Donald Tusk wreszcie zabrał głos po wyborach.. Piotr Molecki/East News
Źródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 14 Lipca 2020

Donald Tusk w końcu przerwał milczenie, chodzi o wybory. Powiedział coś, co nie spodoba się wielu, mówi o władzy

Donald Tusk nareszcie zdecydował się zabrać głos po drugiej turze wyborów prezydenckich, która odbyła się w ubiegłą niedzielę. Jak należało się spodziewać, związany z Platformą Obywatelską polityk nie był zadowolony po porażce Rafała Trzaskowskiego. "Zła, skorumpowana władza", czytamy we wpisie Tuska.

Przypomnijmy, że według oficjalnych wyników wyborów prezydenckich, podanych wczoraj przez Państwową Komisję Wyborczą prezydentem RP na kolejną kadencją został Andrzej Duda, osiągając wynik 51,03 proc. głosów. Jego kontrkandydat w II turze, Rafał Trzaskowski, uzyskał tym samym poparcie wynoszące 48,97 proc. Dodajmy, że jest to najmniejsza różnica w prezydenckich wyborach w historii III RP. Frekwencja wyniosła 68,18 proc.

Donald Tusk o walce z władzą

Od czasu podania sondażowych wyników w trakcie niedzielnego wieczoru wyborczego były one szeroko komentowane przez polityków w zasadzie wszystkich politycznych opcji. Do tej pory próżno było jednak szukać słów Donalda Tuska. Sytuacja uległa jednak zmianie za sprawą wpisu opublikowanego przez byłego szefa rządu za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jak można było przypuszczać, tweet byłego szefa Rady Europejskiej utrzymany jest w mało optymistycznym tonie. Winą za negatywny z punktu widzenia opozycji wynik głosowania nie obarcza on jednak wyborców, a obóz rządzący.

"Nie ma złych wyborców. Nie ma też złych regionów. Jest zła, skorumpowana i agresywna władza. To ona dzieli, by rządzić", czytamy we wpisie Tuska. Nie zabrakło i kilku słów zachęty, by zmienić wygląd polskiej sceny politycznej i odsunąć od władzy Prawo i Sprawiedliwość. "Walczmy z nią, nie między sobą", apeluje związany z Platformą Obywatelską polityk.

Donald Tusk komentuje wynik wyborów prezydenckich.

Do słów Tuska odniósł się m.in. szef portalu TVP.Info, prosząc – co niezwykle ciekawe – by były premier zaapelował o podanie sobie ręki przez wyborców różnych opcji oraz o niezachęcanie do wykluczania. "Mógłby Pan choć raz, sam z siebie pogratulować prezydentowi RP i jak on zaapelować do wyborców, żeby podali rękę bliskim i znajomym o innych poglądach, a nie wykluczali. Co Panu szkodzi?", pisze Samuel Pereira.

Samuel Pereira komentuje wpis Donalda Tuska.

Źródło: twitter/Donald Tusk