wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Sąd obniżył karę przestępcom seksualnym. Powód? Ofiara była nieprzytomna

22 Września 2020

Autor tekstu:

Konrad Wrzesiński

Udostępnij:

Kobieta została seksualnie wykorzystana przez dwóch mężczyzn. Polskie prawo zakłada jednak, że gwałtowi towarzyszy przemoc, wobec czego zdaniem sądu oskarżeni jedynie "wykorzystali bezradność" swej ofiary. Finalnie ich wyroki obniżono o p

W lutym 2018 roku czterech mężczyzn brutalnie pobiło 35-latkę. Nieprzytomna kobieta została kolejno zgwałcona przez dwóch z nich. W efekcie Paweł G., Bartłomiej J., Sebastian R. oraz Robert S. usłyszeli zarzut pobicia, narażenia na utratę życia, doprowadzenia do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także nieudzielenia pomocy. Dwóch pierwszych oskarżono ponadto o zgwałcenie ofiary.

Kobieta nie została zgwałcona?

Jak wskazuje "Gazeta Wyborcza", powołując się na "Polska Times", dwa lata później mężczyźni usłyszeli surowe wyroki – 10 i pół roku więzienia. Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał niemal wszystkie stawiane oskarżonym zarzuty. Nie podtrzymano jednak tego o gwałcie. Polskie prawo rozróżnia bowiem gwałt oraz tzw. wykorzystanie bezradności.

Wobec nieprzytomności 35-latki, która po wszystkim trafiła do szpitala i do końca życia potrzebować będzie całodobowej opieki, zdaniem sądu oskarżeni dopuścili się jedynie drugiego ze wspomnianych czynów. Sędzia uznał ponadto, że to nie Paweł G. i Bartłomiej J. doprowadzili do problemów zdrowotnych kobiety. Ich wyroki obniżono zatem o połowę. Oskarżeni spędzą w więzieniu pięć lat.

Polskie prawo określa gwałt jako stosunek po przełamaniu oporu ofiary, wskazuje Natalia Woloch, dziennikarka "Wysokich Obcasów", dodatku "Gazety Wyborczej". Wspomniane wykorzystanie to zaś stosunek z osobą nieumiejącą wyrazić sprzeciwu czy niemającą kontaktu z rzeczywistością (w tym osoby chore psychiczne bądź nieprzytomne). Trzymając się litery prawa, poznański sąd nie mógł zatem postąpić inaczej, jak nie zakwalifikować czynu oskarżonych jako gwałtu.

Kwestią, którą powinno się poddać rozważaniu, jest zasadność istnienia wspomnianego rozróżnienia. "Gdyby ktoś pobił mnie w parku do nieprzytomności, a potem ktoś inny zauważył leżącą w krzakach i spenetrował, czułabym się zgwałcona", argumentuje autorka artykułu i trudno nie przyznać jej słuszności. Dodajmy, że za wykorzystanie bezradności grozi jedynie od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku gwałtu jest to od 2 do 12 lat.

Źrodło: Twitter / Na Temat / Pudelek

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >