kościół
Źródło: facebook / Krzysztof Boczek
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 2 Marca 2020

Nagranie: Policja zabroniła wejść wiernemu na mszę Abp Jędraszewskiego. Czy takiej wolności chcemy?

Kościół katolicki w Polsce wypowiedział jawną wojnę osobom LGBT. Choć stwierdzenie to może wydać się zbyt dosadne, trudno odmówić mu słuszności w sytuacji, gdy wiernej o odmiennej orientacji odmawia się wejścia do świątyni. Dodajmy, że w owej świątyni mszę odprawiał hierarcha, który osoby jak pani Sabina przyrównuje do "tęczowej zarazy".

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski przybył wczoraj do Warszawy, by odprawić mszę w intencji żołnierzy Niezłomnych oraz generała "Nila". Obecność autora słów o "tęczowej zarazie" na warszawskim Gocławiu wywołała ogromne zainteresowanie środowisk LGBT. Pod kościołem doszło do protestów oraz manifestacji aktywistów, dzierżących transparenty z wypisanymi na nich hasłami: "Jędraszewski nie ma Boga w Sercu", "Miłość nie jest grzechem", "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego" czy "Dymisja subito".

W akcję włączyła się również posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska. W wystąpieniu, które odbyło się przed kościołem, w którym abp Jędraszewski wygłaszał właśnie kazanie, polityk obarczyła hierarchę winą za akty agresji wobec osób LGBT, których dopuścili się inni. W trakcie mszy przed kościołem wybrzmiała piosenka włoskiej partyzantki antyfaszystowskiej "Bella Ciao", znana z popularnego serialu Netflixa "Dom z Papieru".

Na miejsce wezwano służby mające zaprowadzić porządek.

Jasło: Zamknął w aucie niepełnosprawną 19-latkę. Nie mogła się wydostać, bo o niej zapomniałJasło: Zamknął w aucie niepełnosprawną 19-latkę. Nie mogła się wydostać, bo o niej zapomniałCzytaj dalej

Kościół niedostępny dla osób LGBT

Wydarzeniem dnia nie była jednak ni wspomniana pikieta, ni słowa wypowiedziane na Gocławiu przez metropolitę krakowskiego. Sieć obiegło bowiem nagranie, na którym widzimy, jak już po zakończeniu mszy do kościoła próbuje się dostać pani Sabina. Próbuje bezskutecznie, ponieważ na jej drodze stają policjanci, zabraniając kobiecie wejścia do świątyni.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Monika Olejnik jednym wpisem straciła w oczach fanów. "Nie wierzę, że pani tak napisała"
2. Czekał na nie przed blokiem, potem rzucił się z pięściami. Atak na dwie kobiety na Woli

"Jestem osobą wierzącą. Proszę mnie wpuścić", powtarza jak mantrę pani Sabina, osoba ze środowiska LGBT. Policjanci jednak nie reagują. Kobieta nie ustawała w swoich staraniach. Przekonywała, że jest osobą wierzącą i ma do tego prawo. Policjanci pozostali jednak niewzruszeni.

Rozpaczliwą próbę wejścia kobiety do świątyni policjanci powiązali zapewne z wspomnianymi demostrancjami. Należy przypuszczać, że podejrzewali próbę przeniesienia pikiety do kościoła. Zaznaczmy jednak z pełną mocną, że owe podejrzenie nie daje im prawa, by zabronić wejścia na teren świątyni kobiecie, która uparcie twierdzi, że jest katolikiem.

Kobieta nie zostaje przepuszczona z prostego powodu: ubrana w kolorowe ubrania przywodzi na myśl środowiska LGBT. Znajdujący się na miejscu dziennikarze nie mają wątpliwości: to jawne łamanie konstytucji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stefan Kraft zostanie ukarany za oszustwo w trakcie Pucharu Świata? Mamy decyzję władz federacji
  2. Emerycie, sprawdź swój przelew z ZUS. Na twoje konto trafi większe świadczenie
  3. Porusza się na wózku i pracuje na lotnisku. Piesek podbija serca podróżnych z całego świata
  4. Przerażony 3-latek utknął w windzie w przejściu podziemnym. Pomoc przybyła w samą porę
  5. Rydzyk wpadł w nagłą furię. "Zboczenia, wprowadzanie w nienormalność"
  6. Pilna, wieczorna akcja służb na polskim lotnisku. Karetki, ludzie w kombinezonach i policja

Źródło: facebook/Krzysztof Boczek, Onet

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News