Informacje. TOMASZ RADZIK/AGENCJA SE/East NewsŹródło: TOMASZ RADZIK/AGENCJA SE/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 10 Października 2020

Krzyczeli, że żadnej "pandemii nie ma", teraz walczą o życie i są na granicy śmierci. Porażająca relacja ordynatora z wrocławskiego szpitala

Podano informacje w sprawie dwóch mężczyzn, którzy zaprzeczali istnieniu wirusa. Dziś znajdują się w wyjątkowo ciężkim stanie. Ekspert wskazuje, że ryzyko zgonu jest wysokie. Jeden z pacjentów nie jest w stanie mówić. Drugi nie zaprzecza już istnieniu pandemii.

- Jeden z nich już nic nie może mówić, w tak złym jest stanie. A drugi już nie zaprzecza istnieniu epidemii - tak stan zakażonych "koronasceptyków" skomentował Krzysztof Simon w rozmowie z "Gazetą Wrocławską. Informacje w sprawie dwóch mężczyzn mogą niepokoić. Jeszcze do niedawna obaj mieli wyśmiewać osoby stosujące do zaleceń epidemicznych. - Dziś jedna z tych osób jest na granicy śmierci a druga może nie umrze - ujawnia profesor dla "Gazety Wrocławskiej". Simon podał kolejne informacje, z których wynika, że chorzy mieli wysyłać do ordynatora oddziału zakaźnego przy Koszarowej obraźliwe SMS-y.

W polskiej miejscowości remontowano wieżę kościelną. Znaleźli coś niesamowitego, aż trudno uwierzyćW polskiej miejscowości remontowano wieżę kościelną. Znaleźli coś niesamowitego, aż trudno uwierzyćCzytaj dalej

Przekazano informacje o "koronasceptykach", którzy walczą o zdrowie i życie

Co więcej, zakażeni, którzy zaprzeczali istnieniu wirusa, według Simona mieli predyspozycje do wyjątkowo ciężkiego przebiegu choroby. "Gazeta Wrocławska" przekazała informacje w sprawie kolejnych pacjentów tamtejszego oddziału zakaźnego. - Akurat mieli predyspozycje genetyczne do złego przebiegu tej choroby. To tragedia tych ludzi. Kojarzę ich, gdy jeszcze byli zdrowi. Obrzucali nas błotem, nawet przysyłali SMS-y. Życzę im jak najlepiej, żeby to wszystko przeżyli. Ale nie jestem pewien, jak się to skończy - informował rozmówca "Gazety Wrocławskiej". Profesor podkreślił, że zdarzenie jest tragedią ludzi, bez względu na ich poglądy.

Krzyczeli, że żadnej Krzyczeli, że żadnej "pandemii nie ma", teraz walczą o życie i są na granicy śmierci. Porażająca relacja ordynatora z wrocławskiego szpitalaCzytaj dalej

Przykry incydent został wykorzystany, by zaapelować do reszty społeczeństwa. Lekarza oraz medycy wskazują, że samowolne rezygnowanie z maseczek i stosowania obostrzeń, może być opłakane w skutkach. Krzysztof Simon w informacji dla "Gazety Wrocławskiej" wskazał, że brak solidarności społecznej jest "zwykłym chamstwem". Zwolenników teorii spiskowych ponownie nazwał idiotami. - Szkoda, że nie wiedzą takich rzeczy dwudziesto-, trzydziestolatkowie, którzy chodzą bez masek i śmieją się z nas - tych, którzy z maseczek korzystają. To brak solidarności społecznej w czystej postaci. Zwykłe, prymitywne chamstwo [...]. Niestety taką mamy prymitywną, niewykształconą część społeczeństwa - informował "Gazetę Wrocławską". Doniesienia te najprawdopodobniej nie dotarły do przeciwników wiedzy medycznej, którzy protestowali dziś na ulicach Warszawy przeciwko żółtym i czerwonym strefom.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Niepokojący komunikat Ministerstwa Zdrowia na temat zgonów. Co czeka nas w najbliższych tygodniach?
2. Gotowała uwielbiane uszka do barszczu. Gdy jej mama zobaczyła białą pianę, kazała natychmiast wszystko wyrzucić, powód poraża
3. Jest ponad prawem? Marta Kaczyńska przyłapana na gorącym uczynku

Sanepid, policja oraz rząd regularnie przekazują informacje w sprawie nowych obostrzeń. Od 10 października każdy z nas musi zakrywać nos oraz usta w przestrzeni publicznej. Posłużyć do tego może część ubioru, przyłbica lub maseczka. Z wiadomości podawanych przez rządzących wynika, że obowiązek ten dotyczy również podróży w pojazdach osobowych. Z zakrywania twarzy w samochodach możemy zrezygnować jedynie, jeśli pasażerami są osoby, z którymi dzielimy gospodarstwo domowe. Przedsięwzięcia kulturalne zaś są ograniczone limitami. Zajętych może zostać jedynie 25% miejsc w przestrzeni zamkniętej. W zakładach gastronomicznych jedna osoba będzie przypadać na 4 metry kwadratowe.

Ogromny smutek i poczucie niesprawiedliwości. Nie żyje 12-letnia dziewczynka, miała wszy przez 3 lataOgromny smutek i poczucie niesprawiedliwości. Nie żyje 12-letnia dziewczynka, miała wszy przez 3 lataCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nieprawdopodobne odkrycie w Chinach. Naukowcy nie mogli uwierzyć własnym oczom
  2. Ważna zmiana w robieniu zakupów. Zmieniają się godziny otwarcia sklepów
  3. W twoim domu może być niepozorna moneta, warta prawdziwą fortunę. Niewielu wie, gdzie jej szukać
  4. Mąż wprowadził nową partnerkę z 4 dzieci do domu, a z panią Haliną ma 3, wszystkie chore. Interwencja Polsatu
  5. Wiadomości TVP wysoko ponad chmurami? Kuriozum, opowiadają o rzekomej serii "ataków", szczują na mniejszości
  6. Firma rozda pracownikom ponad 4 tys. samochodów. Wydadzą ponad 70 mln

Źródło: [Gazeta Wrocławska/Gazeta.pl]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News