Chłopiec był wykorzystywany ze szczególnym okrucieństwem. jber.jb.milŹródło: jber.jb.mil
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 4 Marca 2020

Usypiali go i wykorzystywali. Ojciec z kolegami zgotowali 7-latkowi piekło

Chłopiec z okolic Dopiewa w Wielkopolsce przez kilka lat przeżywał niewyobrażalne piekło. Pierwsze, niepokojące sygnały pracownicy socjalni zauważyli już w 2013 roku. Proces ojca dziecka i jego dwóch kolegów ruszył dopiero 5 lat później a teraz zostali skazani.

7-latek był wykorzystywany przez swojego ojca, 50-letniego Wojciecha K. oraz dwóch jego kolegów - 38-letniego Marcina W. i 35-letniego Karola K. Jak wynika z ustaleń prokuratury, chłopiec miał 7-8 lat, kiedy mężczyźni w zmowie oraz ze szczególnym okrucieństwem wymuszali na nim czynności seksualne.

Dramatyczne detale. Sąd w końcu ujawnił, dlaczego wnioskowano o odebranie 11 z 15 dzieci pani MagdalenyDramatyczne detale. Sąd w końcu ujawnił, dlaczego wnioskowano o odebranie 11 z 15 dzieci pani MagdalenyCzytaj dalej

- [Ojcu dziecka i Marcinowi W.] zarzucono popełnienie przestępstw wielokrotnego zgwałcenia, wymuszenia czynności seksualnej, przy czym oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu, ze szczególnym okrucieństwem, w celu swojego zaspokojenia prezentowali małoletniemu treści pornograficzne - cytuje rzeczniczkę Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Magdalena Mazur-Prus, RMF24.

Wojciech K. miał dodatkowo "prezentować dwóm innym małoletnim osobom (nie synowi) wykonywanie czynności seksualnej i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji".

Proces toczył się z wyłączeniem jawności, ze względu na dobro dziecka. Pierwszy wyrok zapadł w lipcu ubiegłego roku, jednak odwołali się od niego zarówno obrońcy oskarżonych, jak i prokuratura, domagająca się wyższych wyroków. Dziś Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok. Wojciech W. został skazany na 15 lat więzienia a Marcin W. 12. Sprawa Karola K. została skierowana do ponownego rozpoznania.

Chłopiec może już nigdy nie funkcjonować normalnie

Pierwsze niepokojące sygnały dotarły do opieki społecznej w 2013 roku, kiedy nastoletni dziś chłopiec mieszkał z ojcem. Dziecko przejawiało wówczas agresywne zachowania i niekontrolowanie się moczyło. Wojciech K. po roku wyprowadził się, ale nadal utrzymywał kontakt z synem. Zabierał go do siebie na weekendy.

W 2015 roku chłopak zasymulował stosunek z innym uczniem. Był to moment, w którym jego sprawą zainteresowała się nim prokuratura. Rok później chłopca odebrano pijanej matce i umieszczono w pogotowiu rodzinnym, prowadzonym przez emerytowanego policjanta.

- To była najbardziej dramatyczna historia, z jaką się zetknęliśmy, a trafiały już do nas i wciąż trafiają dzieci wykorzystywane seksualnie. Żadne nie miało jednak takiej traumy - mówił "Gazecie Wyborczej" Krzysztof Matusiak.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Tajemnicze nocne spotkanie Andrzeja Dudy z prezesem PiS. Spiskowali?
2. Samochód wpadł do Wisły, utonął. Pogotowie podjęło reanimację kierowcy, 35-latka nie żyje

Będący pod jego opieką chłopiec nie tylko się moczył. Często dotykał się w miejscach intymnych, szukał pornografii w internecie. Samego siebie nazywał śmieciem. Jego rysunki przedstawiały sceny gwałtów.

Ostatecznie okazało się, że chłopiec przez lata był usypiany tabletkami, gwałcony i molestowany przez ojca oraz dwóch jego kolegów. Jednym z kluczowych dowodów w sprawie było przesłuchanie chłopca w obecności psychologa. Początkowo mówił, że ma z tatą tajemnicę, której nie może wyjawić, bo inaczej tata trafi do więzienia. W końcu wskazał pozostałych oprawców.

- Jest mocno okaleczony. Są nikłe szanse, że w przyszłości będzie w stanie normalnie funkcjonować - powiedział "Gazecie Wyborczej" Matusiak.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kibice nie mogą uwierzyć. Znana sportsmenka obraziła Polaków. Wszystko nagrała kamera (WIDEO)
  2. Dziś uważaj za kółkiem. Policja wlepi mandat na 500 zł, a nawet odbierze prawko
  3. Wrocławski ksiądz: epidemia to kara za homoseksualizm. Skandaliczne kazanie
  4. Nastolatek szkalowany przez sąd za tęczowy herb miast. Paranoja i kuriozum
  5. Choć płacił składki całe życie, nie dostał emerytury. Patologia systemu
  6. Tragedia, 27 osób nie żyje, 43 zaginione, nie mieli szans. Porażające wiadomości ze świata

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News