasu odnaleziono setki litrów niebezpiecznych dla środowiska toksycznych odpadów. Sprawca poszukiwany

Czytaj więcej >

Ekologia

UE wprowadza zakaz wprowadzania na rynek plastikowych sztućców i naczyń. Polska opóźniona z wprowadzeniem regulacji

Czytaj więcej >
Wikimedia Commons/Nozhnici - zdjęcie ilustracyjne

Ekologia

Wakacje 2021: sinice atakują. Zamknięte są już niektóre kąpieliska

Czytaj więcej >