Ewa Demarczyk została dziś pożegnana przez najbliższych.. TVN/ 8.06.1998/Screen
Źródło: TVN/ 8.06.1998/Screen
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 26 Sierpnia 2020

Poruszające sceny na pogrzebie Ewy Demarczyk. Padły słowa, które wywołują emocje

Ewa Demarczyk została dziś pożegnana przez najbliższych. Przyjaciele i rodzina zmarłej artystki zebrali się na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. – Ważne, żeby zejść ze sceny niepokonanym. I ona zeszła z tej sceny niepokonana – mówił mistrz ceremonii. Kolejno odczytano również m.in. list od prezydenta Andrzeja Dudy.

Urodzona niemal w środku II Wojny Światowej legenda polskiej piosenki zmarła 14 sierpnia, przeżywszy 71 lat. Dziś w Krakowie odbyło się ostatnie pożegnanie artystki. – Ważne, żeby zejść ze sceny niepokonanym. I ona zeszła z tej sceny niepokonanym, jak śpiewa zespół Perfekt – przekazał mistrz ceremonii, którego wypowiedź przytacza "Fakt", dodając, że swój ostatni występ Ewa Demarczyk dała w 1999 roku. – [...] większości was nie było na świecie, drodzy młodzi. Ale tak jak my, starsi, tak i wy zakochaliście się w jej talencie. Niech pozostanie w naszej pamięci niepokonana. I niech tak będzie do końca – mówił w trakcie pogrzebu piosenkarki.

Ewa Demarczyk pożegnana

Dziennik cytuje również wzruszające wystąpienie Leszka Staszki. – Dla wielu z was, tak jak dla mnie Ewa była częścią życia. Rozmawiałem z wieloma osobami, które mówiły, że jej twórczość odbiła się na nich wyraźnym piętnem. Tak mówi wiele osób. Ja byłem jednym z nich. Jako student zetknąłem się z jej muzyką i  tak samo ja wy się zachwyciłem – przekazał szwagier zmarłej przed niespełna dwoma tygodniami artystki. I dalej: – Miała charyzmę i pasję. Wielka Ewa, którą widzieli słuchacze. My widzieliśmy ją prywatnie, zmęczona po koncertach wyczerpaną.

Staszko wspomniał też znakomite recenzje, które ukazały się po występie Demarczyk w nowojorskim The Town Home. "Ewa Demarczyk hipnotyzuje swoją publiczność dzięki niezwykłemu głosowi", napisano w kultowym "The New York Times" w roku 1987. Żałobnicy udali się następnie do Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim. Tam spoczęła urna z prochami nieodżałowanej wokalistki.

W trakcie uroczystości list od Andrzeja Dudy odczytał ponadto jego doradca. "Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmieci pani Ewy Demarczyk. Zgasła wybitna pieśniarka. Była obdarzona wrażliwością i charyzmą. Pragniemy podziękować pani Ewie za cały dorobek artystyczny. Dziękujemy za jej ponadczasową twórczość, która przyniosła nam tyle wzruszeń", przekazał Andrzej Waśko, cytując słowa prezydenta. Ewę Demarczyk pożegnał również minister kultury Piotr Gliński.

Źródło: Fakt