wtv.pl
wtv.pl

WTV.pl

Przełom ws. Ewy Tylman. Pojawiły się nowe wątki

23 Stycznia 2020

Autor tekstu:

Michalina Kobla

Udostępnij:

Ewa Tylman zaginęła pod koniec 2015 roku, w nocy z 22 na 23 listopada, kiedy wracała z integracyjnej imprezy firmowej. Ostatni raz widziano ją w pobliżu mostu św. Rocha w Poznaniu. Od tamtej pory poszukiwania kobiety relacjonowały media w całej Polsce a n

Adam Z. był kolegą Ewy Tylman. To właśnie on towarzyszył jej w drodze powrotnej z imprezy w dniu, w którym zaginęła. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynikało, że Z. feralnej nocy zepchnął swoją koleżankę ze skarpy a następnie wrzucił ją do wody. Zarzucono mu wówczas zabójstwo z zamiarem ewentualnym, zagrożone 25 latami więzienia lub dożywociem. Oskarżony nie przyznał się do czynu i odmówił składania wyjaśnień przed sądem. Uważa, że nie pamięta okoliczonści śmierci koleżanki. W kwietniu 2019 roku został uniewinniony.

 - W ocenie sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwolił na przyjęcie, by oskarżony Adam Z. dopuścił się popełnienia zbrodni zabójstwa Ewy Tylman w sposób opisany w akcie oskarżenia, ani w jakikolwiek inny sposób przyczynił się do jej śmierci - argumentowała sędzia Magdalena Grzybek.

Sąd ocenił również, m.in. że Adam Z. nie miał możliwości w 5 minut i 8 sekund zamordować koleżanki w sposób, opisany w materiale.

Ewa Tylman została zamordowana?

Teraz prokuratura złożyła apelację. Pierwsze oświadczenie pojawiło się już w dniu nieprawomocnego wyroku.

 - Według prokuratury, sąd niezasadnie nie dał wiary zeznaniom trzech funkcjonariuszy KWP w Poznaniu, którym tuż po zatrzymaniu Adam Z. opowiedział przebieg całego zdarzenia - argumentował wówczas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Adam Z. miał wówczas podawać szczegóły zdarzenia, które znać mógł tylko morderca zaginionej. W apelacji, której treść podała "Gazeta Wyborcza" pojawiły się kolejne wątki sprawy. Kluczowe pozostają w tym kontekście adrenalina i predyspozycje fizyczne Adama Z. Szczupła budowa ciała i długie nogi, wydłużające krok w połączeniu ze wspomnianym hormonem miały pozwolić mężczyźnie dokonać zbrodni w tak krótkim czasie.

 - Jest wydzielana do krwi natychmiastowo, w odpowiedzi na nagły bodziec stresowy, silne emocje, istniejące zagrożenie. Pod jej wpływem zwiększa się wentylacja płuc, a także przepływ krwi przez mięśnie. Niemożliwe staje się wówczas możliwym. Człowiek potrafi "czynić cuda, podnosić samochody, biegać kilometry" - czytamy w przytoczonej przez "Wyborczą" apelacji, autorstwa prok. Magdaleny Jareckiej.

Podobne artykuły

Google Maps

Polska

Zbrodnia w Borowcach. Sąsiad opowiedział więcej o Jacku Jaworku. Mężczyzna miał spore problemy

Czytaj więcej >
W jednym z mieszkań w Międzyborzu policja odkryła zwłoki kobiety. Obok niej znajdowała się dwójka dzieci

Polska

Rodzeństwo zamknięte w mieszkaniu ze zmarłą matką. Dramat w woj. dolnośląskim

Czytaj więcej >

Polska

Lubelskie. Nie żyje 24-letni motocyklista, policja wydała apel

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdjęcie ilustracyjne

Polska

Tragiczne skutki sobotniej burzy. Zniszczenia widoczne są w całej Polsce

Czytaj więcej >

Polska

Silne burze i deszcz w całej Polsce. IMGW wydało ostrzeżenia

Czytaj więcej >
W sobotę wieczorem w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją dwie osoby

Polska

W Poznaniu w aucie spłonęły dwie osoby. Wcześniej kierowca uderzył w słup trakcyjny

Czytaj więcej >