Kardynał Dziwisz. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 1 Października 2020

Kardynał Dziwisz zataił kwestie związane z pedofilią w Kościele? Wiemy, o czym milczy hierarcha

Kardynał Dziwisz miał obowiązek przekazywania spraw dotyczących pedofilii do Watykanu. Jak się okazało zignorował watykański dokument z 2001 roku nakazujący przekazania sprawy do Stolicy Apostolskiej m. in. w przypadku molestowanego w Międzybrodziu ministranta. Hierarcha znajduje się w coraz gorszej sytuacji.

Działania kardynała nie współgrają z wydanym w 2019 roku raporcie na temat pedofilii w polskim kościele. Wtedy wszyscy mieli nadzieję na poprawę przejrzystości w polskim Kościele, szczególnie w kontekście pedofilii, okazuje się jednak, że nic się nie zmieniło, a sprawy wciąż zamiatane są pod dywan.

Kardynał Dziwisz staje w obronie Jana Pawła II

ING, mBank, Santander i kilka innych banków pilnie przypominają. Od dziś kilkadziesiąt tysięcy Polaków zapłaci kolosalne sumy, niektórzy mogli zapomniećING, mBank, Santander i kilka innych banków pilnie przypominają. Od dziś kilkadziesiąt tysięcy Polaków zapłaci kolosalne sumy, niektórzy mogli zapomniećCzytaj dalej

Kolejne wydarzenia i fakty sprawiają, że na światło dzienne wychodzą niekorzystne informacje o zaangażowaniu w sprawy dotyczące pedofilii przez papieża Jana Pawła II. Przede wszystkim wiele spraw było tuszowanych i to w instytucjach kościelnych na całym świecie. Dziwisz broni jednak Wojtyłę i zarazem siebie, ponieważ był jego bliskim współpracownikiem:

"Wiemy, że w 2002 roku doszło w Stanach Zjednoczonych do fali ujawnień, jakie wywołały publikacje znane wszystkim pod nazwą »Spotlight«. Nie wszyscy jednak pamiętają, że na rok przed tymi wydarzeniami, w maju 2001 roku, z inicjatywy Ojca Świętego został ogłoszony dokument »Sacramentorum sanctitatis tutela« (O ochronie świętości sakramentów). Wtedy również Papież promulgował normy »O najcięższych przestępstwach«. Znamy przełomowe znaczenie tego aktu prawnego. Jan Paweł II zarezerwował wszystkie przestępstwa seksualne na małoletnich przed 18. rokiem życia, popełnione przez duchownych, jurysdykcji trybunału apostolskiego Kongregacji Nauki Wiary. Zobowiązał też każdego biskupa i wyższego przełożonego zakonnego do zgłaszania do tej Kongregacji wszystkich takich przestępstw, których prawdopodobieństwo zostało potwierdzone w dochodzeniu wstępnym, przewidzianym przez Kodeks Prawa Kanonicznego” - pisze kardynał.

To oświadczenie dobitnie pokazuje, jak bardzo od nauczania i działań swojego mistrza oddalił się Dziwisz.

Co tak naprawdę dzieje się za kulisami Co tak naprawdę dzieje się za kulisami "Dzień dobry TVN"? Kolejna gwiazda ma odejśćCzytaj dalej

Sprawa ministranta na sumieniu kardynała

Dokument, o którym pisał Dziwisz w oświadczeniu mówi jasno, że wszelkie przestępstwa na tle seksualnym w Kościele należy zgłaszać do Watykanu oraz dążyć do przeprowadzenia wstępnego dochodzenia w tych sprawach. Jak się okazało, nikt nie przeprowadził podobnych działań w stosunku do Janusza Szymika.

Janusz Szymik, 48-letni mężczyzna, jest ofiarą wykorzystywania seksualnego, do którego doszło, gdy miał zaledwie 12 lat. Był ministrantem w Międzybrodziu Bialskim. To właśnie w jego własnej parafii do seksu zmuszał go ksiądz proboszcz. Rodzina znała księdza i była z nim w dobrych relacjach, nie podejrzewano, że za ich plecami z chłopcem działy się tak okropne rzeczy. Szymik od lat cierpi na zespół stresu pourazowego, musi korzystać z pomocy psychiatrycznej i psychologicznej. Jakby tego było mało, wykryto u niego chorobę nowotworową, jest już po dwóch chemioterapiach.

Sprawa Szymika stała się głośna za sprawą katowickiego wydania Gazety Wyborczej i reportażu Onetu - szybko zyskała międzynarodowy rozgłos, co nie działa na korzyść kardynała Dziwisza. Dlaczego? Podobno hierarcha wiedział o tym, co dzieje się w Miedzybrodziu i nie reagował. Nie wiadomo, czy nie robił tego ze względu na fakt, że miejscowość nie przynależała do jego diecezji, czy też np. dlatego że z oskarżonym proboszczem łączyła go długa znajomość.

W 2012 roku ks. Isakowicz-Zaleski miał wręczyć kardynałowi list w sprawie ośmiu księży-pedofilów. Można w nim przeczytać świadectwo Szymika, który liczył na reakcję kardynała. Ten twierdzi jednak, że listu nigdy nie otrzymał i o sprawie w ogóle nie słyszał. To wydarzenie doprowadziło do konfliktu na linii Isakowicz - Zaleski - Dziwisz. Ksiądz opublikował treść listu, w którym pisze m. in. o sprawie Szymika i identyfuikuje pedofilskie malwersacje w Kościele (ważna uwaga dotycząca treści listu: Isakowicz-Zaleski przyrównuje w nim księży o orientacji homoseksualnej do pedofilów, nie jest to jednak zgodnie z prawdą - czym innym jest homoseksualizm dorosłych mężczyzn żyjących w czystości, a czym innym wykorzystywanie dzieci, które często nie wynika z orientacji seksualnej, a z zaburzeń psychicznych, o czym piszą raporty naukowe).

Zacznie się z samego rana, eksperci ostrzegają. Zrobi się niebezpiecznie, prognoza nie pozostawia złudzeńZacznie się z samego rana, eksperci ostrzegają. Zrobi się niebezpiecznie, prognoza nie pozostawia złudzeńCzytaj dalej

Szymik przekazał sprawę do Dziwisza, mając nadzieję, że zostanie ona szybko rozwiązana. Ówczesny biksup diecezji bielsko-żywieckiej, Tadeusz Rakoczy, nie podjął w jego sprawie żadnych działań. Wobec tych zaniechań Watykan wszczął dochodzenie mające wyjaśnić, czemu Rakoczy nie wypełnił należycie swoich obowiązków, prowadzi je jednak abp Marek Jędraszewski, jedna z najbardziej konserwatywnych postaci polskiego Kościoła.

Dziwisz stanie przed komisją

Dziwisz wydał oświadczenie, że chce wyjaśnić sprawę z pomocą niezależnej komisji i zadeklarował chęć spotkania z ofiarą. Okazało się jednak, że prawdopodobnie słowa miały jedynie znaczenie czysto wizerunkowe - kardynał od tej pory do nikogo się nie odezwał i wygląda na to, że sprawa zostanie znów zamieciona pod dywan. Mataczenie hierarchy może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla niego, ale równiez dla obrazu pontyfikatu Jana Pawła II.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wiecie, czyją córką jest znana z TVN Dorota Szelągowska? Ma szalenie popularną matkę, wielu fanom umknęło
2. Kultowa scena z obiadem polowym z "Czterech pancernych i psa" kryje za sobą porażającą historię. Aktorzy do dziś czują niesmak
3. Pierwszy potwierdzony przypadek groźnej choroby w województwie wielkopolskim. Sytuacja jest poważna

źródło: [krakow.wyborcza.pl]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Po 15 latach zażądali od niego zapłaty abonamentu RTV. Jednak wyrok sądu upokorzył Pocztę
  2. Pilnie zwołano sztab kryzysowy w Warszawie. "Sytuacja jest bardzo poważna"
  3. Obecne zarobki prezydenta wynoszą około 20 tys. złotych. Czy powinien otrzymać podwyżkę?
  4. Robert Mazurek postanowił przerwać wywiad. Powód jest skandaliczny, nie powinno się wydarzyć
  5. Wiemy co dalej z pozycją Jarosława Kaczyńskiego w rządzie. Najnowsze doniesienia
  6. Wideo - Policyjny radiowóz mógł doprowadzić do wielkiej tragedii. O krok od groźnego wypadku

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News