Emerytura. Marek BAZAK/East News
Źródło: Marek BAZAK/East News
Wszystkie wideo autora Krystian Mowel
Autor Krystian Mowel - 3 Września 2020

Katastrofalne dane. Eksperci nie mają wątpliwości. Czekają nas głodowe emerytury

Eksperci Instytutu Emerytalnego przeprowadzili badania, które szacunkowo określają emerytury, jakie będą obowiązywały w przyszłości. Według wyliczeń już za 40 lat czekają nas głodowe świadczenia. Ile pieniędzy będą otrzymywać Polacy w przyszłości?

Wyliczenia ekspertów są porażające. Jeśli nic się nie zmieni, a obecny system emerytalny pozostanie taki sam, osoby zarabiające teraz minimalną pensję będą miały problem w przyszłości.

Głodowe emerytury za kilkadziesiąt lat
 

Według danych, które przytacza w swoim artykule portal Business Insider Polska, wynika iż ponad 60 proc. osób w mikrofirmach i 40 proc. w małych przedsiębiorstwach zarabia płacę minimalną. Badania przewidują, że jeśli nic w ich życiu się nie zmieni, emerytura, którą będą otrzymywać będzie niewyobrażalnie niska. Dr Antoni Kołek oraz Oskar Sobolewski sporządzili różne scenariusze wysokości świadczeń emerytalnych przeciętnego Polaka, który udałby się na odpoczynek zawodowy w wieku 60, 65 i 67 lat. Według pierwszego planu, osoba która w tym momencie wchodzi na rynek i przepracuje 40 lat otrzymując pensję minimalną, w 2060 roku otrzyma emeryturę w wysokości 3068,47 zł, co będzie stanowiło zaledwie 53 proc. płacy minimalnej (5700,93 zł). W przypadku drugiego scenariusza i przejściu na emeryturę w 2065 roku, emerytura wyniesie 4856,24 zł, czyli 77 proc. płacy minimalnej (6338,42 zł), z kolei w ostatnim przypadku 2067 roku, świadczenie to 5946,13 zł przy płacy minimalnej 6594,49 zł, co oznacza 90 proc. płacy minimalnej.

Prognozy ZUS dotyczące emerytur
 

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku prognoz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. „Jest szereg czynników, które wpływają na wysokość naszych emerytur. Tempo starzenia się społeczeństwa, coraz bardziej rozciągnięte w czasie życie, co przekłada się na dłuższą wypłatę świadczeń” – mówiła w rozmowie z BIP prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS. Według prognoz stopa zastąpienia, która mówi o tym jak duża będzie przyszła emerytura względem ostatniego wynagrodzenia ma stale spadać. W 2060 roku ma wynosić zaledwie 24,6 procent, co może oznaczać głodowe emerytury w przyszłości.

„Nie ma żadnych wątpliwości, że odpowiedzialny rząd powinien już dzisiaj rozpocząć poważną debatę emerytalną w gronie ekspertów związanych z systemem emerytalnym, ekonomistów i polityków ze wszystkich stron sceny politycznej, aby jak najszybciej rozpocząć prace nad podniesieniem wieku emerytalnego. Każdy miesiąc i rok z niskim wiekiem emerytalnym to skazywanie kolejnych roczników na głodowe świadczenia, a większość osób przechodzi na emeryturę kiedy tylko osiągnie wymagany ustawą wiek. O ile dzisiejsi emeryci mogą się zadowolić emeryturą na w miarę godziwym poziomie, to kolejne pokolenia otrzymają emeryturę jako równowartość 20 proc. swojej pensji” – ostrzegają dr Antoni Kołek i Oskar Sobolewski.
 
Źródło: [Business Insider Polska]