Dzieci nad Bałtykiem. WTV
Źródło: WTV
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 15 Sierpnia 2020

Tragiczny wypadek wypełnionego dziećmi autokaru nad Bałtykiem. Znamy zatrważające szczegóły

Dzieci nad Bałtykiem padły ofiarą wypadku drogowego. Wciąż trwają prace służb nad ustaleniem przyczyn zdarzenia. Podano już jednak pierwsze, wstępne wyniki śledztwa. Funkcjonariusze przekazali też najnowsze informacje na temat stanu zdrowia najmłodszych.

Kilka godzin temu doszło do niepokojącego wypadku drogowego nad Bałtykiem. Grupa dzieci podróżująca autokarem zjechał z pasa ruchu. Doszło do przerwania bariery i dachowania, w wyniku czego każdy pasażer poniósł obrażenia. W rozmowie z redakcją Polsat News funkcjonariusze policji potwierdzili doniesienia medialne. Michał Sienkiewicz podał, że do przykrego zdarzenia doszło jeszcze przed godziną 6 rano. Gdańskie służby wciąż badają sprawę.

Dzieci nad Bałtykiem doznały obrażeń

W pojeździe znajdowało się aż 31 osób. Dzieci są badane przez lekarzy. Wyjaśnijmy, że nawet brak widocznych objawów nie świadczy o braku ewentualnego uszczerbku na zdrowiu. Kierowca autokaru jest poddawany badaniom. Służby chcą upewnić się, że nie prowadził autokaru pod wpływem używek. - Policjanci rozmawiali z kierowcą po wypadku, [...] Został on przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Był trzeźwy. Została jeszcze pobrana od niego krew, żeby sprawdzić, czy nie był pod wpływem innych środków - powiedział Sienkiewicz w rozmowie z dziennikarzami Polsat News. Wiemy też, że obecnie w placówkach służby zdrowia znajduje się 13 osób.

Polsat News podaje, że dzieci stanowiły aż 22 z 31 uczestników podróży. Najmłodsze miały po 7 lat, a najstarsze nawet po 17 lat. Pracownik biura prasowego wojewody pomorskiego informuje, że każdy pasażer poniósł inne obrażenia. - Autokarem podróżowało 31 osób. Praktycznie wszyscy wymagali interwencji lekarskiej w różnym stopniu, bo autobus przekoziołkował. Na tę chwilę 13 osób zostało zabranych do szpitala. Liczba ta może się zmienić, ponieważ pasażerowie są jeszcze badani przez lekarzy - wskazał dla Polsat News Marcin Tymiński. Poszkodowani zostali przetransportowani do 5 różnych szpitali.

Dzieci wspólnie z podróżnikami pochodzą w większości z niewielkiej miejscowości. To właśnie mieszkańcy Żywca wybierali się nad Bałtyk. Dzieci wspólnie ze swoimi opiekunami zostały rozlokowane po oddziałach w Gdańsku, Tczewie, Starogardzie Gdański, Elblągu oraz Grudziądzu. - Jedna osoba jest w stanie ciężkim, trzy w stanie średnim. Reszta osób jest hospitalizowana – wyjaśnił Tymiński dla Polsat News. Wyjaśnijmy, że z upływem czasu stan poszkodowanych powinien się znacznie poprawić. Najprawdopodobniej wszyscy uczestnicy wypadku wyjdą ze szpitali w ciągu najbliższych dni lub tygodni. Wszystko zależy od poniesionych obrażeń.

Źródło: [Polsat News]

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!