Gienek Loska nie żyje. (zdj. Il. ) ; TRICOLORS/East News
Źródło: (zdj. Il. ) ; TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 10 Września 2020

Z Gienkiem Loską przed śmiercią był kontakt. Najbliżsi ujawnili jego ostatnie chwile

Gienek Loska nie żyje. Polska Fundacja Muzyczna podała zaskakujące informacje o stanie zdrowia artysty. Okazuje się, że chory nawiązywał kontakt z bliskimi. Przypomnijmy, że choroba neurologiczna niemal unieruchomiła zwycięzce programu "X factor".

Wokalista zmarł w ostatnią środę. Odszedł z tego świata w wieku 45 lat. Od 2018 roku zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Wylew oraz ciężka operacja sprawiły, że Gienek Loska do końca życia walczył z chorobą neurologiczną. Mężczyzna prezentował swój talent w słynnych programach TVN-u i TVP. Już od 2004 roku występował w licznych konkursach wokalnych. Pierwsze kroki stawiał jeszcze w "Szansie na Sukces". Polki i Polacy mogli podziwiać jego uzdolnienia wokalne w "Mam talent" i "X factor". Polska Fundacja Muzyczna ujawniła, w jakim stanie twórca znajdował się przed śmiercią.

Gienek Loska nie żyje. Przed śmiercią można było nawiązać kontakt z artystą

Polska Fundacja Muzyczna wydała oficjalny komunikat w sprawie Gienka Loski. Wiemy, że uczestnik programów talent-show do samego końca cieszył się ogromnym wsparciem żony Agnieszki, rodziny, bliskich oraz lekarzy. "W dniu wczorajszym w wieku 45 lat odszedł Gienek Loska, zmarł w domu swojej Mamy, która się nim opiekowała od momentu, gdy będąc u niej w odwiedzinach doznał rozległego wylewu" - informują działacze organizacji pozarządowej. W przykrej informacji dowiedzieliśmy się, że z chorym można było nawiązać kontakt. 

Przypomnijmy, że żona Agnieszka regularnie informowała fanów Gienka Loski o jego stanie. Polska Fundacja Muzyczna zorganizowała zbiórkę pieniędzy. Dzięki zgromadzonym środkom artysta miał zapewnioną opiekę, środki higieniczne oraz mógł zaspokoić wszelkie potrzeby. "Przez cały ten czas Giena był pod opieką lekarzy, rehabilitantów i masażystów, a przede wszystkim najbliższej rodziny z mamą i jego narzeczoną Agnieszką na czele. Był z nim kontakt, lubił słuchać muzyki i głosów gdy się do niego dzwoniło lub odwiedzało" - przekazuje organizacja pozarządowa. Zaskakujące informacje mogły świadczyć o znacznej poprawie zdrowia. Śmierć Gienka Loski zaskoczyła wiernych fanów. 

Gienek Loska nie żyje. Wiemy już, że twórca zostanie pochowany na Białorusi, w Biełooziersku. Jest to rodzinna miejscowość, z którą uczestnik "Mam talent" był związany emocjonalnie. Polska Fundacja Muzyczna poinformowała, że środki, jakie pozostały ze zbiórki, zostaną przeznaczone na innych, potrzebujących artystów. Uczestnik "Mam talent" i zwycięzca "X factor" ma na swoim koncie trzy płyty oraz trasy koncertowe w całej Europie. Przez całe życie był otoczony bliskimi. Muzyk już wcześniej próbował nawiązać kontakt z bliskimi. - Gieny nie trzeba budzić, jego trzeba rehabilitować. Jego stan neurologiczny jest poważny, ale on słucha, słyszy, porozumiewa się z nami oczami. A jak mruga, to tak pięknie. To bardzo wzruszające, że tak się do tego przykłada. Odpowiada w ten sposób na tyle, na ile może - opowiadała kilka miesięcy temu w wywiadzie dla "Onetu" pani Agnieszka Stawicka.