Ewa Krzyżewska. TVP Kultura/Screen
Źródło: TVP Kultura/Screen
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 27 Lipca 2020

Nazywano ją "polską Sophią Loren". Nagle zniknęła z ekranów, nikt nie wiedział, co się z nią stało

Ewa Krzyżewska, "polska Sophia Loren", zmarła 17 lat temu w Hiszpanii. Z upływem czasu wciąż pozostaje w pamięci swoich wielbicieli. Tajemnicza historia gwiazdy PRL-u do dziś budzi wiele pytań oraz spekulacji. Dlaczego osoba, której wróżono tyle sukcesów, nagle rozpłynęła się w powietrzu?

Córka Juliusza Krzyżewskiego przyszła na świat w 1939 roku. Jej dzieciństwo wiąże się z wybuchem II wojny światowej oraz Powstaniem Warszawskim. Represje ze strony okupanta odcisnęły swoje piętno na znanej i szanowanej aktorce. "Plotek" przypomina, że Krzyżewska dzieliła wówczas swój pokój z siódemką kompletnie obcych osób. Wbrew wszelkim trudnościom i przeszkodom udało jej się dostać do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.

Ewa Krzyżewska, "polska Sophia Loren", choć zginęła 17 lat temu, wciąż pozostaje w pamięci swoich sympatyków

"Plotek" wskazuje, że "polska Sophia Loren" już od najmłodszych lat wykazywała naturalne predyspozycje do pozostania aktorką. Jako dziecko występowała na licznych przedstawieniach. Lata później już cała Polska znała ją z kultowej produkcji Andrzeja Wajdy pod tytułem "Popiół i diament". Reżyser przydzielił jej wówczas scenę erotyczną. Wyjaśnijmy, że w czasach PRL-u tego typu przedsięwcięcia była aktem odwagi. Portal plotkarski zaznacza, że ostatni film "Zazdrość i medycyna", w którym zagrała Krzyżewska, również zawierał elementy erotyczne. 

Ewa Krzyżewska bardzo starannie chroniła swoją prywatność. Trudno znaleźć jakiekolwiek informacje na temat jej życia prywatnego. Wiemy jednak, że to właśnie miłość zadecydowała o tajemniczym zakończeniu kariery wielkiej aktorki. W momencie, gdy spekulowano na temat ogromnej kariery, jaka czeka na "polską Sophię Loren", zrezygnowała z dalszego wykonywania zawodu. Niespodziewanie wyjechała za granicę. Plotek przypomina, że nawet najbliżsi nie wiedzieli, co się dzieje z Ewą Krzyżewską. 

Ewa Krzyżewska, nazywana "polską Sophią Loren", zmarła 17 lat temu w Hiszpanii. W wyniku tragicznego wypadku drogoowego odeszła kilka dni później w tamtejszym szpitalu. Informacje o jej śmierci dotarły do naszego kraju ze znacznym opóźnieniem. Początkowo aktorka została pochowana na terenie jednego z hiszpańskich cmentarzy, jednak dzięki interwencji rodziny udało się przewieźć jej ciało do grobu na warszawskich Powązkach. 

Na umieszczonym zdjęciu wyróżniającym widzimy ujęcie z TVP Kultura "Mieczysław Wojnicki & Ewa Krzyżewska - Narzeczona (TVP 1963)"

Źródło: [Plotek]